Mentionsy
Od tygodni śmierdziało w piwnicy. Ale tylko on wiedział,dlaczego| 410.
🕵️ [autorpomocja] Bilety na konwent znajdziesz tutaj: https://www.ebilet.pl/biznes/konferencje/kryminalne-miasto?partner=mymusicliv
Szczecin, PRL. Kobieta znika bez śladu, ale nikt nie zgłasza zaginięcia. Przez miesiące ktoś regularnie odbiera jej rentę. Wszystko działa perfekcyjnie – do dnia, w którym kasjerka pyta o złotówkę. Wtedy wychodzi na jaw plan, który trudno sobie wyobrazić… Historia pełna niedopowiedzeń, fałszywych tożsamości i szczegółów, których nie da się odzobaczyć.
Szukaj w treści odcinka
Co chwilę nerwowo spoglądała na zegarek, jakby bardzo jej się spieszyło.
Wszystko się zgadzało.
Również pasowało.
Coś się nie zgadzało.
Przewieziono mnie na komisariat M.O.
Później dokładnie mnie przeszukano.
I w lutym jeszcze mu się udało.
I z tak spreparowanym dowodem osobistym 23-letni Andrzej przebrany za swoją matkę zjawił się pod koniec marca w urzędzie pocztowym trzymając w ręku awizo.
I gdyby 31 maja 1977 roku miał przy sobie choć tę jedną złotówkę, wszystko zapewne poszłoby gładko.
Coś tu się nie zgadzało.
Wszystkie wystawione na różne nazwiska i jedną podrobioną legitymację żołnierza Wojska Polskiego.
Ale, jak twierdził, na początku lutego 1977 roku wszystko się między nimi ułożyło.
I właśnie wtedy, kilka dni po tej domniemanej zgodzie, wydarzyło się coś dziwnego.
Nie wiedział dokąd poszła, ani na jak długo.
Ale to nie wszystko.
Od tej pory był już nie tylko podejrzany o wyłudzenie renty, ale również o coś znacznie poważniejszego.
Na pytania, gdzie jest jego matka, odpowiadał za każdym razem co innego.
Raz mówił, że wyjechała na początku stycznia do województwa poznańskiego.
Uparcie twierdził, że matka zaginęła, ale stanowczo zaprzeczał, że mogło jej się przydarzyć coś złego.
Jedyną nadzieją na rozwiązanie sprawy było przyznanie się podejrzanego.
Odmówił jednak opisania szczegółów tej zbrodni, twierdząc, że takie słowa nie przejdą mu przez gardło.
W takich chwilach matka wyręczała go.
Bardzo ją to zdenerwowało.
Zaczęła mu robić wymówki, co z kolei rozwścieczyło jego.
Chcę jednak wszystkich tu obecnych przekonać, że nie chciałem zabić matki, mimo że tak się stało.
Wykazywał zdyscyplinowanie i poszanowanie dla przepisów regulaminu więziennego.
Ostatnie odcinki
-
Wszyscy ich znali. Nikt nie chciał wejść im w d...
20.04.2026 03:00
-
Nie dotykał poręczy ani klamek. Wiedział za duż...
13.04.2026 03:00
-
Ciało ukrył w lodówce i porzucił w oceanie. Jed...
06.04.2026 03:00
-
Gdy nie podała daty pogrzebu syna, wątpliwości ...
30.03.2026 03:00
-
Król tygrysów. "Skończę w maszynce do mięsa” | ...
23.03.2026 04:00
-
Grała rolę idealnie. Dopiero szczegóły zaczęły ...
16.03.2026 04:00
-
Pomyliła auto z taksówką. Sprawa wyjaśniona po ...
09.03.2026 06:32
-
Ślady zwłok pod tarasem? Psy nie miały wątpliwo...
02.03.2026 04:00
-
Wystarczyło zajrzeć pod wannę. Zapach mówił od ...
23.02.2026 04:00
-
Morderstwo Versace. Ostatnie 5 minut Gianniego ...
16.02.2026 04:00