Mentionsy

Kościół Prawda Ewangelii
Kościół Prawda Ewangelii
04.02.2026 15:38

Wolni przez dobrowolną niewole | Edyta KPE

Zapraszamy na kazanie o paradoksie wolności 🕊️ Bo… żeby naprawdę być wolnym, trzeba dobrowolnie wejść w niewolę. Kazanie pochodzi z niedzielnego nabożeństwa kościoła. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Chrystus"

Czy to jest możliwe, że prawdziwa wolność zaczyna się dopiero wtedy, kiedy ja dobrowolnie oddaję się Chrystusowi?

Paweł określa sam siebie mianem niewolnika Chrystusa i używa tego słowa właśnie dulos.

Tam, gdzie jest napisane Paweł, sługa Jezusa Chrystusa, jest napisane tak naprawdę Paweł, niewolnik Jezusa Chrystusa.

Gdybym nadal zabiegał o ludzkie względy, nie byłbym niewolnikiem Chrystusa.

Nawet nie mówi, jestem współpracownikiem Chrystusa.

Albo jesteś niewolnikiem grzechu, albo jesteś niewolnikiem Chrystusa.

Dlaczego ta niewola, ta chrystusowa niewola daje nam wolność?

Dlatego, że Chrystus jest jedynym Panem w historii.

Dlatego Paweł nie wstydzi się słowa dulos i nazywa siebie niewolnikiem Chrystusa.

Niewola Chrystusowi, moja dobrowolna niewola rodzi się zawsze z objawienia miłości.

Zobaczcie, ja jestem w stanie oddać się Chrystusowi, dlatego, że On okazuje się być nie tylko Panem, ale On się okazuje być Ojcem, który kompletnie nadużywa władzy wobec mnie, ale który jest miłością i który oddaje sam siebie.

Więc my nie oddajemy się Chrystusowi ze strachu przed Nim, ale my jesteśmy w stanie oddać się Chrystusowi, dlatego że Jego miłość odebrała nam strach przed tym oddaniem.

Teraz więc, czyli najpierw mówi o tej niewoli naszej, o tym poddaniu, a potem mówi, teraz więc nie ma już żadnego potępienia dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie.

Czyli jak nie ma potępienia dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie, to znaczy wracasz do domu, nikt cię nie rozlicza.

Potem mówi, ponieważ zostaliście wyrwani, to stajecie się dulos Chrystusa.

Niewola Chrystusa przynosi ci synostwo.

Prawo ducha właściwe dla życia w Chrystusie Jezusie uwolniło Cię od prawa grzechu i śmierci.

On mówi dalej, nic nie jest w stanie odłączyć Cię od miłości Chrystusowej.

I to dopiero pokazuje pełnię Ewangelii, czyli że dobrowolna niewola Chrystusowi nie jest zniewoleniem, ale jest synostwem na samym końcu.

Zobaczcie, że to jest dokładnie droga, tą, którą my przechodzimy, to jest dokładnie droga, którą przeszedł Chrystus, bo On, to co czytałam, który będąc w postaci Boga nie uważał bycia równym Bogu za grabież, lecz ogołocił samego siebie przyjmując postać

I dorował mu imię, które jest ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się wszelkie kolano na niebie i na ziemię i pod ziemią i aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga.

I my nie poddajemy się Chrystusowi po to, żeby stać się wolni.

My poddajemy się Chrystusowi, bo wreszcie uwierzyliśmy, że jesteśmy kochani i przez to stajemy się wolni.

Oddajesz się Chrystusowi nie po to, żeby dostać wolność.