Mentionsy

Kościół Prawda Ewangelii
Kościół Prawda Ewangelii
10.04.2026 13:42

Uzdrowienia, znaki - jedziemy z tym tematem | Roman Horodycki

Nie każdy o tym mówi… ale to pytanie zadaje sobie wielu ludzi 
Dlaczego nie wszyscy zostają uzdrowieni? 
Co robić, gdy modlimy się i nic się nie zmienia? 
Jakie powinno być nasze serce, gdy prosimy Boga o uzdrowienie? ❤️
Jeśli choć raz miałeś takie myśli — nie jesteś sam.
Zapraszamy Cię na szczere i poruszające słowo Romana Horodyckiego o uzdrowieniu, wierze  i zaufaniu Bogu, nawet wtedy, gdy nie widzimy jeszcze odpowiedzi.

Rozdziały (6)

1. Modlitwa o uzdrowienia - zjawisko i zastanawiające brak uzdrowień

Diskussja na temat modlitwy o uzdrowienia i zjawiska uzdrowień, z uwzględnieniem braku wielu świadectw uzdrowień.

2. Leszek Korzeniecki - modlitwa o uzdrowienia i rolę Jezusa

Analiza przemówienia Leszka Korzeniackiego na temat modlitwy o uzdrowienia i roli Jezusa w tej procesie.

3. Biblijne dowody na moc uzdrowień - moc Jezusa i modlitwa

Przypominanie o biblijnych dowodach na moc uzdrowień i analiza mocy Jezusa oraz modlitwy w kontekście uzdrowień.

4. Osobiste doświadczenia z modlitwą o uzdrowienie

Podzielenie się osobistymi doświadczeniami w kontekście modlitwy o uzdrowienie i uzdrowienia.

5. Osobiste doświadczenia z modlitwą o uzdrowienie - ciąg

Rzeczowiec opisuje swoje doświadczenia z bólem brzucha, który trwał półtora roku, i jak uzdrowienie przychodziło po długim czasie modlitwy. Wyjaśnia, że ufał Bogu i ukrywał się w Jezusie, co doprowadziło do uzdrowienia.

6. Zrozumienie procesu uzdrowień w oparciu o werset z Marcina

Rozważana jest proces uzdrowienia w oparciu o werset z Marcina, z podkreśleniem emocjonalnej identyfikacji Jezusa z cierpiącym człowiekiem i jego postępowania w sytuacji uzdrowienia.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 39 wyników dla "Jezu"

Uzdrawia Jezus.

Skoro uzdrawia Jezus, no to jest jego problem, kiedy ktoś został uzdrowiony albo nie.

To jaka różnica, czy ktoś zostanie uzdrowiony, czy nie dla ciebie, jeśli to uzdrawia Jezus?

A Jezus przywołał się swoich dwunastu uczniów, dał im moc i władzę nad wszystkimi demonami i moc, aby uzdrawiać choroby.

To w Królestwie Jezusa, żeby być kimś, to ty to wszystko robisz.

To nie jest to miejsce, na którym można się jakby wybić, bo celem Jezusa tutaj było, żeby Królestwo Boże było ogłoszone.

To powiedział Jezus.

Jezus dał mi moc.

Jezus dał mi, tak jak w Grecji jest napisane, dynamis.

Ja jestem w Jezusie, moja tożsamość w Nim, myślcie o mnie, co chcecie.

Drugi prawdziwy cud ja przeżyłem, mieszkając w swoim mieście i to był początek mojego nawrócenia, dopiero co poznałem Jezusa i byłem takim gorącym, młodym chrześcijaninem i wtedy bardzo, bardzo bolał mnie ząb.

To był problem Jezusa.

Ja zwracałem się do Jezusa i mówiłem, Jezu, ja jestem ukryty w Tobie.

Ja wchodzę w namiot, w którym jesteś Ty, Jezu, i ja chowam się w Tobie.

I ja ufałem, wierzyłem Jezusowi, że kiedyś ten dzień nastąpi, że ja obudzę się rano i ten brzuch nie będzie mnie bolał.

Zachęcam do tego, żeby w tych momentach problemu, w tych momentach bólu chować się w Jezusie.

Już teraz bardziej byłem uświadomiony w tym, co nasz ukochany Jezus dokonał na krzyżu i jak mój tata patrzy na mnie, jakie ma podejście do mnie.

Już bardziej byłem ugruntowany w jego miłości i mimo tych pokus poddać się i załamać się teraz przez to, że po prostu w taki sposób znów mnie boli, ja stwierdziłem, okej, ja ufam Jezusowi, ja ufam Ewangelii.

Chowajmy się w Jezusie.

Jezus, kiedy przychodzi uzdrawiać takiego człowieka, on najpierw musi dotrzeć do tych głębokości, żeby potem na zewnątrz zniknął ból.

I dlatego Jezus, kiedy uzdrawiał chorych, On nigdy nie robił to jak w fabryce.

I to jest niesamowity moment w Słowie Bożym, który pokazuje, jak Jezus pochyla się nad człowiekiem i jak dogłębnie

Jezus głęboko identyfikuje się z tym człowiekiem.

Jezus mówi, chodźmy tutaj, nie bój się, no bo on bierze go na bok, tego gościa, tak, tego głuchego.

Jezus o tym wie i nie chce teraz robić z niego widowiska.

Ale istnieje jeszcze głębsze utożsamianie, ponieważ w pewnym momencie Jezus głęboko weschnął.

Dlaczego Jezus miałby cierpieć?

Dlaczego Jezus nie uśmiecha się do niego szeroko, mówiąc, poczekaj, aż zobaczysz, co dla ciebie zaraz zrobię.

A więc my widzimy Jezusa

Czyli Jezus jest niesamowicie słodki, niesamowicie wrażliwy.

Jest również coś takiego, że w ofierze Jezusa dokonało się całkowicie nasze zbawienie.

Bo jeśli my ufamy Ewangelii, to my nie możemy na tej drodze między Tobą a krzyżem Jezusa postawić jeszcze kogoś, szczególnie, że Słowo mówi, że nie ma żadnych pośredników.

Istotne jest to, że Ewangelia spowodowała, że Ty już jesteś uzdrowiony w Jezusie, że tak naprawdę Ty nie potrzebujesz nikogo do tego, żeby być uzdrowionym.

Bo ty jesteś oddany, zawierzony Jezusowi, ty z Nim jesteś, ty jesteś Jego ukochaną, ukochanym.

Bo my chcemy uczyć się tego zrozumienia, mieć to pojęcie, że to nie my jesteśmy tym czynnikiem, to dzieło krzyża, to Jezus to dokonuje.

No okej, nie było, no, ale to Jezusa sprawa, tak?

Zauważcie, że Jezus uzdrawiając bardzo często mówi idź i nikomu o tym nie mów.

Chociaż jest werset, który mówi, że my zwyciężamy świadectwem swoich ust, czyli warto jest świadczyć o dziele Boga, o dziele krzyża, o tym, co stało się dzięki ofierze Jezusa, nawet jeśli to dokonuje się uzdrowienie.

Natomiast Jezus, On nie praktykował tego.