Mentionsy

Kryminalia
Kryminalia
03.05.2025 10:00

WYCIĘŁA PŁÓD Z BRZUCHA INNEJ KOBIETY | Podcast kryminalny

W tym odcinku podcastu kryminalnego przedstawiam Państwu sprawę Andrei Curry-Demus.Instagram: https://www.instagram.com/kryminaliaFacebook: https://www.facebook.com/kryminalia#polska #podcastkryminalny #historienafaktach #prawdziwesprawykryminalne

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 53 wyników dla "Demus"

Zapraszam Was na dzisiejszy odcinek, w którym weźmiemy na tapet sprawę Andrei Curry-Demus, która przez miesiące snuła misterną sieć kłamstw, udając ciążę, by ostatecznie dopuścić się przerażającej zbrodni – wycięcia dziecka z łona 18-letniej Key Johnson.

Właśnie tam mieszkała Andrea Curry-Demus, 38-letnia kobieta, której pozornie zwyczajne życie skrywało mroczne sekrety.

Dla rodziny Curry-Demus wszystko to było przekonujące.

Latem 2008 roku drogi tych dwóch kobiet, Andrei Curry-Demus i Kee Johnson miały się przeciąć w tragicznych okolicznościach.

W rodzinie Curry-Demus w Wilkinsburgu lato w 2008 roku upływało pod znakiem oczekiwania na narodziny dziecka Andrei.

Wśród nich również Andrea Curry-Demus, która tego samego dnia przyszła tam, by odbyć widzenie ze swoim mężem, odsiadującym wyrok.

To właśnie wtedy Curry-Demus wciągnęła nastolatkę w śmiertelną pułapkę.

Dziewczyny wsiadły więc razem do samochodu Curry-Demus i opuściły centrum Pittsburgha.

Wiadomo jednak, że Kia Johnson weszła tego dnia do mieszkania Curry-Demus i już go żywa nie opuściła.

Posługując się nożem, Curry-Demus rozcięła brzuch dziewczyny i jej macicę, dokonując prymitywnego cesarskiego cięcia w warunkach domowych.

Curry-Demus wyjęła z ciała Kii jej syna, noworodka, chłopca, który cudem przeżył.

Andrea Curry-Demus osiągnęła swój cel.

Kolejne kroki Curry-Demus pokazują jak chłodno i metodycznie podchodziła do swojego zbrodniczego planu.

Ten element planu Curry-Demus również miała dobrze przemyślany.

Przez wiele godzin tamtego wieczoru Brooke, matka i przyjaciółka siedziały z Curry-Demus w jej mieszkaniu i odliczały odstępy między skurczami, wierząc, że Andrea naprawdę rodzi.

Trudno sobie wyobrazić, co działo się w głowie Curry-Demus w tych godzinach.

Być może Curry-Demus przekonała ich, by wrócili do siebie, obiecując zadzwonić natychmiast, gdy dziecko się urodzi.

Curry-Demus, pozostawszy sama, mogła w końcu zainscenizować szczęśliwy finał.

Rankiem 16 lipca 2008 roku Andrea Curry-Demus obwieściła światu spełnienie swoich marzeń.

Noworodek leżał w mieszkaniu Curry-Demus, wciąż pokryty krwią, z nieodciętą pępowiną zwisającą od brzuszka.

Curry-Demus nie miała wyjścia.

Mimo protestów Curry-Demus, personel medyczny przeprowadził podstawowe testy i jednoznacznie stwierdził, że Andrea nie mogła urodzić tego dziecka.

Zmyła krew z łazienki, gdzie prawdopodobnie Curry-Demus dokonała cięcia cesarskiego na kij oraz poprawiła wygląd pokoju dziecka, by wszystko wyglądało względnie normalnie.

Kary Demus próbowała w ten sposób w ostatniej chwili zdezorientować stróżów prawa.

Policjanci szybko zorientowali się, że coś jest nie tak z informacjami od rodziny Curry-Demus.

Ostatni raz widziano bowiem kiję właśnie w towarzystwie Andrei Curry-Demus na terenie więzienia.

Podejrzewali, że Curry-Demus mogła skrzywdzić kiję, by odebrać jej dziecko.

Z mieszkania Andrei Curry-Demus zaczął wydobywać się słodko mdły fetor rozkładających się zwłok.

Andrea Curry-Demus została oficjalnie oskarżona o morderstwo, uprowadzenie dziecka oraz szereg pokrewnych przestępstw.

Natomiast zeznania świadków, między innymi rodziny Curry-Demus, uzupełniły ten obraz.

Ta wiedza pozwoliła zrozumieć motywację Curry-Demus.

W toku dochodzenia wyszło na jaw wiele przerażających szczegółów planu Curry-Demus.

W mieszkaniu Curry-Demus znaleziono narzędzia zbrodni i ślady biologiczne jednoznacznie łączące ją z ofiarą.

Śledczy ocenili, że żaden z członków rodziny Curry-Demus nie był w zmowie ze sprawczynią, lecz wszyscy byli przez nią zmanipulowani.

Mark Tranquilli, prokurator okręgowy prowadzący sprawę, stanowczo utrzymywał, że Curry-Demus działała sama.

Andrea Curry-Demus była gotowa posunąć się do ostateczności, by zdobyć dziecko i utrzymać swój misternie utkany świat kłamstw.

Curry-Demus nie zamierzała znów trafić za kratki przez to, że ofiara powiadomi policję.

Ta makabryczna metafora dobrze oddawała charakter planu Curry-Demus.

Zwrócono uwagę, że kilka miesięcy przed dawną zbrodnią w 1990 roku Curry-Demus poroniła.

Pojawiały się też pytania o poczytalność kary Demus podczas popełniania czynu.

Rozprawa sądowa w sprawie Andrei Curry-Demus przyciągnęła dużą uwagę mediów.

Przez pewien czas Curry-Demus przebywała więc w stanowym szpitalu psychiatrycznym, aż sędzia orzekł, że jest zdolna do udziału w procesie.

Adwokat z urzędu, Christopher Patarini, wnosił o uznanie Curry-Demus za niepoczytalną chwili popełnienia czynu, czyli uniewinnienie z powodu niepoczytalności.

W ocenie dr. Ziv Curry-Demus działała w stanie ciężkiej choroby psychicznej, co według prawa mogłoby czynić ją nieodpowiedzialną za swoje czyny.

Po wysłuchaniu biegłych specjalistów doszedł do przekonania, że Andrea Curry-Demus doskonale wiedziała, co robi.

Prokuratura powołała też własnego biegłego psychiatrę, doktora Brusa Wrighta, który stanowczo stwierdził, że Curry-Demus nie była niepoczytalna.

Andrea Curry-Demus została uznana winną zabójstwa drugiego stopnia oraz uprowadzenia dziecka przy jednoczesnym uznaniu jej zaburzeń psychicznych.

Taki właśnie wyrok usłyszała Curry-Demus.

Andrea Curry-Demus, ubrana w niebieski, więzienny uniform wysłuchała orzeczenia ze spuszczoną głową.

Curry-Demus, zanim została odprowadzona z sali, odwróciła się jeszcze krótko do rodziny Johnsonów i powiedziała, chcę was przeprosić, przepraszam.

Sprawa Curry-Demus była często przywoływana jako jeden z najokrutniejszych przypadków fetal abduction, czyli porwania dziecka z łona matki w historii Stanów Zjednoczonych.

Andrea Curry-Demus odbywa karę dożywocia w więzieniu stanowym w Pensylwanii.

Sędzia Manning przy ogłaszaniu wyroku podkreślił, że miejsce Curry-Demus jest za kratami do końca jej dni.