Mentionsy

Kościół EXE - Bez Celibatu i inne
Kościół EXE - Bez Celibatu i inne
26.07.2025 20:50

Bez Celibatu #151 Polacy na dnie rankingu. Nie umiemy czytać ze zrozumieniem, liczyć i rozwiązywać problemy

Czy wiedzieliście, że Polska znalazła się na końcu rankingu PIAAC 2023, który bada kompetencje dorosłych?Sprawdzano m.in. czytanie ze zrozumieniem, umiejętności matematyczne oraz zdolność rozwiązywania problemów. Ten wynik zainspirował nas, by także w te wakacje polecać wartościowe książki do przeczytania.Dziś sięgamy po „Łagodny i pokornego serca” Dane’a Ortlunda – poruszającą i pełną nadziei lekturę, którą znajdziecie również w naszej małej księgarni.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Jezus"

Ty interesujesz się raczej teologią, apologetyką, a tu nagle taki... Książka o sercu Jezusa.

To znaczy w pierwszym rzędzie to, jak często Jezus jest opisany jako współczujący w Ewangeliach.

Ale nadprzeciętnie dużo mamy fragmentów, w których Jezus widzi chorego i uzdrawia go, bo lituje się nad nim.

Dla mnie takim fragmentem absolutnie powalającym jest ten, w którym do Jezusa przechodzi trendowaty.

stracił całe swoje dawne życie, przychodzi do Jezusa, chociaż powinien się trzymać z daleka, pada przed nim na kolana i co Marek mówi?

Jezus zdjęty współczuciem i nawet nie tylko go uzdrowił, wyciągnął rękę i go dotknął i w ten sposób go uzdrowił.

Jezus lituje się nad nimi i naucza i rozmnaża chleb, żeby zaspokoić też te ich doczesne potrzeby.

I to też jest ważny temat w tej książce, gdzie Jezus jest ukazany jako nasz arcykapłan i niejednokrotnie autor tego listu, kimkolwiek był, podkreśla, że Jezus nie jest takim arcykapłanem, który byłby...

I właśnie ta idea współczucia Jezusa i co więcej, że to nie jest tylko takie współczucie, które pojawia się, gdy przychodzi do Niego ktoś ciężko doświadczony przez życie, ale taki w miarę porządny moralnie, taki cierpiący, sprawiedliwy.

To reakcją Jezusa nie jest to, żeby stwierdzić...

No nie, właśnie wtedy najbardziej to współczucie Jezusa kieruje nim do tego, żeby temu, kto do niego przychodzi ze swoim grzechem, żeby mu odpuścić, oczyścić, podnieść, dać nowe życie.

Ciekawe, ja pamiętam, kiedyś miałem taką refleksję, jak czytałem listy Jana, tego z Biblii, tego z Nowego Testamentu, apostoła Jana, który po trzech latach przebywania z Jezusem, kiedy mówi na temat Boga, pisze Bóg to jest miłością.

On podsumowuje to, w jaki sposób poznał Jezusa.

W pewnym sensie chciałoby się powiedzieć człowieczeństwo Pana Jezusa, ale jak się patrzy na historię człowieka, to raczej to nie będzie dobre skojarzenie.

I właśnie tego, żeby, tak jak Jezus mówi, przyjdźcie do mnie.

Natomiast tym, czego potrzebujemy najbardziej, to jest chyba właśnie ten prawdziwy obraz Jezusa, który wydaje się być takim idealnym, a to nawet nie jest wypośrodkowanie, bo to nie jest wypadkowa jednego grzechu i drugiego grzechu, bo to trzeci grzech nam się rodzi.

Jeżeli chodzi o to inne podejście Jezusa, kiedy patrzymy na to, jak Jezus był pytany o kwestię rozwodów.

I Jezus jest o to pytany, czy można odprawić żonę z każdej przyczyny?

I oni zaskoczeni, bo to jakby Jezus zmienia zasady gry i mówią, no ale to dlaczego Mojżesz pozwolił nam się rozwodzić?

Że kiedy my się zastanawiamy, czy być bardziej zasadniczy, czy być mniej zasadniczy, tak jak właśnie była ta dyskusja między rabinami, Jezus zupełnie zmienia perspektywę.

Więc jeżeli Jezus jest Bożym Synem, jeżeli jest idealnym odbiciem tego, co znajdujemy w naturze samego Boga, to czy możemy tak powiedzieć, że ta książka pomaga nam zobaczyć, jaka była pierwotna intencja Stwórcy, kiedy nas stwarzał, jakimi powinniśmy być, czyli podobnymi do Pana Jezusa.

Tak, myślę, że tak, bo też coś, co Ortlund pokazuje, to to, że to nie jest tak i to jest kolejny błąd, w który możemy wpaść, że jest ten współczujący Jezus, no bo On jest tutaj człowiekiem bliskim nam, ale Bóg sam w sobie jest niedostępny, surowy i tak dalej.

Że to sam Ojciec, Jezus coś takiego w pewnym miejscu mówi w Ewangelii Jana, nie myślcie, że ja będę upraszał Ojca o coś, bo sam Ojciec miłuje was.

Ciekawe, bo tak przypomniałem sobie, na ile Jezus jest nie tylko właśnie takim dorany przyłóż, ale też potrafi być twardy i surowy.

I myślę, że jeżeli my nie nosimy w sobie tego prawdziwego obrazu Boga, prawdziwego obrazu Jezusa, który jest najlepszym odbiciem tego, co jest w naturze samego Boga, no to niepielęgnowanie tego prawdziwego obrazu spowoduje, że będziemy pielęgnowali inny obraz, który jest nieprawdziwy.

Co Pan Jezus też mówi, z obfitości serca mówią usta.

Całą książkę na podstawie słów Pana Jezusa z Ewangelii według Jana, szósty rozdział, tego, kto do mnie przychodzi, z pewnością precznie odrzucę.

Nie, poczekaj, mówimy zbliżając się do Jezusa z ostrożnością.

To jest wyimaginowany dialog z Jezusem, ale łapie to sedno.