Mentionsy

Kryminalne Szepty
Kryminalne Szepty
13.06.2025 15:17

Dominika Paćkowska i tajemnica starego mostu | Podcast Kryminalny

W Wielki Piątek 2017 roku 17-letnia Dominika Paćkowska wyszła z domu w Płocku. Miała pójść do kościoła. Nie dotarła tam nigdy. Zarejestrowała ją tylko jedna kamera miejskiego monitoringu – jak samotnie wchodzi na most im. Piłsudskiego. Kamera obraca się. 2,5 minuty później – Dominiki już nie ma. Nigdy nie znaleziono ani jej ciała, ani żadnego wiarygodnego śladu.Czy doszło do odebrania ssobie życia? A może uciekła, bo coś ją przerosło? A może ktoś pomógł jej zniknąć – lub… zginąć?W tym odcinku opowiadam krok po kroku jedną z najbardziej tajemniczych spraw zaginięć w Polsce. Prawdziwa historia. Prawdziwy dramat. Prawdziwy ból rodziny, która od 2017 roku żyje w zawieszeniu.📌 Zaginęła: 14 kwietnia 2017📍 Miejsce: Płock, woj. mazowieckie📞 Policja Płock: 24 266 16 00

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Szostak"

Według słów Aldony M. Błaszczyk-Szostak z Fundacji Na Tropie, Dominika miała pewien problem, którego sama nie była w stanie udźwignąć.

W maju 2017 roku do poszukiwań dołączyła fundacja na tropie kierowana przez znanego dziennikarza śledczego Janusza Szostaka.

Szostak zasłynął w Polsce z zaangażowania w trudne sprawy zaginięć.

Szostak oraz jego współpracownicy z fundacji przez kilka kolejnych tygodni badali wszelkie tropy.

Według informacji zebranych przez Szostaka, Dominika i jej rzekomy chłopak często odwiedzali pewien ustronny zakątek brzegu niedaleko ujścia Sobótki do Wisły.

29 kwietnia 2017 roku Janusz Szostak oficjalnie przekazał policji wskazanie, aby przeszukać konkretny sektor dna Wisły oddalony nieco od mostu, lecz mogący być miejscem, gdzie osiadło ciało.

Doszło do nieporozumień i, jak twierdził potem Szostak, zaniedbań ze strony służb.

Co gorsza, jak relacjonował Szostak, łódź z sonarem tylko dwukrotnie przepłynęła środkiem Wisły na odcinku od przystani Petrochemii do mostu Piłsudskiego.

Janusz Szostak nie krył frustracji.

Później jeden ze strażaków poczuł się tym urażony i pozwał Szostaka za zniesławienie, co pokazuje jak napięta była atmosfera wokół tych poszukiwań.

Tydzień później, 13 maja 2017 roku, ekipa Szostaka powróciła nad Wisłę z własnym sonarem i prywatnymi płetwonurkami, gotowymi bezpłatnie pomóc.