Mentionsy
Droga na molo w Wigan - co motywuje socjalistów? | George Orwell
Czy naprawdę jesteśmy po stronie uciśnionych? A może tylko chcemy poczuć się lepiej? Orwell demaskuje litość jako formę pogardy i przypomina, że każda ideologia może stać się karykaturą----------------------------------------- Wstęp0:27 O czym jest książka? Plan odcinka3:53 Węgiel, marksista i robotnik Praca w kopalni14:53 Codzienność robotników19:16 Nędza25:11 Hipokryzja i fałsz32:16 Dwa typy socjalistów41:46 Powstawanie różnic klasowych47:59 Krytyka kapitalizmu58:14 Socjalizm1: Politycy – sofiści Krytyka socjalistów1: Zła reklama socjalizmu1: Czym jest socjalizm? Zły socjalizm może doprowadzić do faszyzmu1: Uniwersalne przesłanie1: Profetyczny fragment o faszyzmie1: Dlaczego sięgnąć po książkę? Outro-----------------------------------------Mój instagram: https://www.instagram.com/mateuszfmichalski/ Moja strona: http://mateuszfmichalski.pl-------------------------------------------------------------------------------------------------Muzyka jakiej używam: https://artlist.io/Mateusz-2806020 -------------------------------------------------------------------------------------------------#konturykultury #podcast #orwell
Szukaj w treści odcinka
Reportaż od George'a Orwella.
Chodzi tutaj mniej więcej o to, że Orwell żył wśród klasy robotniczej, żył wśród górników w Anglii, zobaczył w jaki sposób żyją, czego im potrzeba, czego nie mają.
Jeżeli tego nie wiedziałeś wcześniej, ten sam Orwell, który napisał rok 1984, był socjalistą.
Nigdy nie miałem okazji słuchać, czy to z wyboru, czy to z dostępności, socjalisty, który mówiłby tak uporządkowanie jak Orwell.
Są pewne wątki w niej, które siłą rzeczy nie są aktualne, ale które na tamten moment przez pryzmat oczu Orwella były bardzo istotne.
W dzisiejszym odcinku zaczniemy od tego, że przedstawię tobie kluczowe motywy w tej książce, czyli istotność wagi węgla dla całego społeczeństwa, tego, że niejednokrotnie marksiści okazują się być burżuazyjnymi, jak to nazywa Orwell, bubkami,
Następnie będziemy mogli przejść do bardzo istotnego działu dla Orwella, czyli do krytyki kapitalizmu i do refleksji na temat socjalizmu oraz
I jak zawsze, w jaki sposób Orwell przewidział przyszłość?
To jest wielokrotnie też powtarzane przez Orwella, że status intelektualistów, ten podział na klasy, jest możliwy tylko i wyłącznie dlatego, ponieważ mamy ludzi, którzy w pocie czoła, jak ono mówi, w piekle, przerzucają tony węgla.
No i to jest też ta różnica, o której pisze Orwell wielokrotnie w tej książce, że mamy tych teoretyków, tych na pokaz i mamy tych prawdziwie pracujących z klasy robotniczej, którzy żyją w nędzy i jakby na pewien sposób są znacznie bardziej ich osoby godne podziwu, chociażby przez tężyznę fizyczną tych robotników, niż takiego
Orwell, jak to pisał, to nie wiedział, co się wydarzyło w wielu miejscach na świecie później.
Oczywiście nie chcę tutaj wkładać moich myśli w usta Orwella, bo on trochę spokojniej o tym mówi.
Musisz zróżnicować moje poglądy od poglądów Orwella.
Z tym będziesz mógł lepiej zrozumieć to, o czym mówi Orwell.
Orwell miał chyba 1,80 m, jeśli dobrze pamiętam, więc on ledwo żył w ogóle, jak tam musiał przechodzić.
A Orwell to opisuje znacznie lepiej niż ja mogę.
Tak, ale tak jak o tym mówi Orwell, to jest
Ale to jest pracą, bo jest, jak mówi o tym Orwell, wycieńczające.
Na pewno coś, co jest zaskakujące jakby z mojej perspektywy i też z perspektywy Orwella, że ilekroć Orwell znajdował się w jakimś domu klasy robotniczej, na przykład wstawał, kiedy kobieta wchodziła lub wychodziła z pomieszczenia, czy zasiadała do stołu, to jest taki zwyczaj, tak się jakby należy robić, przynajmniej tak zostałem wychowany.
Ale też jakby obrzydliwe rzeczy są w tych domach, no i ludzie się wyprowadzają i sam Orwell też się wyprowadza.
Moment jest refleksji taki, kiedy Orwell pisze o tym.
Ale w tym wypadku też jakby Orwell o tym mówi, że spróbuj postawić się w ich miejscu, czyli być bez pracy, czyli głodnym, niewyspanym, przemarżniętym non-stop.
I też Orwell pięknie jakby komentuje to pół satyrycznie, a pół dosłownie.
Jak mówiłem, to jest intensywny fragment, moim zdaniem, ale Orwell tutaj zwraca uwagę na bardzo istotną rzecz, moim zdaniem, że niejednokrotnie ludzie mają tendencję do tego, aby uważać, że ludzie, którzy żyją w nędzy i w biedzie, są do tego przyzwyczajeni, że to inaczej na nich wpływa,
Jak Orwell to mówi każdego z nas, on mówi o klasie średniej, tak w jej wypadku, czyli klasie robotniczej, nędzy, też to jest straszne i to jest tak samo straszne.
Opisuje też warunki mieszkań Orwell w tym miejscu.
Orwell o tym pisał.
Jeśli chodzi o Orwella.
Nie wszystkich oczywiście zdaniem Orwella, ale wielu.
I wydaje mi się to, o czym pisze Orwell, jest dość istotne i daje nam taką trochę pomoc do tego, aby nawigować w świecie i odróżnić owce od wilka w owczej skórze.
Tak jak Orwell, wydaje mi się, jeżeli ktoś żył wśród nich,
Wśród klasy robotniczej w tym wypadku, tak jak Orwell.
To jest aż takie, że wzrygnąć się można, jak przejmująco Orwell to po prostu tutaj to nazwał.
Ale o tym będę mówić trochę później, kiedy Orwell nam jakby przestawia widmo faszyzmu, jakie się czai na drugiej stronie, co jest niesamowicie ciekawe moim zdaniem i niesamowicie przyszłościowe z jego strony.
Potem Orwell przechodzi do dysonansu.
Orwell sam sobie zdaje sprawę z tego, że jest uprzywilejowany, ale jego uprzywilejowanie opiera się na tym, że klasa robotnicza pracuje.
Orwell na to nam zwraca uwagę, że jest lepiej traktowany mimo tego, że zarabia tyle samo albo nie ma nic, to jak idzie do banku, to chociaż lepiej go traktują.
Orwell dostaje je na konto bankowe i może wypłacić, kiedy chce.
Przejdźmy teraz do krytyki kapitalizmu i do refleksji nad socjalizmem od Orwella.
No i są takie fragmenty od Orwella, gdzie ja się z nim bardzo nie zgadzam i moim zdaniem to są dość niebezpieczne nawet idee, ale to się zorientujesz zaraz.
No i znowu to jest coś o czym Orwell pisze.
George Orwell.
No i to jest moim zdaniem przykład jeden z kilku, gdzie Orwell nie miał racji.
Orwell nie miał racji.
I teraz możemy przejść do omawiania socjalizmu i tego, jak Orwell go ocenia.
Tam, jak to mówił Orwell w 1984, 2 plus 2 może być równe 5, jeśli my tak chcemy, a my to partia.
To jest zagrożenie totalitaryzmu, o którym Orwell pisał bardzo dobrze.
Znowu kolejny dziwny tekst od Orwella, moim zdaniem.
Więc w tym wypadku o to tutaj moim zdaniem Orwell dość mocno pojechał.
I nagle się okazuje, że jednak Orwell potrafi skrytykować socjalistów, o czym tutaj mówiłem, że on rozgranicza, jakby oddziela ziarna od plew w tym wypadku i krytykuje socjalistów.
To na co Orwell nam świetnie tutaj uwagę zwraca.
Potem Orwell ma ciekawy komentarz i mówi o tym znoszeniu ideologicznych podziałów, mówi o tym, że burżuj może się przestraszyć tego, że w jego mniemaniu proletariusze chcą, aby oni się powiesili.
Faszyzm na horyzoncie, o którym Orwell cały czas pisze, to widmo tego, że musimy bardzo ostrożni być, jak nawigujemy.
Orwell mówi, że jest adwokatem diabła, jeśli chodzi o socjalizm.
I tym fragmentem Orwell mnie trochę zbił z tropu.
Jeżeli czytałeś więcej Orwella, to będę wdzięczny za sprostowanie mnie, jak to rozumieć teraz, bo jestem zagubiony już w tym gąszczu czasowników i przymiotników.
Ciekawe, co by Orwell powiedział o tym, co jest dzisiaj.
George Orwell nam na szczęście to krótko mówi.
Tak Orwell definiuje socjalizm właśnie.
Orwell, wydaje mi się, tutaj to zaobserwował i potem to rozwinął w metaforze, w symbolu, jaki jest w folwarku zwierzęcym.
Potem Orwell ma znowu taką dość ciekawą opowiastkę o tym, co się stało z socjalizmem.
Czyli Orwell był na tym rozdrożu powiedzmy.
Oczywiście z perspektywy czasu widzimy, że tak się nie stało i że była też trzecia droga, rozwój wolnego rynku, który powciągnął wszystkich ludzi ku górze i stało się dużo, dużo lepiej, czego Orwell nie przewidział, ale wciąż.
To jest znowu ciekawy od Orwella fragmencik.
No i wydaje mi się ten kontur tutaj Orwell już narysował kiedyś właśnie, że mamy... Jeżeli socjaliści nieumiejętnie będą nawigowali, to będą spychali ludzi właśnie w tym kierunku.
Orwell czasem ma tak, że właśnie sprawia, że ludzki umysł pęka w szwach, bo jakoś da informację, która jest intensywna.
No i tutaj Orwell pisze, że jak on był młody, był w liceum chyba, to bycie bolszewikiem było modne, a uwielbianie Lenina było buntem młodości.
Orwell pisał, że można być głodnym, ale elektronika to wynagrodzi.
Jak ja to przeczytałem, to sobie pomyślałem, o cholera, że Orwell nie przewidział tego, co się wydarzy dzisiaj.
I to, co jest dla mnie niesamowite, że Orwell, pisząc w tym wypadku o radiu, on postrzegał radio jako coś takiego niebezpiecznego, że możesz być zmarznięty, ale przynajmniej masz to radio i on ci mówi specjalnie dla ciebie.
Orwell też się odwołuje do Wellsa i Huxleya, mówiąc o przyszłości.
Więc tutaj, moim zdaniem, jakby Orwell to pisał jako absurd, że będziemy sobie sami znajdowali trudne rzeczy do robienia, bo świat będzie taki prosty, ale no, tak jest dobre i...
Mówiłem wcześniej, że ten faszyzm jest na horyzoncie Orwella.
O czym pisał Orwell przez całą tą książkę?
No i rzeczywiście to, ten dylemat Orwellowski,
Dlaczego sięgnąć po drogę na molo w Wigan od Orwella?
Żeby dowiedzieć się, skąd Orwell swoje poglądy miał.
Dwie na razie czytałem po wyjściu od Orwella.
Ostatnie odcinki
-
W końcu sprawiedliwe Oscary? Te filmy TRZEBA ob...
01.04.2026 17:11
-
Donald Robertson czy Ryan Holiday? Kogo wybrać ...
09.03.2026 12:08
-
Wyścig o sens: Dlaczego F1 i Ford v Ferrari mia...
25.02.2026 17:08
-
Biesy: Jak idee nas opętują? 100 milionów głów ...
14.02.2026 17:58
-
Frankenstein: Anatomia pychy i Tabula rasa | Ma...
05.02.2026 05:53
-
Jaki serial zacząć? 5 seriali do obejrzenia
29.01.2026 05:46
-
Frankenstein – Streszczenie i omówienie | Mary ...
21.01.2026 05:49
-
Raj utracony – Woleć władać w piekle? Racjonali...
13.01.2026 08:29
-
Nie masz co oglądać? Top 5 filmów na wieczór
08.01.2026 14:09
-
Najważniejsze sci-fi 2025? Analiza Mickey 17 - ...
22.12.2025 06:56