Mentionsy

Kraina. Rozmowy o wymyślaniu świata
Kraina. Rozmowy o wymyślaniu świata
19.12.2025 22:43

Nie palcie komitetów, zakładajcie własne. Sprawcza wspólnota. Bogna Świątkowska i Agata Kozak. S02E07

Siódma debata w cyklu „Rozmowy o Wymyślaniu Świata” nosi tytuł: „Nie palcie komitetów, zakładajcie własne. Czyli sprawcza wspólnota." i odbyła się w siedzibie Fundacji, przy ul. Puławskiej 67 w Warszawie.

Ruchy społeczne, oddolne inicjatywy. Czy zrzeszanie się ma wpływ na politykę? Czy zbieranie się “w kupę” to powszechny odruch, czy może raczej wypracowany wysiłek? Rozmawiamy o tym, kto dziś się zrzesza i z kim, jakie wydarzenia czy sprawy do załatwienia najczęściej dają takie impulsy? Zastanawimy się, jak sprawić, żeby spontaniczna wspólnota przetrwała jako struktura i jak taka struktura ma szanse przełożyć się na kariery polityczne.

Co daje ludziom poczucie sprawczości? Zastanawiamy się wspólnie nad bagażem historii, na nakładającymi się lojalnościami, lękami przed liderstwem, decyzyjnością, odpowiedzialnością, zawiadowaniem różnicami. Jak opanować krzykaczy, udobruchać niezadowolonych, poprowadzić rozsądnych? Rozmawiamy o tym, po co nam dziś obywatelskie podejmowanie tematów, grupy pomocowe, kluby dyskusyjne - czy to nasze „wentyle bezpieczeństwa”? Rezerwuary demokracji? Kuźnie talentów? A może po prostu zdrowy, naturalny objaw wspólnotowego życia?

Rozmawiamy z Bogną Świątkowską, dziennikarką, animatorką kultury, prezeską Fundacji Bęc Zmiana oraz Agatą Kozak, prezeską Fundacji Kraina. Dołączcie do nas, wymyślmy świat na nowo, razem.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "Wspólnota"

To wszystko powoduje, że ta wspólnota zawiązywana

Sprawcza wspólnota.

Sprawcza wspólnota.

Sprawcza wspólnota.

I wydaje mi się, że ta wspólnota, którą ten doktor Kelly stworzył wokół siebie jest właśnie taką klasyczną, fajną wspólnotą naszych czasów.

Jaka była wspólnota?

Sprawcza wspólnota.

Sprawcza wspólnota.

Sprawcza wspólnota.

Sprawcza wspólnota.

Sprawcza wspólnota.

I tutaj ta kategoria wspólnoty, ona fajnie pracuje, dlatego że to jest taka wspólnota, która dzisiaj też się pewnie zawiązuje i która polega na takim odklejeniu się od normików.

Wszystko tak, tylko czy teraz to jest wspólnota, bo zgadzam się, że kiedyś rzeczywiście była i to było gdzieś tam oparte i na buncie, ale też nie tylko na samym buncie, ale jednak też na chęci robienia czegoś po swojemu w kontrze do

Z tego powodu, że to także jest jakaś wspólnota, no powiedzmy wrażliwości, celów, adrenaliny, chęci, też adaptowania przestrzeni miejskiej bardzo wysoko skomercjalizowanej do komunikatów, które są oddolne, niczym nieskrępowane, niesformatowane, a wręcz na granicy wandalizmu.

Mówię o tym dlatego, że jest to ewidentnie wspólnota jakiejś i wrażliwości, i celów, która...

No więc ta wspólnota przeżycia, wiecie, to jest coś, co bardzo jest interesujące, jak to się zawiązuje.

Ludzie reagują, zawiązuje się pewna wspólnota oparta na emocji, która jest przywiązana do chwili.

Słuchajcie, ale jest taka fraza, jest takie wyrażenie frazeologiczne, to jest, tak mi się wydaje, wspólnota interesów.

Że jest bardzo dużo różnych czynników, które powodują, że wspólnota jest taką kategorią, o której łatwo nam się mówi, no bo ona jest...

I tak mi się wydaje, że ze wspólnotami i takie podejście w ogóle do tworzenia wspólnot uwolniłoby nas od bardzo wielu stresów.

Wydaje mi się, że to jest bardzo zgodne z taką antropologiczną definicją wspólnoty Wiktora Turnera, który mówił, że wspólnota to jest taki rodzaj właśnie tego bytu, o którym ty mówisz, takiego poczucia,

W sensie, że takie właśnie komunita stworzyła się w takich momentach jakiegoś takiego, takiej jakiejś przerwy trochę w tej narracji jakiejś, że można się jakby przegrupować i coś jakby przeżyć właśnie przez jakiś rytuał wyjścia, potem jest ta wspólnota i wracamy do tak zwanej normalności, że ta wspólnota nam pozwala

Wspólnota Narodowa.

Tylko, że to jest wtedy już wspólnota i właśnie tutaj nie wiem, czy nie wchodzimy właśnie w jakiś system.

Wspólnota, mimo że nie robi tego wprost,

Ale myślę, że weszłyśmy, o dobra, nie w polityczne, a w bardziej partyjne, o tak bym powiedziała, czyli dzielimy się na jakieś plemiona, czyli plemię Partia A, plemię Partia B, plemię, wspólnota wokół aborcji, to wszystko jest takie mega spolaryzowane i to są te plemiona, ale wspólnoty, gdzie na przykład nie musisz być, które są polityczne, ale nie partyjne, to jest na przykład spółdzielna mieszkaniowa.

Jest taka wspólnota.

To znaczy, nie jest to wspólnota oparta, to jest wspólnota oparta na jakimś interesie wspólnym, ale niekoniecznie, jakby jest ona polityczna, tak, bo dbasz o dobro wspólne w jakiś sposób.

Ale ty mówisz o tych wspólnotach, które się tak grodzą tymi płotami?

Wspólnota jest także czymś, co daje ochronę i poczucie bezpieczeństwa ludziom.

Bo wspólnota daje mi ochronę, bezpieczeństwo, daje mi poczucie bycia chronioną w sytuacjach, w których sama bym sobie nie poradziła.

Taką wspólnotą jest miasto, taką wspólnotą jest wspólnota religijna.

Myślę, że też rozmawiamy o wspólnotach, które jednak łączą się właśnie w imię jakichś interesów, w imię jakichś idei, więc to bezpieczeństwo czy poczucie przynależności w tych wspólnotach pozarodzinnych jest trochę czymś innym.

Wspólnota, a komuna?

Więc ta cała wspólnota oparta na wspólnej własności to jest totalnie trudne.

Ale też jest wspólnota oparta na na przykład wspólnej odpowiedzialności.

Sprawcza wspólnota.

Sprawcza wspólnota.

Sprawcza wspólnota.

Ta właśnie taka wspólnota doświadczenia i tworzenia czegoś, kreowania czegoś na bazie właśnie pojedynczych historii i wspólnych doświadczeń, no to było coś, co...

No i to jest chyba ta wspólnota dosyć trwała.

I jest to kolejny gigantyczny temat, który nie wiem, Karolina, czy dzisiaj chcemy opierać, ale ta wspólnota bycia staruszkiem, który nie wie co ze sobą zrobić,

Romantycznie, pozytywistycznie, żeby się poszwędzać trochę po tych wspólnotach, tak jak powiedziała Bogna, i trochę sobie poszukać tego miejsca i się go jakby nie bać.