Mentionsy
ŻADNYCH DZIECI NA DZIEŃ DZIECKA, czyli Krzyżaniak: Głos Szczerej Słowiańskiej Szydery (odc. 1484)
Jeżeli możesz wesprzeć #GłosSzczerejSłowiańskiejSzydery i dorzucić się do mojej pensji wpływając na rozwój kanału i całego projektu, to linki niżej:#Patronite: https://patronite.pl/KrzyzaniakPayPal: https://www.paypal.me/szyderaKONTO: 62 1020 1068 0000 1602 0365 8473PLUS takie dodatki:KANAŁ YT: https://youtube.com/wizjatelePODCASTY: https://open.spotify.com/show/[email protected]
Rozdziały (12)
Krzyżaniak opowiada o znalezieniu pół sarny przez lisów i piosenkę WW.
Krzyżaniak wspomina o koncertach zespołu WW i ich wirtuozerii.
Krzyżaniak opowiada o koncertach i premierze zespołu CBC Band z Wietnamu.
Krzyżaniak omawia planowany festiwal Mystic w Gdańsku i potencjalne problemy.
Krzyżaniak opisuje historię miasta Sajgon i wpływ kultur na jego mieszkańców.
Krzyżaniak krytykuje polityków za krytykowanie pomysłu na artystów oraz ich finansowanie kościoła. Podkreśla swoje niezadowolenie z tego, jak politycy wykorzystują pieniądze na kościoły, podczas gdy artystom nie udzielają wsparcia.
Krzyżaniak komentuje piosenkę zespołu Tamerlane, podkreślając profesjonalizm zespołu i jego muzykę.
Krzyżaniak opowiada o swoich poglądach na aborcję, podkreślając, że jest pro-aborcji, a także krytykuje teologię i praktyki związane z aborcją.
Opowieść o molestowaniu seksualnym i egzorcystach, a także rozmowa na temat irydologii.
Rozmowa na temat szkaplerzy, ich zniszczenia i sposobów ich wymiany lub zburzenia.
Komentarze na temat politycznej sytuacji, w tym wydarzeń związanych z bezpieczeństwem Polski i debata na temat metody in vitro.
Krzyżaniak rozmawia z Lucjanem, a następnie podsumowuje audycję, proponując słowne pożegnanie.
Szukaj w treści odcinka
Pies mój peregrynuje sobie po głębokiej trawie, czy wysokiej trawie, ale dla niego była ta trawa głęboka, peregrynuje sobie i w pewnym momencie mam takie swoje miejsce, w którym na sam koniec spaceru zatrzymuję się, wyjmuję ćmika i tam sobie palę ostatni ćmik danego dnia, a Stefanek jeszcze wtedy daje mu taką ostatnią szansę na dokończenie swoich różnych wieczornych
Stefanek sobie chodzi, nagle patrzy, to jest takie miejsce tajemnicze, w którym staje.
Stefanek?
Stefanek nie ma w sobie genu obrony, ale chciałbym tak wierzyć w to, że mnie chce bronić.
Stefanek nie był jakiś ten borsuk, jak z kuriera wycięty.
Wtedy dopiero zainteresował się nim Stefanek.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
KOŚCIÓŁ TO ARMIA? CHYBA ZBOKÓW, czyli Krzyżania...
05.08.2026 11:38
-
NAWROCKI, WIELKI UŁASKAWICIEL, czyli Krzyżaniak...
05.08.2026 02:24
-
KANALIA W SEJMIE, czyli Krzyżaniak: Głos Szczer...
03.08.2026 21:26
-
ALE PISIOROM WLECIAŁO BARDZIEJ, czyli Krzyżania...
02.08.2026 20:09
-
O ZŁODZIEJSKIM KOŚCIELE I USŁUŻNYCH POLITYKACH,...
23.07.2026 21:00
-
W PISIE MORDOBICIE, czyli Głos Szczerej Słowiań...
23.07.2026 17:18
-
DZIEŃ, W KTÓRYM ZAWYJĄ SYRENY, czyli Głos Szcze...
23.07.2026 16:47
-
I CH,.. GEJE NIE MOGĄ BYĆ SOBIE BLISCY, czyli G...
23.07.2026 16:29
-
KACZYŃSKI NOWYM GAŚNICOWYM BRAUNA, czyli Krzyża...
16.07.2026 17:29
-
ŚWIR ŚWIR ŚWIRSKI, czyli Krzyżaniak: Głos Szcze...
15.07.2026 23:26