Mentionsy

Krzyżaniak: Głos Szczerej Słowiańskiej Szydery
Krzyżaniak: Głos Szczerej Słowiańskiej Szydery
02.01.2026 15:23

Krzyżaniak: Głos Szczerej Słowiańskiej Szydery (odc. 1378)

Jeżeli możesz wesprzeć #GłosSzczerejSłowiańskiejSzydery i dorzucić się do mojej pensji wpływając na rozwój kanału i całego projektu, to linki niżej:

#Patronite: https://patronite.pl/Krzyzaniak

PayPal: https://www.paypal.me/szydera

KONTO: 62 1020 1068 0000 1602 0365 8473


PLUS takie dodatki:

KANAŁ YT: https://youtube.com/wizjatele

PODCASTY: https://open.spotify.com/show/3DsMP0LVqf3nNipTRmoM0E

STREAM AUDIO, czyli RADIO SZYDERA: https://eu10.fastcast4u.com/szydera

[email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Tusk"

No i wyszedłem z tego sklepu, trochę skonfundowany, tak połączyłem to z tym przemówieniem Tuska.

Zidentyfikuj mi problem, ten Tusk powiedział.

możemy nie przesadzać, ale w każdym razie ten Batyr przez siedem minut opowiadał o tym, że on jest takim, wiecie, jak to się nazywa, tym takim pierwszą jaskółką zmian, że w ogóle, że naród wypowiedział się zdecydowanie po stronie właśnie takiej prawicowej, że naród chce powrotu do wartości i tak dalej, i tak dalej, rząd jest chujowy, się dowiedzieliśmy w przeciwieństwie do tego, co się dowiedzieliśmy od Tuska.

Do tego stopnia udało im się przekonać społeczeństwo, Tuskowi i tam z przyjaciółmi, że mimo, że jesteśmy zieloną wyspą, to musimy cały czas zaciskać pasa.

I udało mu się tak przekonać, pamiętam Tuskowi wtedy ludzi, do tego zaciskania pasa, że trzeba, że musimy bronić, że najważniejsze, żebyśmy na zielono byli we wskaźnikach.

A pamiętamy jeszcze miesiąc wcześniej, Donald przesadza miesiąc, rok wcześniej Tusk tam płakał, że jakby można było, to on by każdemu dał 500 zł, ale...

Jak to kiedyś powiedział Tusk, silnych mężczyzn.

I pani Lubecka tam obróciła to trochę w żart, ale tak naprawdę jak to było już ostatnie pytanie, już jej nie zależało na tym, żeby było, chociaż oni wszyscy ci dziennikarze mają jeden problem, bo oni zawsze chcą, bo jak ona coś powie mu do słuchu, to potem do niej przyjdzie szef i powie ja pindola, a jak będziemy go potrzebowali na szybko, jak tam coś się wydarzy, komentować będziemy musieli, nie wiem, śmierć Tuska albo coś, no to on do nas nie przyjdzie.