Mentionsy
Zabójstwo w Minneapolis. Czy to koniec USA jakie znamy? | Kohut, Bodziony
Gościem podkastu Kultury Liberalnej jest Andrzej Kohut, amerykanista, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich, autor książek “Ameryka. Dom Podzielony” i “Bitwa o Amerykę”.
Rozmawiamy o eskalacji przemocy w USA – ofiarach ICE, polityce migracyjnej administracji Donalda Trumpa, protestach, oraz o tym, czy kraj zmierza ku wewnętrznemu konfliktowi. Czy wojna domowa w USA staje się realnym zagrożeniem? Jak wydarzenia z Minneapolis wpływają na amerykańską politykę? Podsumowujemy również rok prezydentury Donalda Trumpa. Jak oceniają go Amerykanie? Czy Republikanie mają się czego obawiać przed wyborami w 2026 roku?
Zaprasza Jakub Bodziony.
Szukaj w treści odcinka
Myślę, że w pewnym sensie Ameryka po Donaldzie Trumpie już nigdy nie będzie taka sama, jak była, niezależnie od tego, czy spełni się scenariusz ten najmroczniejszy, który niektórzy starają się...
czyli nie będzie już żadnego następnego prezydenta wybranego w sposób demokratyczny, tylko będzie trzecia kadencja Trumpa, a później kolejny następca Trumpa.
Jak spojrzymy na sondaże Trumpa, pewnie będziemy o tym rozmawiać.
Natomiast to, co się dzieje podczas prezydentury Trumpa, to ogromna kumulacja władzy w rękach prezydenta.
Z Donaldem Trumpem trwale, bądź jego następcami, albo też z takim systemem wciąż demokratycznym, gdzie władza przechodzi z jednego obozu do drugiego, ale te obozy są już dużo potężniejsze, dużo więcej mogą, dużo mniej się muszą obawiać checks and balances, tak jak to było do tej pory.
Przez to, że ta aura Donalda Trumpa się nad tym wszystkim unosi?
Myślę, że też ze względu na to, że można powiedzieć władza wykonawcza czy administracja Donalda Trumpa buduje sobie
I który to ICE zostało w drugiej kadencji Trumpa radykalnie rozbudowane.
Donald Trump często tą liczbę jeszcze powiększa, mówiąc o tym, że to może być i 20, i 25 milionów.
Z tej społeczności oczywiście wywodzi się kongreswoman Ilhan Omar, która jest jedną z takich widocznych bardzo przeciwniczek Donalda Trumpa.
Donald Trump już kilkukrotnie
Ta rzecz wybuchła w internecie, sprowokowała Trumpa do kolejnych wypowiedzi na temat Somalijczyków i stała się też jakimś impulsem do tego, żeby właśnie do Minnesota skierować służby imigracyjne, które od dłuższego czasu, od początku kadencji Trumpa przemieszczają się, można powiedzieć, po kraju.
Więc to był, powiedzmy, impuls, natomiast jest jeszcze szereg innych powodów, dla których akurat Minneapolis, akurat Minnesota są szczególnie drogie sercu Trumpa, mówiąc ironicznie, które spowodowały, że akurat ten stan znalazł się na celowniku.
No ale oprócz tego mamy, tak można sądzić w głowie Trumpa, wspomnienia z 2020 roku, kiedy to właśnie od Minneapolis, od śmierci Georgia Floyd'a i od protestów, później również zamieszek w tym mieście, rozprzestrzenił się protest na cały kraj, który w pewnym sensie ustawił jakąś część kampanii wyborczej 2020 roku
wbrew oczekiwaniom Donalda Trumpa.
To był też moment, kiedy Donald Trump chciał użyć rozmaitych narzędzi, by się tym protestom przeciwstawić, ale ówcześnie jego doradcy go przed tym powstrzymywali.
Jest to więc coś, co Trump może widzieć jako pewne niedokończone zadanie, z którym teraz chciałby się rozprawić.
Paul, dla których akurat Minnesota pojawiła się na celowniku Trumpa.
I to się bierze ni mniej, ni więcej tylko z koncepcji Donalda Trumpa przedstawionej jeszcze w kampanii wyborczej, że trzeba deportować wszystkich nielegalnych imigrantów, ile by ich tam nie było, 15, 18 czy 20 milionów.
Administracja Trumpa dosyć szybko padła ofiarą własnego sukcesu.
Tak, jeżeli spojrzymy na liczby, to to jest jeden z bardziej niezwykłych sukcesów, jeżeli patrzymy kategoriami tego, co Trump chciał osiągnąć w tej kadencji.
A Donald Trump obiecywał deportację milionów ludzi.
Donald Trump chciałby, aby nie było.
Próbuje się teraz od kongresu domagać ustawodawstwa w tej sprawie, które by zakończyło taką możliwość, ale jak póki co jest legalne, Donald Trump tego nie trawi wielu republikanów.
To, że agenci ICE działają w ten sposób, wynika właśnie z tego celu, który sobie postawiła administracja Trumpa, czyli trzeba deportować przynajmniej ten milion ludzi.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Prawo ignoruje interes obywateli? | Golędzinows...
07.08.2026 13:51
-
Czy UE nas inwigiluje? | Magierska, Adamowicz, ...
25.07.2026 12:29
-
Trump ustawił Mundial? | Żelazny, Czudej, Bodziony
18.07.2026 11:29
-
Afera reprywatyzacyjna. Kto stracił, kto zyskał...
15.07.2026 22:43
-
Marine Le Pen skazana. Wciąż może przejąć władz...
08.07.2026 19:47
-
Kijów idzie na zwarcie. Wielki błąd Ukrainy? | ...
07.07.2026 19:34
-
Koniec miękkiej gry? Nowa polityka wobec Ukrain...
30.06.2026 12:35
-
Co będzie z Ukrainą po wojnie? | Grala, Bodziony
11.06.2026 11:57
-
Czy USA są wiarygodnym sojusznikiem? | Magierow...
10.06.2026 12:45
-
Mamy kłopot z Zełenskim? | Parafianowicz, Bodziony
29.05.2026 17:00