Mentionsy
Brutalnie Szczere Prawdy Które Dadzą Ci Nieuczciwą Przewagę w Życiu
Dołącz do najlepszej polskiej społeczności. Wspólnie się rozwijamy, dbamy o zdrowie, relacje, ogarniamy finanse. Będziesz zmęczony wygrywaniem:
https://www.skool.com/lab-liderow-8110
Szukaj w treści odcinka
Mam dla Ciebie 6 prawd, które dadzą Ci niesprawiedliwą przewagę w życiu.
Są one tak dobre, że niedosłuchanie tego odcinka będzie błędem.
Błędem gorszym niż te, które dotychczas popełniłeś.
Pracowałem z raperami, influencerami, przedsiębiorcami, naprawdę różnie charakteryologicznie ludźmi.
Dlatego nie będę ci dzisiaj męczył pustymi hasłami.
Sam konkret, samo mięsko i naprawdę będziesz zadowolony z tego co dzisiaj usłyszysz.
Jeżeli dobrze to zrozumiesz, to już zawsze będziesz o kilka kroków przed innymi.
Ludzie oceniają Cię na podstawie tego, jak się przy Tobie czują.
Zobacz, polityka ostatnio króluje w nagłówkach mediowych.
Załóżmy, że mamy grupę A i grupę B. Grupa A jest za jednym kandydatem, a grupa B za drugim.
Grupa A jest przekonana o swojej racji, a grupa B uważa, że sama ma monopol na prawdę.
I teraz wyobraź sobie, że przychodzi ktoś z dowodami, których nie da się podważyć.
Po prostu czarno na białym jest napisane jak jest.
Tej osobie wydaje się, że jak przedstawi wszystko, to nagle druga strona powie Okej, no w sumie to mnie przekonałeś.
Tak się praktycznie nie dzieje, bo ludzie co do zasady chcą trwać w dogmatach.
Bo im tak wygodnie.
I nie mówię o tym bez powodu.
W mojej społeczności LabLeaderów stworzyłem biznesowego masterclassa i tam podawałem przykład mojego znajomego elektryka, który ma podobny problem.
Przychodzi załatwić jakiś temat do ludzi, robi to w 15 minut i oni go pytają...
To pan bierze 200 zł za tak krótki czas pracy?
I musi uprawiać z nimi liryczne zapasy, żeby zrozumieli, że to nie o to chodzi, tylko o jego umiejętności.
I dałem mu bardzo prostą wskazówkę.
Bo konfrontujesz swoje umiejętności z ich brakiem.
A kiedy pójdziesz do bogaczy to zazwyczaj powiedzą ci dobra spoko Maniek zrobiłeś swoją robotę należy ci się zapłata.
Ja mam na myśli ludzi którzy są bogaci mentalnie bo są takie osoby które nie zarabiają dużo ale rozumieją że jakość też kosztuje.
Jeżeli dla kogoś jesteś tylko opcją, to dla ciebie nie powinien być nawet wyborem.
Jest nawet takie powiedzenie, nigdy nie wyglądaj na zdesperowanego, bo kiedy ktoś wyczuje smród unoszący się za twoimi plecami, rozgrywka jest z góry przegrana.
I tu chodzi o proste życiowe sytuacje, bo wyobraź sobie, że jesteś dobrym pracownikiem.
Na twoich barkach spoczywa duża część firmy, ale nie jesteś zadowolony z wynagrodzenia.
Więc idziesz do bossa i mówisz mu, no chciałbym zarabiać więcej, zasługuję na to.
No i dostajesz jakąś zlewkę na zasadzie, tak, tak, panie Marku, tu już za niedługo będzie podwyżka, tylko pani Kasia z księgowości wróci z teneryfy.
I ze skuloną głową wracasz do biurka i kontemplujesz nad sensem życia, ale nie musi tak być.
On zauważył, że można z tobą pogrywać, ale można tę sytuację również odwrócić.
Szefie, nie będziemy czekać, aż pani Kasia wróci, robię to, to, to i to i po prostu na to zasługuję.
No ale teraz nie bardzo, bo mamy problemy firmowe.
W takim razie proszę się zastanowić, jeżeli nie, no niestety będę musiał zrezygnować z pracy.
I to powinni robić szczególnie młodzi ludzie, którzy jeszcze nie mają odpowiedzialności w postaci dzieci, jakichś dużych rachunków, bo to buduje ich pewność siebie, wzmacnia samoocenę i sprawia, że później to przenosi się na inne aspekty życia.
Nie podoba się?
Aż w końcu to będzie to.
W końcu trafisz na miejsce, gdzie już nie musisz błagać o uznanie.
Robisz swoje i dostajesz to, na co zasługujesz.
Bo świat nie wynagradza tych, którzy siedzą cicho.
I to samo jest w biznesie.
Ja nie dam Ci złotej rady, jak zarobić milion, ale powiem Ci, że nikt nie zapłaci Ci więcej, niż sam uważasz, że jesteś wart.
Szybki przerywnik.
Jeżeli to co mówię z Tobą rezonuje, koniecznie dołącz do najlepszej rozwojowej społeczności w Polsce – LabLeaderów.
Klikaj na dole, żeby dowiedzieć się więcej.
Po trzecie, jedyne co Cię dzisiaj blokuje to stare schematy, które manifestują obecną rzeczywistość.
Chodzi o to, by nie wybierać tego samego uczucia, nie powtarzać tych samych myśli.
Ja wiem, że to nie brzmi miło, ale warto się nad tym zastanowić.
Bo na przykład wziąłeś 5 rozwodów i upadły Ci 4 firmy.
To oznacza, że musisz zmienić osobowość tak, by była dostosowana do tej rozgrywki.
I ja nie mówię, żeby nie być autentycznym.
Ale jeżeli ktoś bliski przyjdzie do mnie i powie, Kuba, uważam, że warto to poprawić i uznam, że rzeczywiście ma rację, z miłą chęcią to przyjmę.
Nie mam z tym żadnego problemu.
Po prostu chcę, żebyśmy wspólnie wzrastali.
Ale nie możemy chodzić na palcach wobec własnych kompleksów, bo najlepszy przyjaciel to nie jest ten, który mówi Ci to, co chcesz usłyszeć.
Bo oczekuje, że potwierdzę jego przekonania.
I ta inna strategia nie powinna być podporządkowywana Twoim schematom.
Jeżeli ktoś przez całe życie funkcjonuje w trybie walcz, walcz, walcz, walcz, to jeżeli ktoś mu doradzi, żeby odpuścił, to poczuje wrogość wobec niego.
Dosłownie, pamiętam taką sytuację, kiedy gadałem ze znajomym, bardzo bystry koleś, dobrze zarabia i mówi do mnie, ja nie potrafię odpuścić, ale w takim złym znaczeniu tego słowa.
Cały czas kucę się z dziewczyną, kiedyś jak byłem młodszy, to bez przerwy się szarpałem.
No bo nie chcę wyjść na kogoś słabego.
Czasem desperacja rzeczywiście sprowadzi Cię do poziomu leszcza, a czasem wyjście z tej rozgrywki będzie najlepszą strategią, jakiej mogłeś się podjąć.
Więc nie chodzi o to, żeby kierować się swoim ego, które mówi, tak ma być już, tak postanowiłem i koniec.
Przekonanie, które zazwyczaj nabyłeś w dzieciństwie.
Czyli jak spojrzymy sobie na to tak bardzo filozoficznie, to okaże się, że żyjesz przekonaniami innych.
Dlatego warto zadawać sobie pytanie, włączając wszelkie przekonania oraz emocje, jaka jest najlepsza decyzja, jaką mogę w tym momencie podjąć.
Po czwarte, jeżeli nie chcesz czegoś w życiu, wzbudź do tego wstręt.
Nigdy nie miałem w swoim życiu papierosa w buzi.
Bo ktoś zbudował we mnie poczucie, że nawet nie warto tego dotykać.
Jestem abstynentem od 4 lat, bo wzbudziłem w sobie wstręt do tego, co ludzie robią po alkoholu.
Nie był on dla mnie jakoś szczególnie destrukcyjny, ale nie chcę być częścią tego stanu, w którym nie jestem kimś,
Kim byłbym na trzeźwo.
No bo tak jest.
Tak samo mam cholerną awersję do lenistwa, jeżeli ktoś w moim towarzystwie się opierdziela, dosłownie walczę z wewnętrznym głosem, żeby tym razem się uśmiechnąć.
I dlatego jestem proaktywny, bo nie chcę dopuścić do siebie tej wizji, w której nie wykorzystuję pełni swojego życia.
Każdy z nas ma jakieś problemy, ja również, ale to nie znaczy, że mamy nie wykorzystywać szansy, którą dał nam wszechświat.
Możesz tak zrobić z każdą inną rzeczą w życiu i wbrew pozorom to nie jest jakiś toksyczny żal czy nienawiść.
Ciało wie, że musi się tego pozbyć.
I dokładnie to samo robisz mentalnie.
Chodzi o to, żeby uczciwie przed samym sobą powiedzieć, nie chcę już tego w swoim życiu.
Proste zasady bezpieczeństwa.
Każda zamknięta furtka to tak naprawdę kolejny krok do umocnienia wewnętrznej zbroi.
I wierzę w to całym sobą.
Bo z każdym odrzuceniem maleje w tobie iluzja, że wygrywanie to kwestia czyjejś zgody.
Mogę sobie to wziąć.
Kiedy przestajesz błagać o szansę i budujesz własny stół, do którego zapraszasz kogo tylko chcesz.
Jak się komuś to nie podoba?
No problemo, znajdź sobie inny.
I pamiętam z siebie z dawnych lat, to była odmowa za odmową.
Kiedy komuś ufałeś i to odwróciło się przeciwko Tobie.
Bo w końcu rozumiesz, że to wszystko było konieczne.
Bo gdyby świat przyjął Cię z otwartymi ramionami od początku, byłbyś dziś wygodnym człowiekiem, zależnym od aprobaty otoczenia.
A Ty żyjesz teraźniejszością, gotowy na burzę, bo właśnie te momenty nauczyły Cię budować siebie od środka, bez czekania na czyjąś łaskę.
Ludzie często patrzą sobie na znane osobistości i mówią, gwiazdo, żeby zarobił.
Ale oni nawet nie zdają sobie sprawy, co oni musieli przeżyć w swoim życiu, by znaleźć się tu, gdzie są.
I z czym wiąże się jakakolwiek publiczna funkcja.
Przedzierają się przez ten hejt, kłamstwa, granie na ich emocjach, że im to już jest obojętne jak zostaną usłyszani.
Chodzi o to żeby grać, a na końcu wyjść z ręką podniesioną ku górze.
To kontroluj dostęp do siebie.
Jeżeli jesteś otwarty na każdego, na każdą głupotę, tracisz zasoby, kortyzol się podnosi, układ nerwowy nie działa tak jak powinien, a potem dziwisz się, że czujesz się wypalony.
Nie musisz być dostępny na każde żądanie.
Chyba, że zobowiązałeś się inaczej.
To jest osobisty kapitał.
Zapamiętaj sobie te pięć zasad.
I nie mam na myśli tego, by nie mówić głośno o swoich osiągnięciach, ale o tym, by nie podążać za tumem, kiedy nie jest to potrzebne.
Ludzie, którzy kontrolują dostęp do siebie, automatycznie zwiększają swoją wartość.
Ludzie, którzy kontrolują dostęp do siebie, nie rzucają słów na wiatr.
Ludzie, którzy nie próbują zadowolić wszystkich stają się silni dla tych, którzy naprawdę mają znaczenie.
Ostatnie odcinki
-
Twój Nerw Błędny UMIERA? Rób to raz dziennie, z...
24.04.2026 16:33
-
Obniża kortyzol o 48% i cofa wiek mózgu (w Pols...
24.04.2026 16:24
-
Jak zresetować układ nerwowy za 0 złotych?
21.02.2026 00:19
-
Daj mi 15 minut a Uczynię Cię Niebezpiecznie Pe...
20.02.2026 23:44
-
Jak Być Tak Produktywnym Że Wydaje Się To Oszus...
16.11.2025 16:51
-
Dlaczego wyglądanie jak biedak jest tak ważne w...
15.11.2025 16:41
-
Żyłem Według Rutyny Andrew Hubermana Przez 4 Lata
14.11.2025 16:24
-
Ekspert Od Mowy Ciała: Obrzydzasz Tym Ludzi Zan...
13.11.2025 16:13
-
Nie urodziłeś się po to, by płacić rachunki i u...
12.11.2025 16:09
-
Dlaczego Czujesz, Że Całkowicie Utknąłeś w Życiu?
11.11.2025 16:02