Mentionsy
Kult z Oławy. Bali się go biskupi i Jaruzelski #100
Chcesz więcej odcinków? Słuchaj i obserwuj Krzyk Horror Podcast, zostaw ⭐⭐⭐⭐⭐ i wyślij link z tym odcinkiem do tych, którzy lubią takie historie.
W latach 80. na Dolnym Śląsku niewielkie miasto stało się centrum jednego z najbardziej zagadkowych kultów w Polsce.
Rencista twierdził, że na ogródkach działkowych ukazała mu się Matka Boska. W ciągu kilku dni tysiące ludzi zaczęło zjeżdżać na miejsce, by słuchać tajemniczych objawień. Zaskoczone władze i zdezorientowani duchowni nie potrafili zatrzymać rosnącej fali wiernych.
Wiara była tak silna, że wyznawcy postanowili własnymi rękami wznieść ogromny kościół.
Szukaj w treści odcinka
Okazuje się, że grupa krwi na figurze idealnie pasuje do krwi Kazimierza Domańskiego.
Bo zanim Kazimierz Domański stał się prorokiem z oławy, był po prostu człowiekiem z pękniętą czaszką.
Kazimierz Domański nie był teologiem ani intelektualistą.
Kazimierz Domański wraca do Oławy, na swoją działkę, ale w jego głowie, tej samej, która doznała urazu i w której był krwiak, rzeczywistość zaczyna pękać.
To właśnie tutaj w tej scenerii Kazimierz Domański wchodzi do swojej altanki.
To moment, w którym Kazimierz Domański przestaje być prostym świadkiem cudu, a staje się jego aktywnym narzędziem.
Z drugiej Kazimierz Domański, ręcista w brudnym swetrze, który nagle zaczął gromadzić tłumy, większe niż partyjne wiece.
Prawdziwy cios, ten który miał rozerwać duszę Kazimierza Domańskiego i jego wyznawców na strzępy, nie nadszedł ze strony komunistów, ale z miejsca, które Domański uważał za swój dom.
Gdyby Kazimierz Domański był pokornym mistykiem, jakich wielu zna historia kościoła.
Kazimierz Domański, prosty ręcista z Oławy, potrzebował potwierdzenia.
To był teatr, udawanie liturgii, ale dla tych ludzi, wpatrzonych w Kazimierza Domańskiego, jak w obraz, to nie miało żadnego znaczenia.
Kazimierz Domański przez lata budował swoje królestwo.
21 czerwca 2002 roku Kazimierz Domański umiera.
Kazimierz Domański spoczął w ziemi.
Kazimierz Domański spoczął w ziemi, ale betonowy kolos w Nowym Otoku wciąż stał.
Czy Kazimierz Domański był zimnym, wyrachowanym oszustem, który żarował na ludzkiej naiwności?
Ostatnie odcinki
-
Coś budzi Cię w środku nocy. Godzina diabła #107
21.02.2026 02:00
-
Przysięgli na Boga, że nie wydadzą morderców #106
14.02.2026 02:00
-
Potwór elit. Epstein i polskie tropy #105
07.02.2026 02:00
-
Tajemnice Przełęczy Diatłowa #104
31.01.2026 02:00
-
Przerażająca gra trafiła do kin #103
24.01.2026 02:00
-
Ten demon naprawdę istnieje #102
17.01.2026 02:00
-
Polski Czarnobyl? Zagłada małej wsi #101
10.01.2026 02:00
-
Kult z Oławy. Bali się go biskupi i Jaruzelski ...
03.01.2026 02:00
-
Najstraszniejsza sekta w Polsce #99
27.12.2025 02:00
-
Najtragiczniejsze święta w historii #98
20.12.2025 02:00