Mentionsy
Gang Kulawego
Na przełomie lat 90 i 2000 w niewielkich Kisielicach w powiecie Iławskim działał gang Jana R. ps. Kulawy. Pseudonim odnosił się do jego niepełnosprawości. W latach 80 ubiegłego wieku, w wyniku wypadku samochodowego został sparaliżowany od pasa w dół. Nie przeszkodziło mu to jednak w zorganizowaniu grupy, której dzialność miała charakter międzynarodowy.
Szukaj w treści odcinka
Jan R. był przedsiębiorcą, między innymi prowadził tartak.
Wyrokiem tym Jan R. został skazany na karę 9 lat pozbawienia wolności, natomiast Radosław W. na karę 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Na przełomie lat 90. i 2000. w niewielkich Kisielicach w powiecie iławskim działał gang Jana R., czyli Kulawego.
Jan R., pseudonim Kulawy, w Kisielicach w latach 80. ubiegłego wieku był znaczącą postacią.
Jan R. był przedsiębiorcą, między innymi prowadził tartak.
Jako radny zasiadał w komisji do spraw bezpieczeństwa, ale najważniejszy był majątek Jana R. i to, że dawał pracę wielu osobom.
Prowadzący sprawę dotyczącą grupy Jana R., detektyw Krzysztof Rutkowski, przed laty publicznie mówił, że w tamtym okresie połowa zatrzymywanych na londyńskim lotnisku Heathrow polskich przemytników narkotyków z Ameryki Południowej pochodziło właśnie z okolic i samych Kisielic.
I tu przydatne były osoby, które wdzięczne były Janowi R. za jego wcześniejszą opiekę czy pracę.
Jan R. miał także skorumpować funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Kwidzynie, pod którą wówczas podlegały Kisielice.
Jeden z nich, będąc już u Jana R., powiedział przez telefon żonie, że sytuacja wymyka się spod kontroli.
Tłumaczyły funkcjonariuszom, że mężowie pojechali do Jana R. w sprawie kupna samochodu, z kolei Kulawy.
19 listopada 2003 roku antyterroryści i kilkudziesięciu innych funkcjonariuszy zatrzymało Jana R. w jego domu przy ulicy Nadjeziornej w Kisielicach.
Jan R. usłyszał 32 zarzuty, m.in.
Poszukiwania prowadzono także na działce budowlanej Jana R. w Kruszach czy w końcu przy stawach, które do niego należały.
W kwietniu 2006 roku do Sądu Krajowego w Elblągu trafił akt oskarżenia przeciwko zorganizowanej grupie, na czele której stać mieli Jan R. ps.
Sprawa toczyła się 5 lat, a Jan R., będąc już koło 60-tki, łysiejący, z długą siwą brodą, na salę sądową przyjeżdżał na specjalnym szpitalnym łóżku.
Na sali sądowej wyroku wysłuchało tylko czworo z 15 oskarżonych, w tym Jan R. i jego żona Elżbieta.
Najbardziej dramatyczny wątek procesu dotyczył zaginięcia i zabójstwa dwóch biznesmenów ze Szczecina, którzy współpracowali z Janem R. Jedynie tylko liczymy na dożywocie.
Sędzia Władysław Kizyk ogłosił, że Jan R. jest winny najcięższej zbrodni zabójstwa.
50 tysięcy stron zebranych w ćwierć tysiąca tomów akt, wiele eksperty z przesłuchań, badań wykonanych przez biegłych oraz specjalna opieka nad sparaliżowanym Janem R. składają się na ogromny koszt procesu członków gangu z Kisielic.
Jednak od tego wyroku Jan R. odwołał się do sądu apelacyjnego w Gdańsku.
Z kolei pełnomocnik Jana R., adwokat
Tym razem Jana R. skazano za podżeganie do zabójstwa na 9 lat więzienia, a Radosława H. na 7,5 roku.
Wyrokiem tym Jan R. został skazany na karę 9 lat pozbawienia wolności, natomiast Radosław W. na karę 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Ostatnie odcinki
-
Lincz we Włodowie | Podcast kryminalny Radia Ol...
01.04.2026 11:54
-
Szeryf z Kaborna
09.03.2026 11:55
-
Porwania dla okupu
09.03.2026 11:52
-
Krwawe porachunki bezdomnych z Ełku
09.03.2026 11:45
-
Gang Kulawego
09.03.2026 11:40
-
Afera finansowa "Remedium"
09.03.2026 11:35
-
Bandyckie metody komornika z Działdowa
09.03.2026 11:33
-
Brutalne morderstwo 15-latki
09.03.2026 11:25
-
Ksiądz - niechlubny bohater skandalu
09.03.2026 11:17
-
Zabójstwo inwalidy – zbrodnia z chciwości
30.04.2025 12:12