Mentionsy
Wybielacz, 12 noży i nieodebrane połączenie. Morderstwo Oakey "Al" Kite'a | True Crime Podcast
22 maja 2004 r. policyjne rutynowe wezwanie zmienia się w horror: wybielacz w zlewie, dwanaście noży i skrępowane ciało Oakey "Al" Kite'a. Nowy lokator przedstawiający się jako Robert Cooper znika, pozostawiając kroplę krwi i nagranie z bankomatu. Posłuchaj, jak ten perfekcyjnie zaplanowany mord zamienił spokojną dzielnicę w scenę grozy...🎧 Słuchaj do końca - każda minuta to nowy szczegół, nowe tropy i hipotezy, które mogą rzucić inne światło na tę sprawę.Jeśli interesują Cię historie z prawdziwego życia, sprawy nierozwiązane i rozwiązane - jesteś we właściwym miejscu.📩 Masz refleksję lub chcesz podzielić się swoimi wnioskami? Pisz śmiało w komentarzu. Czytam wszystkie. Zapraszam :)
Szukaj w treści odcinka
Ja mam na imię Piotrek i dzisiaj zapraszam was serdecznie na historię morderstwa niezwykle brutalnego i od razu chciałbym też was ostrzec, że przytoczę w zasadzie część tego, co przekazała policja, jeżeli chodzi o stan ciała, jakie zostało przez nich znalezione i naprawdę...
No dobrze, ale żeby nie przeciągać, przejdźmy do naszego opowiadania.
Ja to opowiadanie zacznę tak troszeczkę od środka, gdzie się przenosimy, bo na to wszyscy czekamy, a więc przenosimy się do Stanów Zjednoczonych, 20 lat wstecz niemalże, bo mamy rok 2004, dokładnie 22 maja i poznajemy taką panią, która nazywała się Linda Angelopoulos,
Ważne jest to, że na lotnisko zawiózł ją jej całkiem niedawno poznanych chłopak, który nazywał się Oki Al...
Ja będę mówić o nim dla ułatwienia sobie trochę po prostu alt.
Są w ogóle takie materiały, które mówią o tym, ona też udzieliła wywiadu, w związku z tym wiemy o tym, że w trakcie w ogóle tej podróży na lotnisku oni się tak trochę przekomarzali i tam wtedy padło coś takiego, że ona się go zapytała, jesteś moim chłopakiem?
On mówi tak, jestem twoim chłopakiem, więc już oficjalnie już byli parą, no i on ją odwiózł na to lotnisko.
Ona zaraz po wylądowaniu zadzwoniła do Ala, było to okolice godziny 15 i wtedy mamy pierwszą taką sytuację, którą Linda oceniła ją jako taką dziwną, ponieważ zadzwoniła do Ala w zasadzie tak tylko informując go o tym, że już wylądowała, że jest wszystko w porządku.
W taki sposób, jak się mówi tak trochę z ciszonym głosem, ponieważ jest w naszym otoczeniu jakaś osoba i nie możemy swobodnie rozmawiać, ale też jakby nie chcemy ciągnąć tej rozmowy, więc po prostu ją tak troszeczkę wygaszamy i mówimy półsłówkami.
No ale generalnie zakończyła się normalnie, oni się pożegnali, ona powiedziała, że postara się jeszcze do niego po prostu później zadzwonić, już jak się rozłoży z walizkami u tej swojej rodziny.
No i co się dzieje dalej?
Dalej dzieje się to, że wieczorem ona chce do niego zadzwonić drugi raz, to znaczy ona dzwoni do niego drugi raz, natomiast on nie odbiera telefonu.
W związku z tym ona w ogóle nawet zapomina o tym, że on miał oddzwonić, w sensie, że liczyła na to, że on oddzwoni, ale ten telefon się nie odbył.
W związku z tym następnego dnia, to już jest niedziela, Linda dzwoni do Ala ponownie, no ale nie odbiera telefonu.
No ta wiadomość zostaje jakby odebrana przez telefon, ale nie zostaje odczytana.
No i mija niedziela, mija poniedziałek, ale w ogóle się nie odzywa.
Podobna sytuacja ma się tymczasem w Denver, w stanie Colorado, ponieważ w Denver znajdowała się siedziba miejsca pracy Alla.
No i All był tam zatrudniony, pracował tam od dwóch lat, był zatrudniony w 2002 roku, ponieważ on wcześniej pracował w firmie Stone Webster i on tam pracował w tej poprzedniej firmie przez 30 lat.
No i tutaj bardzo dużo wiemy na temat jego osobowości, ponieważ w śledztwie byli przepytywani pracownicy obu tych firm, którzy opowiadali trochę o Alu.
I to, co się najczęściej pojawiało, jeżeli chodzi o jego charakterologię, to było to, że on był zawsze sumienny, punktualny, rzetelny.
On się w ogóle zajmował pracą projektową oraz analizą danych czasu pracy.
Takiej informacji udało mi się znaleźć.
No i oczywiście Al nie odbiera telefonu.
Bo różne są informacje, ale najprawdopodobniej odbyło się to w ten sposób, że on pozostawił w pracy numer kontaktowy do swojej siostry, jako takiej osoby, która w razie jakiejś takiej sytuacji krytycznej będzie się można z nią skontaktować.
Ona też mieszkała w Kolorado, a oni też mieszkali niedaleko siebie.
No ale tego kontaktu z nim nie ma.
jeżeli mamy obawy o zdrowie i życie naszych bliskich, którzy są w takiej odległości, że nie możemy, albo w pewnych okolicznościach, w których nie możemy bezpośrednio się z nimi skontaktować i sami sprawdzić, co się z nimi dzieje, możemy poprosić po prostu o to policję, żeby policja podjechała pod konkretny adres i rzuciła okiem, czy wszystko jest w porządku.
No i policja oczywiście jedzie na miejsce zamieszkania Ala.
Al mieszkał w takim pięknym dwukondygnacyjnym domu.
bardzo dużą przestrzenią, ale w ogóle był facetem, który dobrze zarabiał.
Ale wróćmy do tego momentu, kiedy policja przyjeżdża na miejsce.
No więc funkcjonariusze przybyli, drzwi były zamknięte, jak się okazało, nikt się nie odzywał, oni oczywiście dzwonili, pukali, dzwonili na komórkę Ala, natomiast on oczywiście tej komórki nie odbierał.
i tutaj wybiegnę trochę w przyszłość, bardzo dobrze się wam kojarzy, ale też poczuli taki zapach lekko nieprzyjemny, który mógł dawać takie wrażenie, że no na przykład, nie wiem, coś się gdzieś zeptuło, natomiast on dochodził z tego domu i to im trochę nie pasowało jakby z tym otoczeniem, to znaczy ten dom był przepiękny, zadbany, taki wydawał się bardzo luksusowy, natomiast ten dziwny, brzydki zapach...
Natomiast to, co tam znaleziono w tym zlewie, było to już tak dużo, dużo bardziej ciekawe niż sam wybielacz.
Otóż w tym zlewie znaleziono kilkanaście noży kuchennych, tam było ich około 12 egzemplarzy, klucze, szklankę,
To jest taki metalowy pręt, który służy do ostrzenia noży, no i gąbka do zmywania naczyń.
Więc oni chodzą sobie dalej po tym domu.
Ta osoba absolutnie była maltretowana, była pobita, na pierwszy rzut oka było widać wiele, wiele ran na ciele tej osoby.
Następne rzeczy, które były w autopsji to to, że Al był związany w pozycji hoktai.
W przypadku Ala ręce i nogi były zgięte i przywiązane razem za plecami.
Była to pozycja całkowicie unieruchamiająca i sugerowało to nie tylko brutalność, ale też właśnie dużą praktyczną wiedzę sprawcy.
I tutaj konkluzja była taka, że to była wręcz wiedza na poziomie wojska, policji albo taka wiedza osoby pracującej w marynarce.
I to, co jest istotne, to to, że te obrażenia podesz tu są charakterystyczne dla techniki tortury znanej jako falaka, polegającą właśnie na biciu stopy pałką albo prętem.
Na podstawie rozkładu obrażeń śledczy podejrzewali, że sprawca chciał zadawać długotrwały ból, nie natychmiastową śmierć.
Wnioski były takie, że tortury i sposób zadania śmierci wskazywały na to, że nie był to absolutnie zwykły rabunek czy napad, ale zbrodnia z premedytacją, kontrolą i możliwymi elementami statystycznymi.
chodzi o tą falakę, czyli po prostu obrażenia.
Wszystko wskazuje na to, że Al był przetrzymywany przy życiu możliwie jak najdłużej, a sprawca chciałby cierpiał.
Brak jest jakichkolwiek oznak walki.
Zdecydowanie Al mógł być zaskoczony, ogłuszony lub podstępnie zaatakowany np.
I taka jest najczęściej powtarzająca się hipoteza, że Al prawdopodobnie pomagał w noszeniu czy przenoszeniu jakichś mebli swojemu oprawcy.
W tym momencie oprawca po prostu go związał, unieruchomił i jeszcze bym chciał dodać w ogóle na temat tej pozycji, w której on się znalazł.
i osoba totalnie staje się bezbronna, to znaczy, nie wiem, czy kiedyś mieliście taką sytuację, że na przykład zręczniała wam noga i po prostu wiecie, że wtedy ciało jest bezwładne, w ogóle jakby nic nie możecie z nim zrobić, no to tutaj po prostu wyobraźcie sobie, że macie ręce i nogi w takiej pozycji cały czas i nie możecie się z tego wyswobodzić, nie możecie ruszyć to ręką ani nogą i ktoś wam zaczyna zadawać ból i robi to metodycznie i jest to, no po prostu jest to znęcanie się, jest to tortura, no i to się kończy po prostu śmiercią w wyniku wykrwawienia, no wasze ciało po prostu nie wytrzymuje.
Dobra, i teraz słuchajcie, przejdźmy do tego, o czym wam powiedziałem wcześniej, czyli o tym, że z jakiegoś powodu Al mógł pomagać, na przykład wnosić meble.
A mogło tak się zdarzyć, dlatego że, tak jak już też wspomniałem wcześniej, Al miał tą swoją piwnicę, którą zresztą został znaleziony, ale on tą piwnicę wynajmował.
W maju 2004 roku dotychczasowy lokator Ala wyprowadził się z piwnicy, bo on ją komuś wynajmował.
Ta osoba też oczywiście została zweryfikowana, ale policja uznała, że nie jest w żaden sposób powiązana z tą sprawą.
I właśnie wtedy też Al zaczął poszukiwania nowego najemcy.
No i ten pan Cooper, pan Robert Cooper, twierdzi, że przyjechał ze wschodniego wybrzeża, znalazł pracę w Wells Fargo, firmie, która się nazywała Wells Fargo, no i teraz po prostu szuka zakwaterowania.
On i tak większość czasu spędza w pracy albo podróżuje.
No i faktycznie panowie się dogadują, Al zgadza się wynająć piwnicę.
I to jest dokładnie ten sam klucz, który został później znaleziony w tym kuchennym zlewie zanurzony w wybielaniu.
Cooper podając dane do umowy, jak się domyślacie, podał fikcyjne dane, czyli ten numer social security, ten amerykański numer, taki PESEL możemy powiedzieć, czyli ten numer takiego ubezpieczenia społecznego.
Okazało się, że on należy do starszej kobiety z Indiany, zupełnie niepowiązanej z tą sprawą.
Jest taki bardzo krótki moment, kiedy ta nowo świeżo poznana dziewczyna Ala, czyli Linda, odwiedziła mieszkanie Ala.
No i tam była taka sytuacja, że ona weszła do tego domu, rozmawiała z Alem, no i Ale powiedział, słuchaj, chciałem cię poznać z moim nowym współlokatorem, z Robertem.
No i oni czekali, aż ten Robert wyjdzie z tej łazienki, ale on nie wychodził.
I był taki moment, kiedy Linda na chwilę opuściła to miejsce, w którym oni rozmawiali i trochę to wyglądało tak, i ona tak to potem oceniła, że Robert czekał na ten moment i on po prostu wyszedł z tego domu.
Kiedy oni się zorientowali, to słyszeli po prostu trzask zamykanych drzwi na zewnątrz, czyli on trochę tak jakby przed nią po prostu uciekł.
To, co jest też istotne, że Robert Cooper był widziany przez bardzo wiele osób, ale tak naprawdę nigdy nie został nagrany na żadnym monitoringu, poza jednym wyjątkowym przypadkiem, o którym za chwilę wam też powiem.
Natomiast wszyscy sąsiedzi, którzy byli odpytywani przez policję, podawali w zasadzie bardzo podobny rysopis Roberta.
Nie wiem, czy to jest poprawne słowo, bo mam nadzieję, że teraz nikogo tu nie obrażam, ale nie mam w ogóle takiego zamiaru.
ani niczego złego na myśli, ale po prostu on utykał.
To, co też ci ludzie mówili, to to, że słyszeli w nim jakiś taki dziwny akcent, celowano w jakiś europejski akcent, ale tak nie do końca było wiadomo, co to za akcent.
Ludzie z nim witali, natomiast on zachowywał się tak, jakby miał słuchawki w uszach, chociaż tych słuchawek nie miał.
Było to widać, że on nie chciał być widoczny, ale w sumie takim zachowaniem bardziej zwracał uwagę na siebie.
Policji też udało się ustalić kilka rzeczy, jeżeli chodzi o Roberta.
No ale to udało się ustalić policji.
Totalnie facet zbudził jej niepokój.
W sensie, jak oni rozmawiali, on nie rozmawiał z nią, tylko on po prostu podchodził do okien i zaczynał sprawdzać te okna.
To jeszcze udało się ustalić policji, słuchajcie.
Ja nie wiem, czy ja to dobrze rozumiem, ale moim zdaniem jest to po prostu karta SIM albo takie jednorazowe urządzenie, które po prostu możecie kupić sobie w sklepie typu Żabka.
Może to jest przypadek, ale patrząc na te wszystkie okoliczności wokół tej sprawy, wydaje się, że to przypadkiem nie było.
jest ważne to to, że z domu Ala zginął jego portfel, jego telefon oraz samochód.
I teraz tak, telefon został odnaleziony w niedużej okolicy w takim, to nie była wódka telefoniczna, to był taki telefon publiczny, ale jakby taki, nie wiem jak to nazwać, pod takim zadaszeniem.
Tam była mała półeczka i tam leżał ten telefon Ala.
Samochód jego również został odnaleziony w niedalekiej okolicy, ale z tym samochodem też się wiąże jedna ważna sprawa, bo wspomniałem Wam o tym monitoringu i jest takie jedno ujęcie, gdzie zostaje Robert znagrany, a mianowicie on poruszając się samochodem Ala...
Jedzie wypłacić pieniądze z bankomatu, używa do tego karty Alla, więc on zna PIN, więc All musiał mu po prostu podać ten PIN w trakcie, gdy był torturowany.
On wypłacił 1000 dolarów, mimo tego, że Al miał na koncie dostępną znacznie większą stumę pieniędzy.
Natomiast to przez analityków tej sprawy zostaje zinterpretowane w ten sposób, że on zapłacił ten depozyt w wysokości...
To, co się jeszcze udaje znaleźć w policji i to jest bardzo ważna rzecz w tej sprawie, a mianowicie udaje im się na schodach prowadzących do piwnicy znaleźć jedną kroplę krwi, która nie należała do Ala.
Oni oczywiście tą kroplę krwi poddali badaniu.
Dokonano tam wtedy tak zwanej analizy fenotypowej.
To jest taka bardzo nowoczesna technika kryminalistyczna, która na podstawie DNA potrafi przewidzieć...
wygląd zewnętrzny osoby, czyli na podstawie kropli możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa przewidzieć, jak dana osoba wyglądała, ale też możemy na przykład określić jej pochodzenie geograficzne.
No i to pomaga zawęzić krąg podejrzanych według cech fizycznych i przynależności etnograficznej.
Po pierwsze wyniki wyraźnie wskazywały na osobę o pochodzeniu bałkańskim i możliwe terytoria obejmowały tę właśnie już wspominają wcześniej Rumunię, czyli ta pani profesor miała najprawdopodobniej rację, ale też oczywiście okoliczne regiony.
Do tej lokalizacji dopasowano też cechę modus operandi, czyli tego sposobu działania Roberta, czyli sposób krótkootrwałych tortur, np.
ta technika falaka, hoktai, czyli mówię tutaj o tym sposobie wiązania, był wykorzystywany przez niektóre grupy takie jak Hezbollah.
Oczywiście nie potwierdzono przynależności...
No ale generalnie jakby widać już jakieś powiązania tego, co robił Robert w kontekście tego pochodzenia DNA.
Oni nie dopasowali do żadnej konkretnej osoby tego DNA w efekcie, no ale powiedzmy, że to jakoś tam zawężało krąg.
No ale policja trochę też zaczęła grzebać w przyszłości Alla, czyli tej naszej opiary.
No i słuchajcie, okazało się, że bardzo dawno temu Al pracował w takiej firmie Lawrence Livemore National Laboratory i w tym miejscu pracował również facet o nazwisku Lee Scott Paul.
I ten facet w październiku 1999 roku został brutalnie zamordowany we własnym domu.
Natomiast śledczy uważali na pewnym etapie, że ona przypomina trochę...
stan ciała, w jakim został znaleziony Al.
Natomiast udało im się znaleźć sprawę, która łudząco w ogóle przypomina to, co się wydarzyło z Alem.
Ja nawet nie wiem, czy ja nie zrobię kiedyś o tym odcinka, ale tak pobieżnie wam powiem, o co chodziło.
No i jakby ze względu na swoją pracę on często się umawiał na pokazywanie różnych nieruchomości, które miał do sprzedaży albo do wynajęcia.
Okazało się, że Mike zostaje odnaleziony w domu, który miał pokazywać.
Jego ciało było znalezione, w zasadzie zatopione w wannie, czyli osoba, która dokonała morderstwa po prostu odkręciła wodę i zostawiła jego ciało w wannie.
Policja uznała, że zbrodnia została wykonana z niezwykłą brutalnością.
Decydowanie tutaj też uznano i takie znaleziono podobieństwo, że sprawca chciał się pozbyć dowodów i robi to w taki dość sprytny sposób.
Tam zginęły jakieś rzeczy, ale to absolutnie nie wskazywało na powód w ogóle tej zbrodni.
Policja w ogóle miała też problemy ze znalezieniem motywu, natomiast to, co wykluczyło powiązanie tych dwóch morders, to to, że w samochodzie z Majka znaleziono jakieś DNA.
Nie wiem do końca, w jakich okolicznościach to było, ale znaleziono DNA, ono zostało poddane analizie.
No i tutaj przeszukano bazę na podstawie wyników, no i znaleziono sprawcę.
W związku z tym tutaj już wam dalej nie opowiadam, bo naprawdę być może zrobię o tym odcinek.
No ta sprawa po prostu jest dalej nierozwiązana.
Policja w Aurorze, czyli w tym mieście, w którym mieszkał Al, nadal poszukuje sprawcy.
Policja ma duże nadzieje w związku z tym, że ma to DNA, które zakłada, że jest DNA sprawcy, więc liczy po prostu na to, że prędzej czy później noga mu się jakoś powinie i po prostu on wpadnie i zostaje odnaleziony.
Po pierwsze, sytuacje, kiedy tutaj Al miał możliwość weryfikacji tej osoby.
Ona podała imię, nazwisko, podała te wszystkie dane, one się okazały fałszywe, ale one się okazały fałszywe w momencie, kiedy sprawdzała jej policja.
Al nie sprawdził tak naprawdę żadnej
Natomiast to jest kolejna rzecz, żebyśmy się nie dali zwieść pozorom i takim rzeczom, bo jak się okazuje...
To już któryś raz właśnie o tym mówię, ale cały czas mi się wydaje, że my uczymy się tego w rzeczywistości, że my przesadzamy.
To znaczy, że kiedyś gdzieś byliście w podobnej sytuacji i wasz mózg właśnie wam mówi, słuchaj, widzę pewne podobieństwa, pewne okoliczności, nie do końca wiem do czego i gdzie to coś kiedyś się działo, ale już się włącza i po prostu trzeba temu upaść.
Dziewczyna Ala, Linda, w trakcie tej rozmowy, ona wyczuła, że coś jest nie tak.
My nie wiemy tak naprawdę, czy coś było nie tak, czy po prostu Al był grzeczny i po prostu chciał szybko zakończyć rozmowę, no bo był w towarzystwie właśnie tej osoby, która wynajmowała u niego tą piwnicę, czyli tego swojego oprawcy.
Nie wiemy, ale ona jak zeznawała, to ona o tym mówiła, że po prostu jakby coś było nie tak.
I mi się wydaje, że w takich sytuacjach warto zapytać o to, słuchaj, nie możesz rozmawiać, ktoś jest z tobą, czy czujesz się bezpiecznie, czy jest wszystko w porządku, czy możesz mi wprost odpowiedzieć i tak dalej.
Naprawdę, czasem brakuje takich rzeczy, że nam się nie ułatwia tego, żebyśmy mogli powiedzieć tak naprawdę, co się dzieje, ale w sposób taki bardziej zawoalowany.
Ale intuicja tu na pewno też wysuwa się na kolejny plan.
Słuchajcie, to jest w ogóle też ciekawe, że ta dzielnica, która jest bogatą dzielnicą, w której on mieszkał, w której są drogie samochody, drogie domy, tam po prostu nigdzie nie znaleziono żadnego filmu, który by pokazywał Roberta.
Na podstawie tego, co zeznawali ludzie i potem jak dokonano tej analizy DNA fenotypowej, no to też jakby stworzono ten obraz i jak się je porówna, to one są podobne w ogóle, więc to jest też bardzo ciekawe.
Tak, ale to jest cena...
mieszkacie na jakimś osiedlu albo macie w domu, to kurczę, to są naprawdę rzeczy, które kosztują około 100 zł.
No i ostatnia rzecz, która mi przychodzi do głowy, to jest słuchajcie to, że w momencie, kiedy umawiamy się na coś takiego, na przykład jak sprzedaż piekarnika, albo nie wiem, na Eliksie pojawia się bardzo dobry fotel w dobrej cenie, to jak jedziemy zobaczyć ten fotel, to jedźmy zawsze z kimś, albo jeżeli chcemy u siebie w domu pokazać coś, to naprawdę też bądźmy zawsze z kimś, bo to się wiąże z tym pierwszym, z tym ograniczonym zaufaniem.
Nie znam do końca tego okoliczności takich bardzo szczegółowych, no ale fakt jest taki, że oni zostali sam na sam w jakimś momencie.
Mówię o Robercie i mówię o Alu.
Linda też była w jakimś momencie w domu Ala i widziała Roberta, natomiast ona go widziała tak po prostu przez naprawdę ułamek sekundy.
Nieważne jakie znamy sztuki walki, jak nam się wydaje, że jesteśmy przygotowani.
Ale naprawdę, jeżeli ktoś chce, ma taki cel, żeby nam zrobić jakąś krzywdę, to od razu na dzień dobry ma nad nami przewagę.
Ja wam jeszcze o tym nie mówiłem, ale słuchajcie, po tym policja ustaliła, że on po zabójstwie Roberta, on został w tym domu jego...
Więc on szukał takiej osoby i sobie tak wymyślił, to jest oczywiście moja spekulacja, ale wymyślił, że wtedy po prostu kogoś zabije, więc on chciał kogoś zabić, nieważne kogo.
Bardzo, bardzo mi zależy na waszych komentarzach i waszych teoriach.
i zwłaszcza tym, którzy tutaj dotrwali ze mną do końca tej historii.
Ostatnie odcinki
-
Odnalazła się po 3 tygodniach, ale to był począ...
22.02.2026 02:13
-
Wmówili jej, że to był sen… ale on miał jej zdj...
08.02.2026 02:13
-
Dziecięca laurka i jedno cięcie. Zabójstwo Dawn...
01.02.2026 02:13
-
Mroczne połączenie na 911. Tajemnica zaginięcia...
25.01.2026 02:13
-
Autostopowicz z siekierą. Tajemnica śmierci Jos...
18.01.2026 02:13
-
Palenisko i beton: jak zniknął Michael Shaver |...
11.01.2026 02:13
-
Kto skasował godzinę nagrań? Luki w monitoringu...
04.01.2026 02:13
-
Przedświąteczny koszmar w Rupperswil | True Cri...
28.12.2025 02:13
-
Rachel i Lilian Entwistle: strzały z bliska i b...
22.12.2025 20:45
-
Opaska treningowa, monitoring i pole kukurydzy....
14.12.2025 02:13