Mentionsy

Kultura Liberalna
Kultura Liberalna
18.08.2025 07:47

Dlaczego Jaruzelski nie został skazany? Spałek, Kuisz, Leszczyński

Czy stan wojenny rzeczywiście był nieunikniony? Kim tak naprawdę był generał Jaruzelski – cynicznym graczem, lojalnym żołnierzem czy politykiem bez alternatywy? W najnowszym podkaście Kultury Liberalnej zastanawiamy się także, jak dziś powinno wyglądać rozliczenie poprzedniego systemu i czy to w ogóle jeszcze możliwe.


Gościem odcinka jest dr Robert Spałek – historyk, pracownik IPN, specjalista od historii politycznej Polski 1939–1989.


Rozmowę prowadzą Jarosław Kuisz i Adam Leszczyński. Podcast powstał we współpracy z Instytutem Myśli Politycznej im. Gabriela Narutowicza.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Jaruzelski"

Jedną z takich grubych, ostatnio opublikowanych, to Dekady Jaruzelskiego pod redakcją.

I tutaj mamy całą paletę autorów, ale też jest tekst o Jaruzelskim.

Tak, dlatego, bo jeżeli próbuję niuansować życiorys Jaruzelskiego czy życiorys Jakuba Bermana, to sam ludzie doszukują się powodów, których ja bym w życiu nie wymyślił.

Ja o tym troszeczkę piszę w tym artykule o Jaruzelskim, że tak naprawdę my to dzisiaj wiemy, że po 1989 roku...

Łącznie z Jaruzelskim, o którym napisałem znakomity artykuł.

jako punkt odniesienia jeszcze dla tej drugiej części naszej rozmowy, to napisałeś znakomity artykuł o generale Wojciechu Jaruzelskim i napisałeś jeszcze na dodatek, że jak próbujesz niuansować, to zaczynają się problemy.

Ja może tylko przypomnę, że biografia generała Jaruzelskiego zaczyna się w 1923 roku.

Urodził się w rodzinie szlacheckiej, o czym piszesz z takim przekąsem panicz Jaruzelski.

Tam losy rodziny Jaruzelskich są w zasadzie dramatyczne, ale też dość typowe dla ziemian, których

Po czym wraca Jaruzelski i zaczyna się wtedy cały temat, na ile ktoś zostaje złamany i jakimi sposobami zostaje złamany, ponieważ on po II wojnie światowej rozpoczyna wielką karierę dwutorowo.

pisząc o Wojciechu Jaruzelskim.

złożenie przez Wojciecha Jaruzelskiego autografu na egzemplarzu wspomnień zatytułowanych Stan Wojenny Dlaczego, zbliża się do stolika, kiedy już jest obok Wojciecha Jaruzelskiego, wyjmuje półtora kilogramowy kamień i uderzył z całej siły Wojciecha Jaruzelskiego w głowę.

Rolnik doprowadzony kilkanaście lat wcześniej do bankructwa, więziony, internowany w stanie wojennym, wymierzając cios, zacytował Jaruzelskiemu zdanie z promowanej publikacji, tu cytat, płaci się za nienawiść, jeśli się rozpala, koniec cytatu.

Tak, ja tam jeszcze napisałem, że w rzeczywistości to była jedyna fizyczna kara, oczywiście ja nie pochwalam tego, ale jedyna fizyczna kara, która spotkała Wojciecha Jaruzelskiego.

I przecież pamiętam, profesor Andrzej Paczkowski wtedy opowiadał, że tak, brzmi to trochę śmiesznie, ale inaczej nie mogliśmy tego nazwać, żeby próbować Jaruzelskiego sądzić.

Obawiam się, że jakbyśmy zaczęli te tematy i porównania, to nie starczyłoby czasu, ale przecież i zwolennicy, i przeciwnicy, dlatego ten artykuł nie nazywa się tam biografia, krótka biografia Wojciecha Jaruzelskiego, tylko nazywa się Sprawa Wojciecha Jaruzelskiego.

Do tego jeszcze Jaruzelski bardzo, tak, był skryty.

I Kukliński, przynajmniej w części tego raportu, bardzo pozytywnie wyraża się o Jaruzelskim jako o człowieku zdyscyplinowanym, inteligentnym, może słabym polityku, ale, co na przykład dla mnie było zaskoczeniem, podobno świetnym żołnierzu, jeżeli chodziło o ćwiczenia sztabowe, czy ćwiczenia w polu.

I potem przecież Jaruzelski zaczął być bardzo szybko zmieniany i on sam się zmieniał.

Przede wszystkim dlatego, że to znowuż w kontekście sprawy Jaruzelskiego, a nie biografii Jaruzelskiego, czy nawet samego wydarzenia, samego stanu wojennego.

Poszła zwrotna informacja do Warszawy, przede wszystkim w ramach, na Kremlu, tam w ramach grupy kierowniczej oburzano się tym, że Jaruzelski, Kania pozwolili tutaj na takie rozzuchwalenie się tej kontrrewolucji.

Ja jestem pewien, że oni byli przekonani jako naukowcy, ale zostało to użyte trochę do przepchnięcia ich wersji światopoglądowej, a w tej wersji chodziło o to, żeby z tego Jaruzelskiego zrobić demona.

To nie znaczy, proszę Państwa, że ja go bronię, ja nie robię z niego anioła, tylko po prostu wydawało mi się, że tu jest taki moment, kiedy na siłę chce się temu Jaruzelskiemu, który ma już tych swoich win tyle, że faktycznie powinien za nie odpowiadać przez sądem, na siłę chce mu się dodać jeszcze coś,

opinie światopoglądowe i oparte o przeżycia osobiste, możemy powiedzieć, że generał Wojciech Jaruzelski jednak podjął w grudniu słuszną decyzję?

I przecież 80. rok, jak Jaruzelski jeszcze nie był pierwszym sekretarzem, to grzanie silników w grudniu na granicach, to przekonanie w zasadzie całego zachodniego świata, że Sowieci już za chwilę mogliby wejść.

Rozumiem, że ta decyzja nigdy dla nich to w Jaruzelskim uwygodniejszym rozwiązaniem.

Jaruzelski uważał, że uratował.

Czyli, że to nawet, słuchajcie panowie, Sowieci odnotowali w materiałach KGB, że Jaruzelski chodzi i opowiada, że mu nałożą worek na głowę, wsadzą do samolotu i wywiozą do Moskwy.

Bo gdyby on działał nie w porozumieniu, to oni by weszli tutaj przeciwko Jaruzelskiemu w obronie socjalizmu.

Nawet Sowieci, generałowie wiedzieli, że tego Jaruzelskiego z ich perspektywy oni zostawili w ostatniej chwili samego, że co innego mu przez lata, przez miesiące mówili, a tutaj nagle po prostu ze wszystkiego się wycofali.

Do Jaruzelskiego?

No, ale też Jaruzelski nie ufał Rosjanom.

To znaczy mogę zrozumieć, że ludzie są skomplikowani i że mają, nie wiem, że Jaruzelski jest w takiej sytuacji, że on się troszczy, trochę wierzy w ten socjalizm, bo jednak go budował, przez trochę boi się Rosjan, trochę myśli o swoich pozycji i wpływach, prawda?

Polecam państwu Dekada Jaruzelskiego.