Mentionsy
Czy afera korupcyjna pogrąży Zełeńskiego? Lachowski, Bodziony
Gościem najnowszego odcinka podkastu Kultury Liberalnej jest Mateusz Lachowski – dziennikarz, korespondent wojenny, reporter programu 19.30 TVP i autor kanału „Mateusz Lachowski – Korespondent PL” na YouTube.
W rozmowie opowiada o aktach dywersji na polskich torach kolejowych, aferze korupcyjnej w Ukrainie z udziałem osób z otoczenia prezydenta Zełeńskiego oraz o aktualnej sytuacji na froncie. Porusza także temat dezinformacji, wpływu rosyjskich służb i realiów pracy korespondenta wojennego.
Na rozmowę zaprasza Jakub Bodziony.
Szukaj w treści odcinka
Pojawiały się analizy think tanków z całego świata właściwie, ale przede wszystkim ze Stanów Zjednoczonych, że Rosjanie mogą...
Rosjanie nie...
To, jak jesteśmy na to przygotowani prawnie, moim zdaniem też... Mamy w tej kwestii przepisy, które są na czas pokoju, a my mamy zagrożenie wojną i konflikt hybrydowy, który robią nam tutaj Rosjanie, a przynajmniej działania hybrydowe,
które robią nam tutaj Rosjanie, powinniśmy być na to przygotowani.
Ale też Rosjanie bardzo aktywnie działają na tym Telegramie.
Żeby Rosja nie mogła tych działań wykorzystywać do tego, żeby pewne rzeczy wymawiać Polakom.
Ale tego jest bardzo, bardzo dużo i pod tym względem my rzeczywiście jesteśmy w jakimś konflikcie, że Rosja tutaj nam wchodzi, chce przejąć naszą narrację, chce sieć swoją propagandę, prowadzi ataki cybernetyczne, prowadzi te akty sabotażu.
że jeśli chodzi o to 800+, to jeżeli chciał to ktoś dać na początku, no to mógł to dać na parę miesięcy, a potem trzeba było to, jeżeli odbierać, to odbierać wszystkim obcokrajowcom, bo to też jest jakaś sytuacja kuriozalna, że my w tej chwili rozmawiamy o tym, żeby zabrać 800+, Ukraińcom, no a nagle jak przyjedzie tutaj na przykład rodzina z Rosji, rodzice pracują, to ci Rosjanie będą dostawali 800+.
wspierały też dlatego, że uważały, że Rosja jest zagrożeniem, bo tutaj jest wiele osób, to jest bardzo ciekawe, że ja znam wiele osób, które zmieniły trochę swoje podejście.
Oni dalej uważają, że Rosja jest zagrożeniem dla Polski, a jednocześnie odczuwają brak sympatii do Ukrainy, delikatnie rzecz ujmując, niektórzy trochę bardziej.
stacje przesyłowe, jakby właśnie transformatory, czy konkretne elektrownie, ale ponieważ Rosjanie nie atakują elektrowni, to przede wszystkim mówimy o tej kwestii przesyłowej.
Jeżeli go nie dostawali, to potrafili przesuwać w czasie, sabotować podpisywanie takich kontraktów, nie licząc się z tym, że w międzyczasie Rosjanie mogą zaatakować na przykład jakieś dane miejsce.
Ja mam poczucie, że jest taki dualizm, że są ludzie, którzy są gotowi walczyć, krwawić w tym Pokrowsku, na tym Zaporożu, gdzie tak jak wspomniałeś, to jest ciężki moment, bo Rosjanie przesunęli tam front o kilka, nawet kilkanaście kilometrów,
Zresztą ono już jest w dużej części zniknęło z powierzchni ziemi, ale zostanie zajęte zapewne gdzieś w niedalekiej przyszłości niestety przez Rosjan.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Czy UE będzie skanować wszystkie Twoje wiadomoś...
25.07.2026 12:29
-
Trump ustawił Mundial? | Żelazny, Czudej, Bodziony
18.07.2026 11:29
-
Afera reprywatyzacyjna. Kto stracił, kto zyskał...
15.07.2026 22:43
-
Marine Le Pen skazana. Wciąż może przejąć władz...
08.07.2026 19:47
-
Kijów idzie na zwarcie. Wielki błąd Ukrainy? | ...
07.07.2026 19:34
-
Koniec miękkiej gry? Nowa polityka wobec Ukrain...
30.06.2026 12:35
-
Co będzie z Ukrainą po wojnie? | Grala, Bodziony
11.06.2026 11:57
-
Czy USA są wiarygodnym sojusznikiem? | Magierow...
10.06.2026 12:45
-
Mamy kłopot z Zełenskim? | Parafianowicz, Bodziony
29.05.2026 17:00
-
Czy Trump oddaje świat Chinom? | Michał Lubina
17.05.2026 06:00