Mentionsy

Kryminalne Szepty
Kryminalne Szepty
26.10.2025 15:54

Tajemnicza śmierć Uli Olszowskiej | Podcast Kryminalny

Urszula Olszowska zaginęła w lipcu 2010 roku. Miała 24 lata, pasję do fotografii i miłość do gór. Wyszła z domu, mówiąc rodzinie, że jedzie spotkać się ze znajomymi. Kilka tygodni później jej ciało zostało odnalezione w potoku Roztoka w Tatrach. Do dziś wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Czy był to wypadek? Samobójstwo? A może ktoś przyczynił się do jej śmierci?W tym materiale przedstawiam dokładną chronologię wydarzeń, dostępne fakty, hipotezy śledczych i najnowsze działania Archiwum X. To jedna z najbardziej niepokojących i niewyjaśnionych spraw ostatnich lat w Polsce.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 48 wyników dla "Uli"

Od zaginięcia Uli Olszowskiej przez gorączkowe poszukiwania, aż po odkrycie jej ciała i lawinę pytań bez odpowiedzi.

To bardzo pomaga w zasięgach, a ja wszystkim bardzo serdecznie dziękuję i zapraszam do wysłuchania tej przerażającej historii Urszuli Olszowskiej.

Odwiedza pracownię strojów ludowych i haftu prowadzoną od lat przez panią Stanisławę Eł przy ulicy Tatrzańskiej.

Ojciec Uli, Adam Olszowski, intuicyjnie przeczuwa, że córka mogła wyruszyć w góry.

W kolejnych dniach ojciec Uli przemierza setki kilometrów, próbując odnaleźć jedną wskazówkę, która naprowadzi go na ślad córki.

Pan Adam drukuje plakaty ze zdjęciem Uli, które rozwiesza w potencjalnych miejscach jej pobytu.

Mijają dni, a po Uli ani śladu.

Turyści zaglądają do środka, znajdując dowód osobisty i rzeczy osobiste, które należą do poszukiwanej Urszuli Olszowskiej.

Żaden z ratowników TOPR nie kojarzy odnalezionego plecaka z trwającymi poszukiwaniami Uli.

Plecak Uli zostaje zdeponowany w schronisku.

Kilka tygodni po odnalezieniu plecaka, ojciec Uli dociera do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów, wciąż kontynuując swoje poszukiwania w terenie.

Gdy patrzy na fotografię Uli, natychmiast kojarzy, że twarz pasuje do zdjęcia na dowodzie osobistym znalezionym w owym plecaku.

Nadzieja na odnalezienie Uli żywej pryska, ale pytania jak i dlaczego ta śmierć nastąpiła dopiero zaczynają się mnożyć.

Odnalezienie ciała Uli w Tatrach uruchamia formalne śledztwo.

Nim przejdziemy do wyników sekcji zwłok i ustaleń śledztwa warto opisać stan w jakim znaleziono ciało Uli oraz okoliczne ślady.

W odległości około 10 metrów od wodospadu znaleziono pelerynę przeciwdeszczową, należącą do Uli.

Ojciec Uli, który w październiku 2010 roku przyjechał na miejsce tragedii, dostrzegł tę pelerynę na drugim brzegu potoku.

W toku tych spóźnionych czynności odnalezione zostają kolejne przedmioty należące do Uli lub z nią związane.

Co jednak zastanawiające, wśród porozrzucanych rzeczy natrafiają na przedmioty, które nie należały do Uli.

Co jednak kluczowe, biegli stwierdzili, że urazy te powstały już po śmierci Uli.

Równolegle policja zabezpiecza pozostawione rzeczy Uli.

Co istotne, ślady nie należą do Uli.

Wielu osobom, od rodziny Uli przez jej przyjaciół, po dziennikarzy śledczych, wyjaśnienie o nieszczęśliwym wypadku nie dawało spokoju.

Czy prawda o śmierci Uli Olszowskiej na pewno została odkryta?

Pierwszą zagadką jest nagła decyzja Uli, by zamiast na umówione spotkanie w Krakowie pojechać samotnie w Tatry.

Zebrane dane logowań telefonu komórkowego Uli wskazują natomiast, że po 13-28 lipca telefon został wyłączony i nie włączono go ponownie.

Nie zabezpieczono na czas i nie przeanalizowano telefonu Uli.

Czy ktoś w Poroninie pomógł Uli zmienić plany podróży?

Być może w bazie danych policji zaginięcie Uli nie zostało od razu powiązane terytorialnie z Tatrami.

Koniec końców, to zrozpaczony ojciec Uli, a nie organy ścigania, pierwszy przeszukał brzeg potoku i znalazł porzuconą pelerynę córki.

Obraz jaki wyłonił nam się z oględzin zwłok Uli i okolicy rodzi przypuszczenia o dramatycznych okolicznościach jej śmierci.

Gdyby rzeczy te należały do Uli, można by było pomyśleć, że na przykład czapkę znmuchnął wiatra, kij wyślizgnął się z dłoni.

Bardziej prawdopodobne wydaje się, że należały do osoby, która miała związek z ostatnimi chwilami życia Uli.

Najbardziej intrygującym, a zarazem frustrującym wątkiem jest opowieść nieznanego mężczyzny, który zgłosił się telefonicznie na policję po tym, gdy media obiegła wiadomość o znalezieniu ciała Uli.

To ogromna strata, bo jeśli mówił prawdę, to prawdopodobnie był jedynym świadkiem wskazującym na udział osoby trzeciej w dramacie Uli.

Wielu znajomych Uli podzielało przekonanie, że teoria o tym, iż ot tak zeszła ze szlaku i wpadła do wody jest mało przekonująca.

Sumując te wszystkie niejasne i zastanawiające okoliczności, nietrudno zrozumieć czemu sprawa śmierci Uli Olszowskiej wkrótce zaczęła być postrzegana jako jedna z tatrzańskich zagadek.

Tak czy inaczej, rodzina Uli nigdy nie pogodziła się z wynikami śledztwa.

Dla niego, i nie tylko dla niego, los Uli pozostawał tajemnicą domagającą się wyjaśnienia.

Przez prawie dekadę po umorzeniu śledztwa w 2011 roku wydawało się, że sprawa Uli Olszowskiej zostanie trwale zaklasyfikowana jako nieszczęśliwy wypadek, a wszystkie wątpliwości trafią do policyjnego archiwum jako nierozwiązane zagadki.

Ojciec Uli przez lata starał się zainteresować służby i media tym, że w sprawie jest wiele niezamkniętych wątków.

Jej dawni koledzy po fachu z Gazety Krakowskiej również czuli, że prawda nie została w pełni wyjaśniona.

Śmierć Uli Olszowskiej w Tatrach nie była przypadkiem?

Już od kilku miesięcy prokuratura ponownie analizuje akta Uli Olszowskiej.

Jeszcze w 2019 roku, a najpóźniej na początku 2020, sprawa Uli została przekazana do specjalnego zespołu śledczego zajmującego się niewyjaśnionymi zbrodniami sprzed lat, czyli tzw.

Prokuratura Krajowa, Wydział Zamiejscowy w Krakowie do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji, któremu podlega także Archiwum X do spraw niewykrytych zabójstw, oficjalnie potwierdziła w 2022 i 2023 roku, że prowadzi czynności sprawdzające w sprawie śmierci Urszuli Olszowskiej.

Wznowienie sprawy, choć formalnie określane jako postępowanie wyjaśniające, nastąpiło po ponad 12 latach od śmierci Uli.

Październik 2025 roku prokuratura nie ogłosiła przełomowych odkryć w sprawie Uli Olszowskiej.