Mentionsy

KrymiKrąg
KrymiKrąg
22.11.2025 15:00

ZAGINIĘCIE KINGI WRZEŚNIEWSKIEJ | KrymiKrąg | #119

1 kwietnia 2008 roku… Ściejowice, noc już zapadała. Kinga Wrześniewska rozmawiała z ojcem przez telefon. Mówiła, że idzie do znajomych i że zadzwoni jutro. To był ich ostatni kontakt. W zlewie nadal rozmrażało się mięso, a serial W-11 cicho grał w tle. Nikt wtedy nie wiedział, że to będzie ostatni wieczór, w którym ktoś ją zobaczy.

Tej samej nocy do jej domku przyjechał Władysław P. – „Waldi”. Pomagał przy pracach na zewnątrz, choć Kinga wcześniej poinformowała rodzinę i przyjaciół, że to tylko wizyta i że wróci do siebie. Następnego dnia… cisza. Kingi nie było. Psy zniknęły. Samochód – czerwony Nissan – nie został znaleziony. Dom pozostawiono w chaosie, a przed wejściem – ślady dziwnie zagaszonego ogniska.

Rodzice, zaniepokojeni, zgłosili sprawę na policję. Zaczęły się poszukiwania – lasy, Wisła, każde miejsce, które mogło skrywać odpowiedź. Ale odpowiedzi nie było.

Funkcjonariusze z Archiwum X są przekonani, że doszło do czynu, którego motywem były pieniądze i dokumenty, które Kinga traktowała jako swoją „polisę na życie”.

Rodzina Kingi od tego dnia żyje w zawieszeniu. Nie mogą przeżyć żałoby, bo nie mają faktu. Nie mogą zamknąć drzwi. Każdy dzień to pytanie: gdzie jest Kinga? Co się stało? Kiedy odpowiedź nadejdzie, jeśli w ogóle? To pytanie pozostaje otwarte już blisko dwadzieścia lat.

Uwaga: podcast zawiera opisy przemocy i tragedii rodzinnej.


Patronite

https://patronite.pl/krymikrag

Materiały źródłowe:

https://docs.google.com/document/d/1YZuLZsgz96EbBa79b0ALgQ_cDSCgYodJN6vcvmYdwg0/edit?usp=sharing


POLUB ❗ SKOMENTUJ ❗ SUBSKRYBUJ ❗

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Waldiego"

Różnica wieku, odmienny styl życia Waldiego, jego reputacja.

Kinga kochała Waldiego tak mocno, że świat zewnętrzny przestał istnieć.

W praktyce wszyscy wiedzieli, że bez Waldiego tych nieruchomości by nie było.

Regularnie odwiedzała Waldiego, trzymała się nadziei i robiła wszystko, by go wspierać.

Złożyła zeznania, które miały stanowić dla Waldiego alibi.

Koszty adwokata, wsparcie finansowe dla Waldiego w więzieniu, około 2000 zł miesięcznie.

Telefon Waldiego był wyłączony, co uniemożliwiło ustalenie miejsca pobytu.

Dzień po zaginięciu siostrzeniec Waldiego zeznał, że jego wuj wyglądał na człowieka po trudnej nocy.