Mentionsy
Czwarty rok wojny. Raport z Ukrainy | Lachowski, Bodziony
Gościem odcinka jest Mateusz Lachowski, korespondent wojenny relacjonujący wydarzenia z Ukrainy. W rozmowie z Jakubem Bodzionym podsumowujemy cztery lata wojny i analizujemy obecną sytuację na froncie – od natarć i walk pozycyjnych po rosnącą rolę dronów.
Zastanawiamy się, czy możliwy jest przełom w 2026 roku, kto dziś ma inicjatywę w konflikcie i jak zmienił się charakter wojny Ukraina–Rosja. To rozmowa o realiach frontu, perspektywach zakończenia wojny oraz o tym, jak wygląda codzienność korespondenta pracującego w strefie działań zbrojnych.
Szukaj w treści odcinka
Mateusz, łączysz się z nami z serca ukraińskiego Donbasu, czyli z Kramatorska.
Co to jest ciekawe, no bo tak jak widać, to chyba nikt by nie pomyślał, że się łączę z Kramatorska.
One nawet tutaj w Kramatorsku latają, dziś w nocy przede wszystkim, bo tu znów w dzień bywa różnie, natomiast no najgorzej jest zdecydowanie w nocy, w nocy są bardzo duże ostrzały, dziś w nocy było, no była kanonada wręcz.
Nie bez powodu też żołnierze wybierają takie mieszkania jak najniżej, jeżeli wynajmują mieszkania właśnie w Kramatorsku.
Też wiem, że niektóre rzeczy się już powoli z Kramatorska przenoszą.
Szczególnie biorąc pod uwagę właśnie te miasta, twierdze, czyli Kramatorsk i Słowiańsk.
Rzeczywiście mieszkańcy, żołnierze, politycy, dziennikarze biorą pod uwagę to, że Rosjanie mogliby zdobyć Kramatorsk i Słowiańsk takim po prostu za pomocą wojskowej ofensywy, a nie za pomocą jakiegoś politycznego dealu.
A jeśli chodzi jeszcze o Kramatorsk, bo uciekłem pewnie, no ten Kramatorsk jest zabezpieczony z każdej strony, jest przygotowany nawet do obrony okrężnej, cała ta aglomeracja i będzie naprawdę Rosjanom bardzo trudno go zająć.
Ja zawsze podkreślam, że żeby zająć Kramatorsk, to Rosjanie będą musieli stracić kilkadziesiąt tysięcy zabitych, jeśli nie sto tysięcy zabitych.
Ilość bomb rzucanych przez Rosjan kabów, czy w nocy dziś na Dróżkiwkę, czy na Konstantynówkę, czy na... Już niektóre dolatują też do Kramatorska.
Wycofali się z tego Kramatorska, w którym ty teraz jesteś, czy ze Słowiańska, które jest niedaleko obok.
I te 100 tysięcy, może więcej, żołnierzy, którzy gdzieś tutaj są, ukraińskich, w okolicach tego Słowiańska, Kramatorska, oni się z tego nie wycofają.
Wydaje się, że w takim kramatorsku trudno byłoby te wybory przeprowadzić, już nie wspominając o Dróżkiewce czy innych terytoriach po prostu okupowanych przez Rosjan, ale...
Bardzo serdecznie polecam chociażby te materiały, które zaraz będą się ukazywać, Słomiańska i Kramatorska, a także teksty Mateusza na bieżąco publikowane w wirtualnej Polsce oraz reportaż
Ostatnie odcinki
-
Upadek Orbana. Przełom czy pozór? | Wigura, Bod...
21.04.2026 07:21
-
Upadek Orbana. Przełom czy pozór? | Wigura, Bod...
20.04.2026 10:11
-
Czy Zachód się kończy? | Zybertowicz, Stawiszyń...
17.04.2026 10:26
-
Czy Trump i Nawrocki pogrążą prawicę? | Dudek, ...
10.04.2026 10:32
-
Czy Polacy wstydzą się swojego kraju? | Norman ...
08.04.2026 11:12
-
Jak dziś walczyć o demokrację? | Michnik, Kuisz...
02.04.2026 17:00
-
Iran. Czy to wojna religijna? | Terlikowski, Kuisz
30.03.2026 05:00
-
Dlaczego Rosja boi się Polski? | Gajos, Bodziony
27.03.2026 15:27
-
Weto Nawrockiego – mentalny polexit? | Wigura, ...
23.03.2026 12:35
-
Jak zakończy się wojna w Iranie? | Gebert, Bodz...
11.03.2026 16:30