Mentionsy

Kontury Kultury
Kontury Kultury
07.11.2025 17:28

Uczta Platona – Sokrates kontra sofiści

W świecie, w którym wszystko wydaje się względne, Uczta Platona przypomina, że istnieje coś trwałego – piękno, dobro, prawda. Jeden wieczór w starożytnej Grecji. Wino leje się strumieniami, a filozofowie zamiast plotek snują opowieści o miłości. ----------------------------------------- Wstęp4:00 Skrót filozofii greckiej Bohaterowie uczty18:10 Uczta24:58 Piękno samo w sobie38:51 Życie jest coś warte... Zakończenie uczty48:18 Outro-----------------------------------------Mój instagram: https://www.instagram.com/mateuszfmichalski/ Moja strona: http://mateuszfmichalski.pl-------------------------------------------------------------------------------------------------Muzyka jakiej używam: https://artlist.io/Mateusz-2806020 -------------------------------------------------------------------------------------------------#konturykultury #podcast

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Diotyma"

Ale ja nie bez powodu jakby zacząłem od tego, bo gdybyśmy zaczęli jakby od samej uczty mówić bez tego wstępu, no to byś po prostu nie wiedział, o czym tutaj jest mowa i kim są ci sofiści, kim jest Sokrates i dlaczego on to mówi, i kim jest Tadiotymak, a potem się pojawia i potem jakieś tam piękno samo w sobie i płodzenie nieśmiertelności i w ogóle o co tutaj chodzi.

Diotyma jakby pojawia się w retrospekcji trochę, nie powiedziałem ci kim jest Diotyma.

Sokrates w pewnym momencie zaczyna mówić o tym, jak gadał z wyrocznią pewną, i to jest właśnie Diotyma, i ona mu mówi pewne rzeczy, które on potem powtarza.

No i on jakby ma też taką funkcję podwójną, bo to trochę działa tak, że tak jak tutaj Sokrates uświadamia głupotę Agatona, tak samo Diotyma uświadamiała

Plus jeszcze trzecia funkcja tego wszystkiego, że Diotyma jest Platonem, tak jakby.

W sumie ta Diotyma mówi jakby te same pytania, jakie on zadawał Agatonowi, no i w ten sposób Sokrates pokazuje, że on też na tych samych polach, co Agaton, nie był doświadczony i nie wiedział czegoś.

No i co tutaj właściwie Diotyma chce przekazać Sokratesowi?