Mentionsy

Kultura Liberalna
Kultura Liberalna
24.10.2025 09:34

Czy Putin znowu rozegrał Trumpa? Benedyczak, Bodziony

Gościem podcastu „Kultury Liberalnej” jest Kuba Benedyczak – specjalista ds. Rosji w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (PISM), dziennikarz i autor książki "Oddział chorych na Rosję" (wyd. Znak Literanova).
W ostatnich dniach doszło do serii wydarzeń i nagłych zwrotów akcji na linii Trump–Zełenski–Putin. Najpierw pojawiły się zapowiedzi prezydenta USA o przekazaniu Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu Tomahawk. Następnie, po 2,5-godzinnej rozmowie telefonicznej z Władimirem Putinem, Donald Trump wycofał się z tej deklaracji i ogłosił plan spotkania z rosyjskim dyktatorem w Budapeszcie. Kolejnym etapem było spotkanie w Białym Domu między Trumpem a Wołodymyrem Zełenskim, które jednak nie przyniosło oczekiwanych przez stronę ukraińską rezultatów.
W tej sytuacji rodzi się szereg pytań: czy Donald Trump wie, co robi? Czy Kreml ma prezydenta USA „rozpracowanego”? I wreszcie – czy w najbliższej przyszłości istnieje realna szansa na zakończenie wojny w Ukrainie?
Na podcast zaprasza Jakub Bodziony.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Rosja"

w Budapeszcie i to jest taki kołowrotek różnego rodzaju doniesień, który być może nawet w ogóle wynika z chaosu po obu stronach i w administracji amerykańskiej, że tam coś nie gra z komunikacją i pomiędzy stroną rosyjską, bo część frakcji to są Jastrzębie, Kirill Dmitriev to jest ten, który jest zainteresowany gospodarką, jednak chce, żeby negocjacje się toczyły, bo przecież Rosjanie...

Co w pewien sposób przestraszyło Rosjan, a przynajmniej byłoby im nie na rękę, bo właściwie ta wojna przechodzi, zaczyna przechodzić, oprócz wojny dronowej, zaczyna przechodzić w to, że obie strony właśnie atakują swoje cele strategiczne.

No co oczywiście jest kompletną bzdurą, bo Ukraina nie może oddać tych najbardziej ufortyfikowanych części, bo właściwie otworzyłaby Rosjanom drogę do ataku na Kijów i dalsze części Ukrainy.

On pisał o tym, że założenie Rosjan jest mniej więcej takie, że oni posiadają przewagę na polu bitwy, że czas będzie grał na ich korzyść, w związku z czym oni mogą stawiać wygórowane żądanie i widać, że oni po prostu nie schodzą z tego i oni są jak taki ten stary rosyjski czołg, który po prostu idzie naprzód i Trump może obiecywać różne rzeczy i jego sekretarze mogą Rosjanom mówić, że

Wasza przyszłość jako taka jest zagrożona, to zupełnie nie przemawia do Rosjan.

Rosjanie zawsze mają po co sięgnąć.

To znaczy to, co myśli Putin i frakcja siłowików, ludzi takich jak Patruszew, którzy od zawsze uważali, że Rosja musi pójść na starcie z Zachodem, ponieważ Zachód oszukał Rosję, ponieważ Zachód nie usłyszał Rosji.

W związku z tym Rosja już teraz musi się opowiedzieć po tej stronie, która zwycięży.

którzy zajmując się gospodarką, czy widząc, że gospodarka Rosji naprawdę jest zagrożona, że ona oczywiście nie jest zagrożona na zasadzie kolejnych kilku lat, ale że w perspektywie 20, 30, 50 lat rozwoju kraju, to kolejne pokolenia Rosjan będą tę wojnę odczuwać, bo to nie może się inaczej skończyć.

To nieprawda, bo po prostu za chwilę się zarządzi jakieś oszczędności w edukacji, w służbie zdrowia i innych tego typu sferach, co do których i tak zdecydowana większość Rosjan jest przyzwyczajona, że musi sobie radzić sama i co i tak źle funkcjonuje, a teraz będzie funkcjonowało jeszcze gorzej.

No i to jest oczywiście pomysł, bo w momencie, w którym Donald Trump w końcu zrozumie, to jest nawet złe słowo, ale uświadomi sobie, zinternalizuje to, że on z Rosjanami nie jest w stanie się dogadać, że oni tak jak Niemcy zainwestowali 20...

Nie udało się zmienić Rosji na tak zwany normalnie, racjonalnie, biznesowo, ekonomicznie funkcjonujący kraj, tylko jednak Rosjanie powiedzieli nas nie interesują wasze pieniądze, my mamy swoje cele, jesteśmy mocarstwem, należy nam się to, to, to i to.

Jest tak, biorąc pod uwagę ten sukces Putina, cząstkowy przynajmniej, czyli zyskanie tego czasu, czy jest tak, że Rosjanie, rosyjskie elity, politycy, analitycy postrzegają właśnie Trumpa jako...

Rosjanie, tak jak powiedziałem, mają swoje stałe punkty, z których nie zrezygnują i są przekonani, że mogą iść z nimi do końca.

Czyli po pierwszym uderzeniu Rosjan, kiedy...

Spotkały się delegacje i kiedy była mowa o tym, że można zakończyć tę wojnę, Rosjanie postawili takie warunki, które dzisiaj właściwie brzmią w sposób lustrzany.

Rosjanie tego typu rozmowami i tego typu zagraniami będą...

Rosjanie na pewno liczyli na to, że on pójdzie główną bazą MAGA, bo Trump jest krytykowany właściwie za to, co w tej chwili robi.

W związku z czym tutaj też Rosjanie, pomimo swoich założeń, przejechali się na Trumpie w tym sensie, że on oczywiście chce rozmawiać z Putinem.

To znaczy, że NATO szczekało u bram Rosji i w związku z tym Rosja była zmuszona.

Dlatego, że to usztywnienie Rosjan i to, że oni właściwie...

W związku z czym on ma świadomość tego, czym jest Rosja i absolutnie ta polityka nie jest mu bliska.

Nawet jeżeli Trump, tak jak po telefonie, zmienia zdanie, to mimo wszystko to nie jest tak, że właśnie on pójdzie na ustępstwa Putina i zrealizuje to, czego oczekują Rosjanie.

Czy Rosjanie to postrzegają też w taki sposób?

To znaczy, czy Rosja jest w tak komfortowej pozycji, czy znów miota się od ściany do ściany?