Mentionsy
Udawał niemowę, by zyskać czas. Jeden szczegół zdradził wszystko | 423
Podcast Konrada: https://open.spotify.com/show/2jJGRVnZycJ6VwseuK2sgW
[autopromocja] Oglądaj PPV: Konwent true crime Kryminalne Miasto: https://kryminalny.com/kryminatorium
Kup bilety na konwent we Wrocławiu: https://www.ebilet.pl/biznes/konferencje/kryminalne-miasto?partner=mymusiclive
OPIS SPRAWY Z ODCINKA: Na początku lat 30. w Kaliszu i okolicach zaczęło dochodzić do brutalnych napadów. Ofiarami padali nie tylko kupcy, ale także funkcjonariusze w mundurach. Tajemnicza szajka siała popłoch, a jej członkowie przez długi czas skutecznie umykali wymiarowi sprawiedliwości. Gdy w końcu ustalono, kto stoi za serią rabunków, wielu nie mogło uwierzyć w to odkrycie.
Rozdziały (13)
Podróżnikiem i przestępcą Józef Pachołek, znany jako Kaliski Ale Capone, powrócił do Polski i zaczął działać w Kaliszu.
Konrad Szymański z podcastu Sonder Nieznane Historie przedstawia się i informuje o konwencie True Crime Kryminalne Miasto.
Kalisz w latach 30-tych był spokojnym miejscem, ale pod powierzchnią kryły się tajemnice i przestępstwa.
Opisane są pierwsze napady na sklepy kolonialne w Kaliszu, które zaskoczyły mieszkańców i policję.
Posterunkowy policjant posterunkowy Łuczyński został atakowany i ranny w nocy z 15 na 16 lutego 1932 roku.
Opisane są kolejne brutalne napady na żydowskich kupców i plebanie w Giżycach, które zaskoczyły mieszkańców Kalisza.
Podzielona jest historia życiowa Józefa Pachołka, od jego dzieciństwa po powrót do Kalisza i działanie w Ameryce Północnej.
Opisane są działania Józefa Pachołka jako przemytnika, jego sukcesy i porażki, w tym walka z policją podczas przemytu siedmiu tysiąc butelek wódki z Kanady do Stanów Zjednoczonych.
Pachołek aresztowany z przygotowaniami do kolejnych napadów, przesłuchania i próba ucieczki do Ameryki.
Opisane są przebieg procesu sądowego przeciwko Józefowi Pachołkowi, jego oskarżeni i obroncy, a także wyrok sądu.
Opisanie egzekucji Józefa Pachołka i jego ostatnich słów.
Kazimierz Pachołek przyznaje się do zainteresowania prasą i wyjaśnia swoje motywacje.
Revelacja, że młodszy brat Pachołka był odpowiedzialny za strzał do posterunkowego.
Szukaj w treści odcinka
I szybko w spokojnym dotąd Kaliszu zaczęto szeptać o tajemniczej szajce, która napada na sklepy i znika zanim ktokolwiek zdąży zareagować.
Na początku lat trzydziestych Kalisz był miastem średniej wielkości.
Po wojennej zawierusze Kalisz bardzo szybko zaczął podnosić się z ruin.
Na pierwszy rzut oka życie w Kaliszu toczyło się spokojnie, a miasto nie uchodziło wówczas za szczególnie niebezpieczne.
Od pewnego czasu w Kaliszu coraz częściej szeptano o tajemniczej szajce bandytów.
Tymczasem kolejne miesiące mijały, a lista napadów w Kaliszu i jego okolicach zaczęła się dramatycznie wydłużać.
Pierwszy sygnał, że w Kaliszu zaczyna działać ta niebezpieczna grupa pojawił się w grudniu 1931 roku.
Wtedy jeszcze nikt nie przypuszczał, że był to dopiero początek serii tajemniczych i brutalnych zdarzeń na terenie Kalisza.
W lutym 1932 roku Kaliszem ponownie wstrząsnęła wiadomość o brutalnym ataku.
6 czerwca 1932 roku doszło do napadu na sklep położony w Piwonicach pod Kaliszem.
Minęło zaledwie kilkanaście dni, gdy w Kaliszu zrobiło się głośno o kolejnym krwawym napadzie.
Po tym zdarzeniu policja w Kaliszu postawiła wszystkie siły w stan gotowości.
Trzej bandyci podejrzewani o szereg napadów w samym Kaliszu i okolicach mieli ukrywać się w mieszkaniu przy ulicy Ogrody 4.
Józef przyszedł na świat 26 lutego 1890 roku w niewielkim Słuszkowie, kilka kilometrów od Kalisza.
Na zapytanie kierownika Wydziału Śledczego w Kaliszu, co by zrobił, gdyby spostrzegł policjanta chcącego go aresztować, Pachołek odpowiedział zmrożącym krew w żyłach spokojem.
Do Kalisza nie zjechał jednak sam.
Gang Pachołka planował wywieźć pojazd kilka kilometrów poza Kalisz i tam zastrzelić kierowcę.
Wówczas nie było co ukrywać i Józef Pachołek z całym spokojem przyznał się do wszystkich popełnionych przestępstw w Kaliszu i w Powiecie oraz opowiedział swoją bogatą przeszłość pobytu w Ameryce, nie ukrywając planowanej na najbliższą przyszłość roboty.
I tak też okazało się, że banda Pachołka nie ograniczała się do napadów w Kaliszu, a jej członkowie przygotowywali się do kolejnych przestępstw w innych miastach.
We wtorek 12 lipca 1932 roku w Kaliszu rozpoczął się jednodniowy proces.
Skoro przyjechałem do Kalisza z Ameryki i wiedziałem, że pracy tu nie znajdę, chciałem wracać, ale tam wybuchła rewolucja.
Przekonywał również, że nie może być mowy o epidemicznym szerzeniu się zbrodni na terenie Kalisza.
Ostatnie odcinki
-
Domówka trwała całą noc, a zwłoki leżały tuż za...
01.06.2026 03:00
-
|FBI uznało go za geniusza. Kilka lat później p...
25.05.2026 03:00
-
Ostatnia prośba? „Nie wiążcie mojej żony” | 426.
18.05.2026 03:00
-
To co znaleźli przy łóżku na miejscu zbrodni, n...
11.05.2026 03:00
-
Świadkowie pamiętali tylko jego zęby. To go zgu...
04.05.2026 03:00
-
Udawał niemowę, by zyskać czas. Jeden szczegół ...
27.04.2026 03:00
-
Pogrążyło go 6 słów, a myślał, że potrafi kłama...
20.04.2026 03:00
-
Nie dotykał poręczy ani klamek. Wiedział za duż...
13.04.2026 03:00
-
Ciało ukrył w lodówce i porzucił w oceanie. Jed...
06.04.2026 03:00
-
Gdy nie podała daty pogrzebu syna, wątpliwości ...
30.03.2026 03:00