Mentionsy

Kryminalne Historie
Kryminalne Historie
25.12.2025 18:00

JEDEN MOMENT ZAMIENIŁ JEJ ŻYCIE W PIEKŁO. HISTORIA CELESTE MANNO #178

Celeste Manno ma 23 lata i właśnie awansowała na liderkę zespołu. Jest lubiana, empatyczna, ambitna. Pewnego dnia zostaje poproszona o odprowadzenie do wyjścia zwolnionego członka zespołu. To, co dla niej jest zwykłym, uprzejmym gestem, dla niego staje się początkiem obsesji. Od tego momentu życie Celeste powoli zamienia się w koszmar pełen nękania, strachu i walki o bezpieczeństwo. To historia przerażającego stalkingu, który doprowadza do tragedii.

📖“Niebezpieczna sieć” już w sprzedaży! Książkę zamówisz tutaj ➡️ ⁠⁠⁠⁠⁠https://bit.ly/46ia12I⁠⁠⁠⁠⁠ [autopromocja]

ZAPROPONUJ SPRAWĘ ➡️ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://forms.gle/tTUPgnEBZGur47ds9⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ ----------------------------------------------------------------

☕Postaw mi kawkę: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://buycoffee.to/kryminalnehistorie⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

📩Newsletter: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://kryminalnehistorie.com/newsletter-zapis⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

✉️Współpraca: [email protected]

----------------------------------------------------------------

Dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie na Youtube :) A także za każdą inną formę Waszego wsparcia. Przypominam, że podcast tworzony jest na podstawie ogólnodostępnych źródeł, które znajdziecie poniżej :)

☛ Sklep: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://kryminalnehistorie.com/sklep/ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

☛ Facebook: ⁠⁠ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/kryminalne0historie⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

☛ Grupa na Facebooku: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/groups/kryminalnehistorie⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

☛ Instagram: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/kryminalne⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

☛ Youtube: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.youtube.com/kryminalnehistorie⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

☛ Spotify: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://open.spotify.com/show/4MP3dZZu5efb5qvPSXu89k?si=e9c65befc023463d ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

☛ Mail: ⁠⁠[email protected]⁠⁠


✔Animacja w intro została stworzona przez Sławka:⁠⁠www.vimeo.com/smdesigns⁠

✔Montaż: Paulina Kulpińska

✔Muzyka:

Kai Engel - Great Expectations

Slow Hammers

Źródła: https://docs.google.com/document/d/1jyMip48Wy1Y4LkhRtGRqsSZ3yEwHTOj-V7g6HkoKhEM/edit?usp=sharing


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 83 wyników dla "Celest"

Do urodzin Celeste zostało tylko kilka dni i to był jeden z tych momentów w życiu, kiedy czuła, że powoli wszystko się układa, jest dobrze.

Mernda to właśnie takie przedmieścia, gdzie swoje życie budowała Celeste Menno.

Rodzice wybrali imię Celeste z czułością, myśląc o takim niebiańskim znaczeniu.

Celeste dorastała otoczona ciepłem i ogromnym wsparciem.

Jaden, jej starszy brat, podkreślał, że według niego Celeste była najmądrzejsza z nich wszystkich i najlepsza, że nie było drugiej takiej osoby na tym świecie.

A kiedy Jaden założył swoją rodzinę i sam został ojcem, Celeste była idealną ciocią, najlepszą jaką mógł sobie wyobrazić.

Celeste też starała się każdego dnia dobrze nastawiać.

Ale Celeste nie chciała dzielić się dobrem tylko z osobami w swoim otoczeniu, ale także z tymi, którzy tego naprawdę potrzebowali.

Bywały dni, kiedy naprawdę trudno było słuchać tych wszystkich problemów ludzi, ale Celeste starała się dawać z siebie jak najwięcej.

W przyszłości Celeste chciała właśnie pracować jako psycholog, choć interesowała ją też kryminologia.

Ale i tutaj Celeste podchodziła do tej pracy inaczej, dawała z siebie dużo, a jej zaangażowanie było dostrzegane.

Wśród osób, które przez chwilę pracowały pod ogiem Celeste był 35-letni Louis Seiko.

Choć pracę w tej firmie rozpoczął jeszcze w 2018 roku, to dopiero w kwietniu 2019 trafił pod pieczę Celeste.

Kiedy trafił do zespołu Celeste, ogólnie wiedział kim ona jest i ona wiedziała kim on jest, ale w praktyce nie mieli ze sobą żadnej takiej bliższej relacji.

Louie był w zespole Celeste dwa miesiące, kiedy nagle przyszła informacja o tym, że niestety firma zdecydowała się go zwolnić.

To nie była decyzja Celeste, ona po prostu dostała takie polecenie i jako liderka zespołu została poproszona o to, aby odprowadzić Louie do głównych drzwi budynku i upewnić się, że faktycznie opuścił miejsce pracy.

On już wcześniej dostał te informacje o tym, że właśnie firma zdecydowała się z nim pożegnać, więc to też nie było tak, że Celeste mu przekazywała tę wiadomość, ona jedynie miała go odprowadzić.

Przynajmniej tak sądziła Celeste.

Celeste zamarła.

Mimo, że Celeste starała się tym nie przejmować i jakoś to wydarzenie zostało z nią w głowie do końca dnia.

Też mężczyzna nie mógł wiedzieć, że Celeste właśnie zaczęła się spotykać z kolegą z pracy, Chrisem.

Wiadomość była krótka, napisana w uprzejmym tonie, ale od razu było czuć, że jest z nią coś nie tak, a czytając ją w celest narastał niepokój.

Sami przyznacie, że w tych okolicznościach to dosyć zaskakujące pytanie, bo z jakiego powodu Celeste miałaby mieć do niego jakiekolwiek uczucia?

Celeste zaczęła czuć taki narastający dyskomfort i lęk.

Nadal do niej pisał, a Celeste nadal mu odpisywała, jasno i konkretnie, że nie jest w nim zainteresowana i chciałaby, żeby zostawił ją w spokoju.

Więc tak w przeciągu roku było to jakieś 140 wiadomości, ale samo to, że to się powtarzało, że ciągle były nowe konta, sprawiało, że Celeste czuła się jak w potrzasku.

I nawet w pewnym momencie Celeste miała nadzieję, że coś do niego doszło, bo w jednej z wiadomości napisał, że jest nią zauroczony, ale zaczyna rozumieć, że to co robi to jest niezdrowe.

W pewnym momencie wręcz zaczął obarczać winą Celeste za to, co się z nim dzieje, że to ona go od siebie uzależniła, że zakłóca jego zdolność koncentracji i normalnego funkcjonowania, że przez nią nie potrafi przestać o niej myśleć i że nigdy wcześniej nie czuł czegoś podobnego, że jest nią całkowicie oczarowany i myśli tylko o niej.

Celeste nadal to ignorowała, więc w grudniu 2019 roku ton tych wiadomości nagle się zmienił.

Był to moment, w którym Celeste przestała mieć jakiekolwiek wątpliwości i uznała, że musi się z bliskimi podzielić, z czym się zmaga.

A przecież nie chodziło o to, że Celeste ma teraz się alienować i nie mieć dostępu do mediów społecznościowych.

Zapewnił, że przestanie kontaktować się z Celeste.

W tamtym momencie Celeste jednak wierzyła w to, że Louie nie wie, gdzie ona mieszka.

W lipcu 2020 roku Celeste i Agi wróciły więc na komisariat.

Był to pierwszy raz, kiedy Celeste przez chwilę poczuła ulgę, że może to się skończy, że ten człowiek zrozumie powagę sytuacji i daje jej spokój.

Po raz pierwszy od wielu miesięcy Celeste mogła odetchnąć.

Postanowił też naruszyć tymczasowy nakaz, a mianowicie 15 sierpnia wysłał Celeste wiadomość.

Celeste postanowiła jednak nie klikać.

Okazało się, że był to trzy i półstronnicowy list, w którym Luay błagał, żeby Celeste wycofała nakaz.

Zatem wniosek był jeden, no nie ma takiej opcji, żeby go wycofać, bo bezpieczeństwo Celest było najważniejsze.

Ale przez chwilę Celeste znów odzyskała spokój.

Celeste wrzuciła je wieczorem na swój Instagram.

Wiedział też, gdzie mieszka Celeste.

Wsiadł do samochodu i ruszył w stronę domu Celeste.

Kiedy dotarł na spokojną ulicę, przy której mieszkała Celeste, nie wysiadł od razu.

To właśnie ten hałas wyrwał Celeste ze snu.

Celeste walczyła.

W tym samym czasie Agi, mama Celeste, obudziła się w sąsiednim pokoju.

Celeste leżała na podłodze, w kałuży krwi.

Robiła wszystko, co przyszło jej do głowy, ale oddech Celeste słabł z każdą sekundą, a potem zniknął.

Chwilę później dodał, że ktoś powinien to sprawdzić i podał adres domu Celeste, a następnie stwierdził, że policjant powinien go zastrzelić.

Twierdził, że był to głos kobiety, którą nazywał Iszą i głos ten kazał mu zabić Celeste.

Kiedy te informacje dotarły do rodziny Celeste, był to dla nich kolejny cios.

Agi, mama Celeste, wiedziała jedno.

Sypialnie celest, rozbite okno, ślady włamania, zakrwawione prześcieradła i podłogę.

Kiedy służby wynosiły ciało Celeste, jej mama była na zewnątrz.

Gdy śledczy zaczęli ujawniać szczegóły, szybko wyszło na jaw, że zabójstwo nie było przypadkowe, że przez wiele miesięcy Louie prowadził wobec Celeste intensywną kampanię nękania.

Rodzina Celest jasno mówiła, że to nie był pojedynczy błąd, lecz ciąg zaniedbań.

19 listopada, czyli trzy dni po zabójstwie, został przewieziony ze szpitala, do którego wcześniej trafił, do siedziby policji i formalnie oskarżony o morderstwo Celeste.

Dla bliskich Celeste był to naprawdę trudny moment.

Kobieta przypomniała też, jaką osobą była Celeste.

Młodszy brat Celest mówił o codziennych rzeczach, które nagle straciły sens.

Mimo tak trudnego pożegnania, w miesiącach po śmierci Celeste jej rodzina nie zamknęła się w ciszy.

Policja wszczęła też wewnętrzne postępowanie dotyczące sposobu, w jaki funkcjonariusze reagowali na wcześniejsze zgłoszenia Celeste.

Kilka dni po śmierci Celeste głos zabrał także Chris.

W swoim wpisie opisał Celeste taką, jaką znali ją najbliżsi.

Na koniec wspomniał o kartce urodzinowej, którą Celeste napisała dla niego dwa miesiące wcześniej.

Dla rodziny Celeste była to druzgocąca informacja.

Twierdził, że do zabójstwa Celeste nakłoniła go postać, ta sama, która wcześniej, czyli Isha, i że głos miał mu mówić, że skoro stał się przestępcą, to musi zachowywać się jak przestępca.

Dla rodziny Celeste to była wyczerpująca i niemal nie do zniesienia droga.

Sąd dopuścił jego udział w zadawaniu pytań, co szybko okazało się dla bliskich Celest niezwykle bolesne.

Twierdził, że zadał Celest jedynie dwa ciosy nożem, a pozostałe obrażenia, według niego, miały powstać od szkła, które rozbił, włamując się przez okno.

Zabójstwo Celeste było wynikiem długotrwałego nękania, obsesji i planowania.

wcześniej kupił nóż, ustalił adres Celeste, analizował plany jej domu, by wiedzieć, gdzie znajduje się jej sypialnia i wielokrotnie pojawiał się w okolicy jej posesji.

Nagrania pokazywały, że oskarżony biegł w stronę domu Celeste z nożem w ręku.

Kiedy mężczyzna ponownie próbował podważać te ustalenia, część rodziny Celeste opuściła salę.

Podkreślali, że Celeste nigdy nie była w żadnej relacji z oskarżonym, nie dawała mu żadnych sygnałów, a jej jedyną w cudzysłowie winą było to, że nie odwzajemniła zainteresowania.

Podkreśliła, że zabójstwo Celeste było wynikiem długotrwałego nękania, obsesji i zaplanowanych działań, a nie chwilowego impulsu.

Zarówno prokuratura, jak i bliscy Celest liczyli na dożywotnie pozbawienie wolności, bez prawa do zwolnienia warunkowego.

Dla rodziny Celeste ta decyzja była ciosem.

System ten zawiodł także Celeste, kiedy szukała pomocy.

Jestem ciekawa, co Wy o niej uważacie i czy uważacie, że zapadł słuszny wyrok, czy jednak zgadzacie się z mamą Celeste.

Mnie osobiście przeraża, że na początku nie została ta prośba Celeste o pomoc odpowiednio potraktowana.