Mentionsy
Dwie kobiety, jeden schemat: Historia Doroty Białowąs | Podcast Kryminalny
Dorota Białowąs miała 29 lat, trójkę ukochanych dzieci i życie, które próbowała poskładać po latach przemocy domowej. 17 grudnia 2016 roku pojechała do domu męża we Wszemborzu, by spędzić z dziećmi weekend. Nigdy stamtąd nie wróciła. Ostatnią osobą, która widziała ją żywą, był jej mąż – Błażej B. Kilka godzin później palił ognisko na posesji, w którym spłonęły jego ubrania i pendrive. Przypadek?W tym odcinku opowiadam historię tajemniczego zaginięcia Doroty Białowąs – kobiety, która zniknęła w niemal identycznych okolicznościach jak Beata Klimek. Obie kobiety łączy przemoc, walka o dzieci i niewyjaśnione zniknięcie. Czy to był przypadek, czy powtarzający się schemat? Czy Dorota kiedykolwiek zostanie odnaleziona?To opowieść o lęku, determinacji i ciszy, która została po niej.
Szukaj w treści odcinka
Miał ją zabrać z domu jej bęża Błażeja.
Zatrzymał się przy niej samochód prowadzony przez 38-letniego wówczas Błażeja B., lokalnego biznesmena z Podwrześni.
Między Błażejem a Dorotą zrodził się romans.
Błażej rozwiódł się ze swoją pierwszą żoną i postanowił związać z nastoletnią ukochaną.
Sytuacja od początku była skomplikowana, bo w tej samej willi nadal przebywała była żona Błażeja oraz ich wspólne dzieci z pierwszego małżeństwa.
Dzieci Błażeja z poprzedniego związku traktowały Dorotę jak intruza, a obecność byłej żony pod jednym dachem rodziła napięcia.
W ciągu kolejnych lat urodziła Błażejowi troje dzieci, synów Macieja i Borysa oraz córkę Natalię.
Jednak z biegiem lat związek Doroty i Błażeja stawał się coraz bardziej burzliwy.
Błażej zaczął ujawniać inne oblicze.
Błażej kontrolował ją.
Błażej, wpływowy i zamożny, zatrzymał dzieci w swojej posiadłości.
Błażej B. miał pieniądze, kontakty i nie zamierzał łatwo oddać dzieci.
Ktoś, jak podejrzewali bliscy, sam Błażej, zaczął oczerniać Dorotę, by podważyć jej wiarygodność jako matki.
Argumentowano, że Błażej zapewnia lepsze warunki materialne, podczas gdy Dorota była wtedy bez stałej pracy i dachu nad głową.
Wydawało się, że sytuacja zaczyna się odwracać na jej korzyść, jednak Błażej wciąż robił wszystko, by utrudnić jej kontakty z dziećmi.
Błażej często krążył w pobliżu i prowokował kłótnie.
Tego dnia wyjątkowo Błażej zgodził się przywieźć dzieci do mieszkania Doroty w Poznaniu.
Gdy Błażej zorientował się, że w mieszkaniu jest ktoś poza nimi, wybuchł gniewem.
Doszło do awantury, podczas której Błażej wpadł w furię.
Błażej został zatrzymany i wkrótce usłyszał zarzut pobicia żony.
Błażej B został uznany winnym uderzenia żony i ukarany grzywną oraz obowiązkiem wypłaty za dość uczynienia.
Na audio, które później rodzina przekazała policji, słychać głos Błażeja pełen wściekłości i pogardy.
W przyszłości staną się podstawą kolejnego oskarżenia przeciwko Błażejowi B. Już po zaginięciu żony prokuratura oskarży go o kierowanie gruźb karalnych wobec rodziny Doroty.
Wszak Błażej okazał się agresorem wobec niej, a dzieci były świadkami przemocy.
Ta nadzieja mogła zaognić konflikt z Błażejem.
Miała dla dzieci drobne prezenty na gwiazdkę, chciała omówić z Błażejem świąteczny harmonogram opieki.
Dariusz C. zatrzymał się przed posesją Błażeja dużą ogrodzoną działką z okazałym domem.
Otworzył jej Błażej.
Rodziców Błażeja.
W pobliskiej wrześni i tego dnia rano ojciec Błażeja zadzwonił, że źle się czuje, więc nie przywiezie wnuków na czas.
Błażej postanowił zaczekać, aż Dorota przyjedzie i dopiero potem pojechać po dzieci do wrześni.
Według Błażeja Dorota zdenerwowała się, gdy usłyszała, że dzieci jednak nie czekają na nią w domu.
Błażej w pewnym momencie stracił cierpliwość.
Po chwili zniknęła mu z pola widzenia, Błażej utrzymywał, że nie pobiegł za nią.
Błażej B. zeznał, że około kilka minut po wyjściu Doroty z domu zreflektował się i zaczął się obawiać.
Błażej wrócił do swojego domu we Wszemborzu i jak utrzymuje zajął się wraz ze swoim szwagrem Dariuszem K. porządkami w gospodarstwie.
Dariusz K. prywatnie mąż jednej z sióstr Błażeja lub inny krewny, w każdym razie kuzyn szwagier Doroty.
Około 13.30 Błażej i Dariusz K. przerwali palenie śmieci i wsiedli do samochodu, by pojechać do sklepu w pobliskim miasteczku Pyzdry po papierosy.
Między piętnastą a szesnastą Błażej B. wyruszył autem do Wrześni, by wreszcie odebrać trójkę swoich dzieci od dziadków.
Błażej zabrał je do samochodu i wrócił z nimi do Wszemborza około godziny osiemnastej.
Co w tym czasie myślał Błażej?
Gdy Błażej samotnie wracał do swojej posiadłości, na dworze zapadł już zmrok.
Błażej podszedł do niego z dziećmi u boku i miał się zdziwić.
Błażej mówi, że wyszła i nie wróciła.
Funkcjonariusze przyjechali do domu Błażeja B., by przyjąć zgłoszenie zaginięcia.
Błażej opowiedział im swoją wersję wydarzeń, taką samą, jaką przekazał Dariuszowi Jelżbiecie.
Policjanci rozejrzeli się pobieżnie po okolicy domu, porozmawiali z Błażejem, ale tej nocy niewiele mogli zrobić.
Błażej później utrzymywał, że od momentu wizyty policji został już w domu z dziećmi.
Około godziny 23.00 komórka Błażeja logowała się w okolicach Wrześni, kilkanaście kilometrów od Wszęborza.
W pewnym momencie brat Doroty zwrócił uwagę na coś intrygującego na tyłach posesji Błażeja.
Po przewiezieniu do laboratorium ustalono, że w popiele znajdowały się spalone ubrania należące do Błażeja B. oraz nadtopiony pendrive.
Błażej tłumaczył to beztrosko.
Policja rozpoczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania posesji Błażeja i okolic Wszęborza.
Na pierwszy plan wysunął się oczywiście Błażej B., ostatnia osoba, która widziała ją żywą.
Śledczy jednak szybko znaleźli sprzeczności, choćby ta nocna eskapada Błażeja z telefonem do Wrześni.
Pojawiły się uzasadnione wątpliwości co do wiarygodności zeznań Błażeja i Dariusza K.
Zabezpieczono także samochody Błażeja.
Przeanalizowano logi telefoniczne Błażeja, Doroty i Dariusza K. z tamtego dnia.
Śledczy zabezpieczyli też rzeczy osobiste Błażeja.
Błażej i Dariusz K. zostali poproszeni, by odegrali przed policją swoje czynności z feralnego dnia, krok po kroku, by zweryfikować czy ich wersja trzyma się kupy.
Przed kamerą wystąpiła jej rodzina, wprost sugerując, że Błażej mógł zabić żonę.
Lokalne gazety i portale, na przykład września.info.pl, relacjonowały kolejne etapy śledztwa, a także publikowały wywiady z Błażejem, który starał się bronić swojego wizerunku.
W trakcie śledztwa na jaw wyszły szokujące nagrania z groźbami Błażeja.
Prokuratura w Poznaniu oskarżyła Błażeja B. o kierowanie groźb karalnych wobec rodziny Doroty, ponieważ samej Doroty nie odnaleziono.
Błażej B został uznany winnym gruźb i wymierzono mu karę ograniczenia wolności w postaci prac społecznych.
Najbardziej prawdopodobna wersja według bliskich Doroty i wielu obserwatorów jest taka, że Błażej B. zamordował swoją żonę tego dnia na terenie posesji.
Według tej teorii Błażej mógł wówczas zaplanować pozbycie się żony.
Być może Błażej zwabił Dorotę pod pretekstem widzenia, by właśnie tego dnia dokonać zbrodni i zniszczyć dowody.
Błażej mógł na przykład zamordować Dorotę tuż po jej przyjeździe, a następnie wraz z pomocnikiem upozorować jej wyjście.
W dyskusjach internetowych pojawiały się pomysły, gdzie Błażej mógł ukryć zwłoki, skoro nie znaleziono ich na posesji.
Niektórzy internauci spekulowali, że Błażej mógł ukryć ciało np.
Śledczy oficjalnie nigdy nie postawili Błażejowi zarzutu zabójstwa czy udziału w zaginięciu, ponieważ zabrakło dowodów.
Forumowicze i komentatorzy internetowi nie zostawili na Błażeju suchej nitki.
Błażej B., lokalny biznesmen w Szęborza, formalnie pozostaje osobą niewinną w kontekście zaginięcia żony, żyje na wolności i prowadzi normalne życie.
Co dokładnie się wydarzyło między nią a Błażejem w owym domu pozostaje szeptem niewypowiedzianej tajemnicy.
Ostatnie odcinki
-
Jeśli on cię zabije, to przyjedziemy i opiszemy...
19.04.2026 09:58
-
Wyjechał do pracy - potem zaginął | Wyjaśnione
16.04.2026 13:56
-
Wyszła z pracy i zniknęła… Co stało się z Iwoną...
14.04.2026 18:07
-
CIĘŻARÓWKA ŚMIERCI – HISTORIA MANIAKA Z ORSKA |...
11.04.2026 17:45
-
WIELKANOCNE ZAGINIĘCIA – historie, które mrożą ...
08.04.2026 13:03
-
BABKA ZAKOPAŁA WNUKA ŻYWCEM… Szokująca zbrodnia...
04.04.2026 11:04
-
POZWOLILI JEJ UMRZEĆ… Tragiczna Historia Noelii...
01.04.2026 14:48
-
KOSZMAR W KŁODZKU. Co działo się za zamkniętymi...
29.03.2026 17:25
-
"Mamo! Na polu leży noga! | Seryjni
21.03.2026 18:24
-
Pomagał Babuszkom z zakupami - gdy wszedł do ic...
15.03.2026 10:44