Mentionsy

Kultura Liberalna
Kultura Liberalna
30.12.2025 12:51

Międzynarodowe podsumowanie 2025 roku | Jurasz i Bodziony

W dzisiejszym odcinku podsumowujemy 2025 rok w polityce międzynarodowej. Ukraina, Rosja, Unia Europejska, USA - kto jest zwycięzcą a kto przegranym? Co czeka nas w przyszłym roku? Rozmawiają Witold Jurasz i Jakub Bodziony.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Trump"

Na pewno nie Stany Zjednoczone, może jakby przez eliminację, dlatego że jak ja słyszę opowieści o tym, że Donald Trump to jest po prostu realista w polityce zagranicznej, no to mi się jednak przypominają moje studia, co prawda to już minęło ponad ćwierć wieku.

A jeżeli ktoś uważa, że Donald Trump, bo są tacy w Polsce, uważają, że to są szachy.

Podśrednio to Donald Trump pisze wraz ze swoją administracją w tej Narodowej Strategii Bezpieczeństwa.

No chyba, że ktoś wierzy w takie buńczuczne oświadczenia Trumpa.

Dlatego, że myśmy długo żyli w takim przeświadczeniu, że jak już Trump ostro z nami zagra, no to w zasadzie sobie mamy do gadania.

No i nagle się okazuje, że Donald Trump usiłuje zmusić Ukrainę do przyjęcia tego planu pokojowego przekazanego przez Steve'a Witkoffa, który to plan pokojowy jest niczym innym jak rosyjskim planem pokojowym z jakimiś minimalnymi modyfikacjami amerykańskimi.

która jest twardo antyrosyjska i twardo pro-Trumpowa.

Bo jak ja wybiegam gdzieś fantazją w przyszłość i wyobrażam sobie Niemcy skonstruowane według marzeń Donalda Trumpa i J.D.

My mówimy o tym i tutaj ja stoję na zdaniu, że paradoksalnie ta strategia Trumpa jest czymś dobrym dla nas, bo najgorszym, co chyba mogło być, to była taka niejednoznaczność trumpowska, że w sumie nie wiadomo, czy do tyłu, czy do przodu, czy w prawo, czy w lewo.

Nie mamy prawa wtrącać się w sprawy innych państw, ale sprawy europejskie mamy, bo na demokracji nam bardzo zależy, oczywiście rozumianej przez pryzmat trumpowski, więc tutaj żadnych złudzeń nie ma.

Ja bym przeczytał strategię bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych i zastanowił się, czy przypadkiem w niektórych punktach strategia, dodajmy, jest generalnie dołkotliwa, bezsensowna, absurdalna, jest wyrazem zaczedzenia ideologicznego, a jej autor Donald Trump ostatnio w wywiadzie

mówi Donald Trump, dlatego, że to jest po prostu, przepraszam, ale zbiór sloganów, ale równocześnie tam są słuszne punkty.

Bo Trump też ma rację w tej sprawie.

No i, ale jest też jeszcze jeden element, o którym oczywiście Donald Trump nie pisze, to znaczy ja uważam,

Kongres już w istocie postawił weto Trumpowi, ale i sam Trump przecież nie ogłosił całkowitego wycofania się.

Okazuje się, że chodzi tylko o to, że Trump nie lubi premiera Kanady.

On nagrał ten spot, który Trumpa wyśmiewał w kontekście reaganowskim, także myślę, że nie zostanie mu zapomniany.

Tylko chodzi o cenę potasu i o to, że Trump chce dowalić Kanadyjczykom, przepraszam za potoczność.

Myślę, że to do pewnego stopnia też się kończy, patrząc na przykład na działania prezydenta Nawrockiego, który przecież tak bardzo chwalił się z wspaniałymi stosunkami z Donaldem Trumpem.

Natomiast to biorąc pod uwagę, jak Donald Trump się zachowuje, w jaki sposób były prowadzone negocjacje między Rosją a Ukrainą,

no może troszeczkę być pułapką, bo jeśli ktoś chwali się wspaniałymi relacjami z amerykańskim prezydentem, to zasadny jest argument, no to słucham, to do karty na stół proszę coś zrobić tutaj, a my wiemy, że nie mamy żadnego wpływu na to, co Trump mówi i robi.

Co do tych wspaniałych kontaktów, to ja tylko chciałem zwrócić uwagę, że prezydent Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem we wrześniu i wtedy ogłosił, że rozmówcą Pita Hexeta ma być Sławomir Cenckiewicz.

To znaczy oni na pewno patrzą na politykę Trumpa, bo już przestańmy się nabierać kolejnymi oświadczeniami Trumpa.

Jak ja słyszę, jak to Trump już jest zirytowany Putinem, to tak wiesz... Trump się wściekł.

Również zdjęcie Donalda Trumpa i Władimira Putina, ale to w tej kieszonce, gdzie mamy karty kredytowe i gotówkę, bo my dzięki nim zarabiamy.

Obecnie znowu drugi raz w swoim życiu jestem beneficjentem katastrofy, tylko najpierw putinowskiej, potem trumpowskiej.