Mentionsy

Kryminalne Szepty
Kryminalne Szepty
04.04.2026 11:04

BABKA ZAKOPAŁA WNUKA ŻYWCEM… Szokująca zbrodnia w Rynicy

W tej historii trudno uwierzyć, że wydarzyła się naprawdę.Rynica, niewielka wieś w województwie zachodniopomorskim.To właśnie tutaj doszło do jednej z najbardziej wstrząsających zbrodni ostatnich lat.Noworodek został zakopany żywcem…A wszystko działo się tuż obok domu — przy kurniku.Przez lata nikt nie wiedział, co wydarzyło się naprawdę.Dopiero po czasie prawda zaczęła wychodzić na jaw…W tym materiale poznasz całą historię krok po kroku:– co wydarzyło się zimą 2019 roku– jak doszło do zbrodni– dlaczego sprawa wyszła na jaw dopiero po latach– co ustalili śledczy– jaki zapadł wyrok

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Renata I"

Małgorzata i jej matka Renata żyły w toksycznej relacji, w której jedna z nich była całkowicie zależna, a druga dominowała i podejmowała decyzje.

Renata I. Despotyczna matka.

Jeden z byłych partnerów Małgorzaty opowiadał, że gdy kobieta urodziła ich córkę i zamieszkała u niego, Renata oskarżyła go o porwanie i przyjechała z policją, aby odebrać córkę wraz z dzieckiem.

W innym przypadku, gdy Małgorzata próbowała się usamodzielnić, Renata miała przyjechać pod nieobecność partnera i zabrać córkę razem z dzieckiem.

Krewny i świadek Łukasz I. zeznał, że matka i córka funkcjonowały w obustronnie toksycznej relacji, w której Renata dominowała i podejmowała decyzje.

Nad ranem następnego dnia Renata miała wykopać niewielki dołek obok kurnika, umieścić w nim płaczące niemowlę zawinięte w polar i zasypać go ziemią.

Renata twierdziła, że tylko pochowała ciało, ale nigdy nie zakopałaby żywego dziecka.

Renata zabraniała kogokolwiek wprowadzać na teren zagrody obok kurnika, powołując się, jak przypominam, na stres kur.

Przełom nastąpił dopiero w 2025 roku, kiedy Renata w rozmowie z kuzynką opowiedziała historię o zakopaniu dziecka.

Renata początkowo wszystkiemu zaprzeczała, twierdząc, że zgłoszenie jest pomówieniem.

Śledztwo wykazało, że ani Małgorzata, ani Renata nie były wcześniej karane.

Na ławie oskarżonych zasiadły Małgorzata i Renata, obie w kajdanach i z włosami ściętymi na krótko.

Renata zachowywała się twardo, ale podczas zeznań często płakała i twierdziła, że córka kłamie.

To było potwierdzenie, że Renata ukrywa tam coś ważnego.

Renata nie przyznała się do zabójstwa, twierdziła, że nie wiedziała o ciąży córki i dowiedziała się o dziecku dopiero rano, kiedy znalazła niebieski polar na polu.

Renata była przesłuchiwana bez obecności córki.

Renata I została skazana na 25 lat pozbawienia wolności, a Małgorzata I na 12 lat.

Sędzia Joanna Wolniakowska w uzasadnieniu powiedziała, że Renata podjęła się wykonania czynności, zadecydowała co się stanie i miała wpływ na życie córki.