Mentionsy

Kto za to płaci?
Kto za to płaci?
03.12.2025 16:00

Czy powrót do handlu z Rosją jest nieunikniony? Kto zarobi na pokoju w Ukrainie?

Czy zakończenie wojny w Ukrainie może przynieść Polsce realne, ekonomiczne korzyści? Jak zaznaczał w rozmowie z Michałem Zielińskim prof. Robert Gwiazdowski, przed naszą gospodarką stoją poważne wyzwania. Kto zgarnie największe zyski z odbudowy Ukrainy? Czy Polska jeszcze mocniej wykorzysta swoje położenie i atuty tranzytowe? Czy w przypadku pokoju, Europa wróci do szerokiej współpracy gospodarczej z Rosją? O tym w dzisiejszym odcinku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Rosja"

To już nie jest tak, że są Stany Zjednoczone i Związek Radziecki, bo pojawiły się przede wszystkim Chiny, no ale Rosja próbuje też się znowu na tym rynku pojawić.

Na początku twierdząc, że wojny nie będzie, później, że ona się skończy po kilku dniach, a później ustawicznie powtarzając, że Rosja już za kilka miesięcy zbankrutuje.

Jeśli chodzi o zaufanie do zachodniego systemu finansowego, Rosja ma swoje za uszami.

Ja raczej stawiam, że Rosja tych pieniędzy nie straci.

No jest mowa o tym, żeby stopniowo zdejmować z Rosji sankcje, przyjąć ją z powrotem do grupy G7 plus Rosja czy tam G8.

Ja powiem tak, jeżeli Rosja zacznie robić z Zachodem takie same dealy, jak robiła przed wojną, to byśmy byli ostatnimi frajerami, gdybyśmy tego nie zrobili.

No to może my byśmy w końcu powiedzieli jednym i drugim, i Niemcom i Rosjanom, no dobra, no to mamy już ten gazociąg, tak?

No Rosja od jakiegoś czasu, znaczy od czasu kiedy ta wojna się rozkręciła, to próbuje upchnąć ten gaz ze złóżu Ryęgoj w zachodniej Syberii Chińczykom, ale Chińczycy, którzy najwyraźniej, chyba najlepiej wychodzą na tej wojnie, no bardzo ostro negocjują cenę tego gazu, który by miał płynąć do nich właśnie z zachodniej Syberii, czyli po prostu jest to ten sam gaz, który do Nord Streamu wcześniej płynął mniej więcej.

Armia Ukraińska w myśl tego planu, który Rosja jest w stanie zaakceptować, ma być zredukowana.

Rosja i Chiny razem eksportują jedną czwartą światowych zbóż czy pszenicy.

No i po drugie, Rosja mając do wyboru albo powiedzmy poddanie się Zachodowi, skoro uznamy, że jest to mniej lub bardziej taka wojna zastępcza, proxy war z Zachodem, mając do wyboru ten Zachód i Chiny, które nie mieszają się powiedzmy w rosyjskie wewnętrzne sprawy.

Tak czy inaczej, wracając do stosunków rosyjsko-chińskich, no Rosja się mocno uzależniła jednak od Chin, zresztą prowadzi tę wojnę w dużej mierze dzięki chińskiej pomocy, dzięki temu, że ma chińskie czipy, chińskie obrabiarki, chińską nitrocelulozę używaną do produkcji pocisków artyleryjskich i tak dalej i tak dalej, a jednocześnie no popada w coraz większe jednak uzależnienie, no choćby

Dlatego, że Amerykanie zdają sobie sprawę z tego, że ich głównym przeciwnikiem są Chiny, a nie Rosja.

No dzisiaj Rosja nie podbije Azji, a Azja nie podbije Europy.

No ale takie azjatycko-europejskie państwo jak Rosja z Chinami miałoby łatwiej.

Nawet Rosja może ogłosić swoje zwycięstwo, generalnie rzecz biorąc.

I to może być pewnego rodzaju cena za to, żeby Rosja nie za bardzo stawiała na jednego swojego, jedynego w tej chwili sojusznika, poza Koreą Północną, czyli Iranem, czyli na Chinę.

Czy Rosja jednak należy mentalnie i strategicznie do tego świata wschodniego?