Mentionsy

Krzyk Horror Podcast
Krzyk Horror Podcast
14.02.2026 02:00

Przysięgli na Boga, że nie wydadzą morderców #106

To jedna z najbardziej szokujących zbrodni w powojennej historii Polski. 30 świadków patrzyło na bestialski mord. A potem… przysięgli na Boga, że będą milczeć.

Spisali cyrograf krwią. Przyjęli pieniądze. I przez lata nikt nie odważył się przerwać tej zmowy. Posłuchaj historii o miejscu, gdzie narodziła się przerażająca zmowa milczenia.


Współpraca

Partnerem odcinka jest Wydawnictwo SQN, wydawca książek „Miasteczko Nonstead” oraz „Hellware” Marcina Mortki. Wejdź do mrocznego świata Nonstead, pełnego niewyjaśnionych tajemnic i niepokojących sekretów.

Książki znajdziesz na stronie Wydawnictwa SQN oraz w dobrych księgarniach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 35 wyników dla "Sojda"

W przypadku z Rembina tym architektem był Jan Sojda.

W rzeczywistości Sojda nie był zwykłym rolnikiem.

Sojda trafia do więzienia.

Sprawca dostał wyrok w zawieszeniu, a Sojda stał obok i patrzył.

Wtedy wieś zrozumiała lekcję, którą Sojda chciał im przekazać.

Ale Sojda czekał na pretekst, aby zadać ostateczny cios.

Sojda wpadł w szał, ale to nie był szał gorący, chaotyczny.

Sojda nie potrzebował wspólników, lecz wyznawców.

Ale w drzwiach stoi Jan Sojda, król Zrębina.

Kiedy tylko trójka znika w ciemnościach, Sojda przystępuje do drugiego etapu.

Sojda zbiera swoją gwardię przyboczną, szwagra Józefa Adasia oraz dwóch zięciów, Jerzego Sochę i Stanisława Kulpinskiego.

Wychodzą z nich Jan Sojda i Józef Adaś.

Na środek przejścia wychodzi Jan Sojda.

Sojda patrzy im głęboko w oczy.

Sojda bierze agrafkę, chwyta dłoń sąsiada, przekuwa opuszek palca.

Kto piśnie słówko skończy agonii, powtarza Sojda.

Jesteś współwinny, a Sojda o tym wie.

Ale Sojda nie potrzebuje oczu.

Sojda wie, że musi je zamaskować.

Sojda triumfuje.

Sojda ma wszystkich w kieszeni.

Sojda był pewien, że jego sieć powiązań wytrzyma każde uderzenie.

Sojda próbował go uciszyć, próbował przekupić jego rodzinę, biednych ludzi, dla których te pieniądze byłyby majątkiem.

Śledztwo przejęli ludzie, których Sojda nie mógł kupić.

Jan Sojda, Józef Adaś, Jerzy Socha i Stanisław Kulpinski zostali aresztowani.

Jan Sojda wciąż trzymał swoich sąsiadów za gardła.

Bo Sojda miał plan i zamierzał zamienić salę sądową w swój ostatni bastion.

Siedzi tam Jan Sojda, obok niego szwagier, Józef Adaś i dwajsięciowie.

Ale to Sojda przyciąga wzrok jak magnes.

Sojda nie wyglądał jak skruszony grzesznik.

Sojda rozglądał się po sali, łowił spojrzenia świadków, uśmiechał się kpiąco.

Sojda był realny i był zbyt blisko.

Sojda stanął twarzą w twarz ze Zdzisławą Kalitą, matką, której zamordował dwoje dzieci i zięcia.

Sojda wbił w nią swoje zimne oczy i zapytał z diabolicznym spokojem na tyle głośno, aby usłyszeli to ludzie w pierwszych rzędach.

Sojda do samego końca wierzył, że wygra.