Mentionsy

Kontury Kultury
Kontury Kultury
21.01.2026 05:49

Frankenstein – Streszczenie i omówienie | Mary Shelley

W tym odcinku przedstawiam szczegółowe streszczenie „Frankensteina”, rozbierając fabułę na czynniki pierwsze – od chorobliwej ambicji narratora po mroczną przemianę nauki w obsesję. Analizuję kluczowe analogie do „Raju utraconego” i postaci Lucyfera, szukając odpowiedzi na to, dlaczego Potwór tak naprawdę stał się zły. Wyjaśniam też, jakie tragiczne błędy popełnił Viktor Frankenstein w roli „ojca” swojego stworzenia.----------------------------------------- Wstęp5:23 Postacie6:33 Kapitan poznaje Viktora13:27 Pojawia się potwór17:11 Tabula rasa31:16 Ultimatum - kobieta35:05 Zniszczenie dzieła38:08 Śmierć bliskich40:11 Zemsta i pościg44:03 Śmierć Wiktora47:12 Etos Stoicki Co zapamiętać? Outro-----------------------------------------Mój instagram: https://www.instagram.com/fotograf_michalski/Portfolio: http://mateuszfmichalski.pl-------------------------------------------------------------------------------------------------Muzyka jakiej używam: https://artlist.io/Mateusz-2806020 -------------------------------------------------------------------------------------------------#konturykultury #podcast #podcast #frankenstein

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Frankenstein"

Frankenstein to nie imię potwora, ale go twórcy, człowieka, który zniszczył wszystko co kochał, ponieważ nie był w stanie zapanować nad własną pychą.

Omówimy każdy krok Wiktora Frankensteina i jego stworzenia, aby dokładnie stwierdzić gdzie leży granica między dobrem, złem i obłędem.

Oczywiście w tym odcinku będziemy się odwoływali do samego Frankensteina, ale też do raju utraconego.

Jej mąż namawiał bardzo długo, aby skończyła tę książkę, będąc młodą dziewczyną, i napisała pierwsze wydanie Frankensteina.

Ponieważ tak jak Adam w tej książce, tak samo tutaj potwór Frankensteina reflektuje się na tematy egzystencjalne, można powiedzieć, a dokładniej na to, że on nie chciał istnieć.

Tak tutaj potwór względem swojego twórcy, czyli Wiktora Frankensteina.

To, co jeszcze we wstępie jest warte zaznaczenia, to że w przypadku Frankensteina mamy do czynienia z pewnym ciekawym tworem literackim, ponieważ jest to jednocześnie powieść epistolarna, czyli o rozwoju wydarzeń dowiadujemy się z listów pisanych przez jednego bohatera do innego, ale jest jednocześnie szkadłkowa.

Naprawdę dobry, kiedy narrator, który pisze te listy do swojej siostry, w pewnym momencie opowiada o tym, co opowiadał mu Frankenstein, ale Frankenstein opowiada mu to, co opowiadał mu potwór, a z kolei potwór opowiada o tym, co słyszał od kogoś.

Mówię to o tym na samym początku, żebyś nie miał mylnego wyobrażenia, bo często, kiedy widzimy na przykład ekranizację Frankensteina, to zawsze mamy jakichś piorun i inne jakieś dźwignie i w prądzie i innych jakichś dziwnych kolorkach nagle wstaje potwór i wtedy Viktor Frankenstein mówi, on żyje i ten prąd tam tryska i on chodzi, zaczyna.

Dlatego Mary Shelley używa tego typu pojęć, kiedy mówi o tym, co Wiktor Frankenstein stworzył.

Mamy tak, oczywiście Wiktora Frankensteina, mamy kapitana Waltona, z którym on rozmawiał na początku, mamy rodzinę Wiktora, czyli mamy tak, jego ojca, Williama, Ernesta, to są bracia, Elżbietę, która jest jego kuzynką, którą będzie brał kiedyś ślub, matka umiera bardzo wcześnie, więc jej nie poznajemy.

Jakby to jest cała jego motywacja i chce spełnić ten swój cel i w trakcie tego spotyka człowieka na morzu, półmartwego i jest nim Wiktor Frankenstein, jak się później okazuje.

I to jest motywacja Wiktora Frankensteina.

Naprawdę, to po prostu nie mogę przestać o tym myśleć, ilekroć myślę o Frankensteinie.

I bardzo dobrze moim zdaniem, bo pewnie gdyby to powstało dzisiaj, to byśmy mieli jakiegoś McGuffina w stylu ktoś odkrył technologię kwantową i dzięki temu stworzył potwora Frankensteina.

I tutaj też coś znamienitego bym powiedział, jeśli chodzi o postać Frankensteina, co tym bardziej jest moim zdaniem niesamowite, jeśli chodzi o talent i wiedzę Mary Shelley.

Wierz mi, Frankenstein, ongi byłem życzliwy.

Moim tatą jest monsieur Frankenstein i on ci da popalić.

Frankenstein?

Chcę, żeby Frankenstein stworzył mu kobietę i że wtedy wszystko będzie super.

Żałowałem Frankensteina, żałowałem przeraźliwie, brzydziłem się sobą.

Planuję nagrać jeszcze odcinek na temat Frankensteina, gdzie mówię tylko i wyłącznie o temat idei, jakiejś refleksji i tego o czym jest i jak rozumieć tę książkę, ale to będzie później.