Mentionsy
Czy Trump oddaje świat Chinom? | Michał Lubina
Czy Donald Trump swoimi decyzjami wzmacnia dziś Chiny? W nowym odcinku rozmawiamy o rywalizacji USA i Chin, polityce Donalda Trumpa wobec Pekinu oraz o tym, czy światowy układ sił zaczyna przechylać się na korzyść Xi Jinpinga.
Gościem Jakuba Bodzionego jest prof. Michał Lubina, politolog i ekspert od Azji. Punktem wyjścia rozmowy są relacje Trumpa z Chinami oraz pytanie o to, czy strategia Waszyngtonu wobec Pekinu nie przynosi skutków odwrotnych do zamierzonych.
Rozmawiamy także o Tajwanie, napięciach wokół Iranu i Bliskiego Wschodu oraz o tym, czy świat wchodzi dziś w nową epokę globalnej rywalizacji mocarstw.
Polecamy również najnowszą książkę Michała Lubiny - https://wuj.pl/ksiazka/slon-a-sprawa-birmanska#oprawa-miekka-ze-skrzydelkami
Rozdziały (13)
Jakub Bodziony witae gościa programu - profesora Michala Lubinę. Przedstawienie jego nowej książki o podróży Gustawa Herlinga-Grudzińskiego do Birmy.
Analiza opowieści Herlinga-Grudzińskiego o spotkaniu z emerytowanym politykiem Tunseinem, który opowiada o swoim dystansie od polityki.
Przedstawienie pierwszej wizyty amerykańskiego prezydenta w Chinach od 10 lat, z uwzględnieniem symbolicznych momentów i kontekstu.
Profesor Lubina wyjaśnia, dlaczego komentuje relacje amerykańsko-chińskie, mimo że nie jest specjalistą w tej dziedzinie.
Analiza symboliki uścisku między Xi Jinpingem a Trumpem, oraz roli splendoru i dawania twarzy w chińskiej polityce.
Profesor Lubina omawia, jak Trump zaszkodził pozycji Stanów Zjednoczonych na świecie, a Chinę to zaszczytuje.
Podsumowanie rozmowy i omówienie odpowiedzi Trumpa na komentarz Xi Jinpinga o przyspieszonym upadku zachodu.
Analiza sytuacji politycznej z punktu widzenia Chin, w tym wpływ Trumpa na globalną sytuację, jego strategie i błędy, oraz perspektywy dalszego rozwoju stosunków międzynarodowych.
Analiza strategii Chin wobec Tajwana i jej wpływ na politykę Trumpa, w tym jego relacje z Chinami i Tajwanem.
Analiza roli Tajwana w geopolityce i wpływ jego sytuacji na stosunki między Ameryką a Chinami.
Podsumowanie sytuacji Tajwana i przyszłości jego stosunków z Chinami i Ameryką, z uwzględnieniem wpływów polityki Trumpa.
Analiza nastrojów i sytuacji w Tajwanie oraz przyszłych perspektyw, w tym wpływ na geopolitykę regionu.
Podsumowanie rozmowy i podziękowania za udział w programie.
Szukaj w treści odcinka
Powiedz proszę, z jakim nastawieniem Chiny podchodzą do tej wizyty?
Chiny dają Trumpowi robić błędy.
Chiny generalnie jakby Zachód albo narobił dużo złych rzeczy, albo zasadniczo już odchodzi, no to trzeba jakiś punkt odniesienia, no to są Chiny i Chiny nic nie muszą robić w tym, tylko i wyłącznie sam fakt, że są.
No i tak, bym powiedział, że ponieważ chyba w ostatnich wiekach to historycznie się więcej zdarzało tego typu władców w Azji, a Chiny mają długą pamięć instytucjonalną, to oni mają więcej argumentów i umiejętności radzenia sobie z tego typu przywódcami.
No i kwestie też związaną z Iranem, o której nie wspomniałem, czyli to, że Chiny są w dużej mierze uzależnione od importu ropy irańskiej.
Więc może to Chiny znów są tutaj w takiej pozycji na zasadzie, jesteśmy w trudnej sytuacji, okiełznajmy go, oczarujmy go, tak żeby on dalej nam nie szkodził.
Chiny mają rezerwy na jakieś dwa lata ropy i to jest najwięcej w Azji.
Te kraje są na musiku, nie Chiny.
Chiny jeszcze mają czas.
A ponadto pamiętajmy, że Chiny znaczną część ropy odbierają od Rosji po lądzie, ropociągiem WSTO albo koleją.
A Chiny nie będą płakać z powodu problemów w Japonii.
Trump zasadniczo uderzał cłami w te Chiny.
Z tej perspektywy oczywiście, że są ciosy Chiny, oczywiście, że są straty, ale zyski są znacznie większe.
Także to też jest istotne, ale tu się znowu wracamy do wątku kultury politycznej i tego, że Chiny se mogą pozwolić na krótkofalowe straty i długofalowe zyski, podczas gdy Trump musi wygrać wybory połówkowe, albo przynajmniej ich nie przegrać całkowicie.
I mnie ciekawi, jak ty to postrzegasz, bo z kolei jest taka cała PR-owa otoczka, o której my też rozmawialiśmy wielokrotnie, że Chiny są tym pokojowym mocarstwem, wzrastającym w harmonii, wszyscy korzystają, inicjatywa pasa i szlaku, wszyscy będziemy szczęśliwi, tylko w takim wielkim uścisku przewodniczącego Xi, który sprawi, że szczęście będzie kwitnąć i dzieci będą wiwatować.
To znaczy, jak Chiny postrzegają swoje wejście, jak rozumiem, które jest celem?
No więc jakby Chiny chcą tak ustawić narrację, że no możemy się dogadać, a my nawet chcemy się dogadać jak najbardziej, no jesteśmy pokojowi w ogóle, pokojowi, tak.
Pierwsze co chcą Chiny to to, że jak mamy chaos pod kopułą niebios, to jest niebezpiecznie.
Chiny mogą na tym zyskać, ale mogą też stracić, więc podstawową rzeczą jest jakoś przetrwać ten okres,
No i w tym układzie to nie jest tak, że Chiny chcą
psychologicznie to tak, chcą owszem zastąpić Stany i być tym pierwszym, bo to jest jakby, jak Chiny są na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu, tak, to jest wiadome, natomiast z ich punktu widzenia, natomiast
Chodzi też o to, żeby w tym układzie, który się wyłoni, coś z tego chaosu się wyłoni, żeby Chiny generalnie były tym najsilniejszym albo przynajmniej w tej swojej części azjatyckiej.
ale smog go nie chce zadusić, bo to nie o to chodzi, bo to niestety nie jest geopolityka starego górala, jakbyśmy chcieli w Polsce i to nie jest tak, że tak jak mawiał stary góral, Polska będzie aż za Ural, za Uralem będą Chiny i tak dalej.
Przypomnijmy, że Chiny uznają Tajwan za zbuntowaną prowincję.
Strukturalnie to co robi Trump na świecie jest bardzo niekorzystne dla Tajwanu, bo osłabia Stany, Chiny nic nie muszą robić, więc automatycznie Chiny się wzmacniają.
No i to jest drobna rzecz, a cieszy, tak, a cieszy Chiny.
Także Tajwan będzie dużo bardziej osłabiony i zobowiązania okołosojusznicze wobec niego dużo słabsze, podważane przez Chiny.
To są populiści i ci populiści no popsuli wszystko, no wszystko popsuli i teraz na szczęście Chiny zachowują spokój.
Na szczęście Chiny są dojrzałe i one ze spokojem reagują na ten populizm, no ale pewnych rzeczy no jednak są granice tego spokoju.
Ona podprogowo mówi, że Chiny są, ale tutaj ci to z nimi nie da się rozmawiać.
I myślę, że teraz, tak jak wspomnieliśmy, wizyta Trumpa w Chinach jest obserwowana z dużym napięciem i obawami, bo wiadomo, że konfrontacja militarna będzie Chiny bardzo dużo kosztować, no ale trudno mi sobie wyobrazić scenariusz, w którym oni przegrywają tę konfrontację.
No i ona tak trochę od niechcenia, ale też z takim tutaj multitaskiem charakterystycznym dla wielu badaczek, tu karmi dziecko, tu coś, tu coś, no i ona mi tutaj zaproponowała, znaczy powiedziała jedno zdanie, że Tajwan to jest mała kwestia, świat to jest duża kwestia z punktu widzenia chińskiego i tak naprawdę to nie jest tak, że Chiny zaatakują Tajwan, żeby zdobyć świat,
której Chiny będą mogły mu narzucić różne rzeczy.
Wspomniałem tu kilka razy profesora Góralczyka, on ma jedno super porównanie, które bardzo mi się podoba, a mianowicie takie, że Chiny zaproponują, czy może już to zrobiły Trumpowi, nowe Tordesillas.
Ostatnie odcinki
-
Mamy kłopot z Zełenskim? | Parafianowicz, Bodziony
29.05.2026 17:00
-
Czy Trump oddaje świat Chinom? | Michał Lubina
17.05.2026 06:00
-
100 lat po zamachu majowym: Piłsudski uratował ...
16.05.2026 18:22
-
USA przegrały w Iranie? | Piotrowski, Włodek, B...
04.05.2026 15:22
-
Polexit – realne ryzyko czy polityczna fantazja...
30.04.2026 04:00
-
Czy Iran to największa porażka USA? | Bryc, Bod...
29.04.2026 19:04
-
Upadek Orbana. Przełom czy pozór? | Wigura, Bod...
21.04.2026 07:21
-
Upadek Orbana. Przełom czy pozór? | Wigura, Bod...
20.04.2026 10:11
-
Czy Zachód się kończy? | Zybertowicz, Stawiszyń...
17.04.2026 10:26
-
Czy Trump i Nawrocki pogrążą prawicę? | Dudek, ...
10.04.2026 10:32