Mentionsy

Kryminalne Szepty
Kryminalne Szepty
11.04.2026 17:45

CIĘŻARÓWKA ŚMIERCI – HISTORIA MANIAKA Z ORSKA | Seryjni

Walery Andrejew, znany jako "Maniak z Orska", to jeden z najbardziej poszukiwanych seryjnych morderców na świecie. Jako kierowca ciężarówki przez lata polował na młode kobiety! W dzisiejszym odcinku opowiem Wam o mrocznej historii Walerego Andrejewa. Człowieka, który z pozoru był wzorowym ojcem i mężem, a w rzeczywistości skrywał tajemnicę, która przeraża do dziś. Czy to możliwe, że wciąż ukrywa się w Rosji lub Europie? Jak udało mu się uciec z rąk policji w 2012 roku?📌 Subskrybuj kanał, aby nie przegapić kolejnych spraw kryminalnych

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Andrejewa"

Natomiast drugi należał do 55-letniego Waleryja Andrejewa.

Młodszy syn Andrejewa.

Andrejewa zatrzymano na początku lipca 2012 roku, kilka dni po zaginięciu Olgi.

Policja zaczęła zbierać dowody w sprawie Andrejewa intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej.

Tymczasem przeszukania posiadłości Andrejewa dostarczyły dowodów, które jednoznacznie potwierdziły najgorsze przypuszczenia.

Policyjne ustalenia po ucieczce Andrejewa były wstrząsające.

Analiza tras przejazdów ciężarówki Andrejewa i rozesłane do innych regionów zapytania wykazały, że także w miastach, które odwiedzał służbowo, jak Samara, Czelabińsk, Orenburg, Niżny Nowogród, notowano zaginięcia kobiet mogące mieć z nim związek.

Kim były ofiary Walery Andrejewa?

Dopiero gdy policja połączyła kropki, stało się jasne, że Alina została uprowadzona i zamordowana przez Andrejewa, prawdopodobnie wkrótce po swoim zaginięciu.

Dziś wiemy, że najprawdopodobniej zarówno Aycan jak i Daria zostały skrzywdzone przez Andrejewa i poniosły śmierć w jego garażu.

Ściganiem Andrejewa zajęli się najlepsi oficerowie, co pokazuje powagę sytuacji.

Rzeczywiście, w kolejnych latach pojawiały się doniesienia sugerujące obecność Andrejewa w Kazachstanie.

Podróżni zauważyli u niego także brak wielu zębów w ustach i złote koronki na jedynkach i dwójkach, co idealnie pasowało do rysopisu Andrejewa.

Widziano kogoś podobnego do Andrejewa w Karelrii, w Mordowi, w Udumurti, w Syberii, a nawet w obwodzie kaliningradzkim.

Młoda kobieta zgłosiła, że jadąc autobusem do domu ze studiów rozpoznała w starszym mężczyźnie siedzącym naprzeciwko poszukiwanego Waleryja Andrejewa.

Tak minęło ponad 10 lat od ucieczki Andrejewa, a on wciąż był nieuchwytny.

A to ktoś na 100% widział Andrejewa w pociągu, a to w jakimś kościele.

A co z rodziną Andrejewa?

Natomiast starszy syn Andrejewa, dorosły już mężczyzna, podobno uwierzył w dowody winy ojca i natychmiast odciął się od rodzica.

Rodzina Andrejewa musiała opuścić Orsk, by uciec przed ciekawością i wrogością otoczenia.

Bardzo możliwe, że szczątki należą faktycznie do Andrejewa.

Policja Orenburgska przyznała, że od czasu ucieczki Andrejewa nie odnotowano już podobnych przestępstw w regionie, co sugeruje, że ich sprawca rzeczywiście zniknął z rynku.

Historia Walery Andrejewa, nazwanego Orskim Maniakiem, to opowieść o potworze ukrywającym się pod maską zwykłego człowieka.

Gdyby w 2009 czy 2010 roku policja potraktowała poważniej pierwsze sygnały o serii zaginięć, być może Andrejewa schwytano by wcześniej i ocalono kilka istnień.

Tak jak to było w przypadku Waleryja Andrejewa, kierowcy ciężarówki z Orska, który okazał się jednym z najokrutniejszych seryjnych morderców we współczesnej Rosji.