Mentionsy

Krzyżaniak: Głos Szczerej Słowiańskiej Szydery
Krzyżaniak: Głos Szczerej Słowiańskiej Szydery
12.05.2026 21:46

AMERYKAŃSKI SEN REDAKTORA ZIOBRO, czyli Krzyżaniak: Głos Szczerej Słowiańskiej Szydery (odc. 1469)

Jeżeli możesz wesprzeć #GłosSzczerejSłowiańskiejSzydery i dorzucić się do mojej pensji wpływając na rozwój kanału i całego projektu, to linki niżej:#Patronite: https://patronite.pl/KrzyzaniakPayPal: https://www.paypal.me/szyderaKONTO: 62 1020 1068 0000 1602 0365 8473PLUS takie dodatki:KANAŁ YT: https://youtube.com/wizjatelePODCASTY: https://open.spotify.com/show/[email protected]

Rozdziały (7)

1. Witamy i przedstawienie gościa

Redaktor ziołroda opowiada o swoim filmie i pochodzeniu.

2. Ziobro w Stanach Zjednoczonych

Zbigniew Ziobro opowiada o swoim przebywaniu w Stanach Zjednoczonych i jego wolności, podkreślając różnice w systemie sądownictwa.

3. Podziękowania dla Presideента Trumpa

Zbyszko podziękowuje Prezydentowi Trumpowi za uratowanie kraju i wrócenie słońca.

4. Komentarz o trawniku i imionach

Redaktor podziela się komentarzem o trawniku i zauważa zbieżność imion, które mogą być związane z polityką Trumpa.

5. Sytuacja Ziobry w Stanach

Redaktor opowiada o sytuacji Ziobry w Stanach, jego roli jako dziennikarza i możliwościach wykorzystania jego obecności w USA.

6. Myślenie o sytuacji w Polsce

Reakcja na sytuację Telewizji Republika i myślenie o konsekwencjach polityki w kraju.

7. Historia o 5 tysięcy złotych i Bóg z pożarem lasu

Kontynuacja opowieści o 5 tysięcy złotych i pożarze lasu, z dodatkowymi anegdotami o Bóg z pożarem i przelewie, który nie przyszedł na czas.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Lentz"

To jest zaniedbanie, panie Lentz.

Ale generalnie panie Lentz, to pan się nie opiekował i dzieckiem po prostu, jak panu dopuściłeś do takiego stanu.

Ale pan Lentz pojechał do szpitala, wygonił wszystkich zamiast normalnie do kosmetyczki czy względnie do jakiegoś prywatnego.

Pan Lentz się nie poczuwa do odpowiedzialności.

Pan Lentz mówi, no kurwa mój, mogli się nie dać.