Mentionsy
#48 - Tam, gdzie studiowali mędrcy. Synagoga Jesziwy w Lublinie
W Lublinie, w murach dawnej Jesziwy, mieści się synagoga – miejsce modlitwy, nauki i spotkań. To właśnie tutaj przed wojną biło duchowe serce żydowskiego miasta. Do dziś można zobaczyć oryginalne elementy wnętrza, poczuć atmosferę dawnej uczelni talmudycznej i wyobrazić sobie, jak wyglądało życie jej studentów. O historii uczelni, funkcjonowaniu wspólnoty żydowskiej przed wojną i zachowaniu pamięci rozmawiamy z Piotrem Nazarukiem z Bramy Grodzkiej - Teatru NN.
Partnerem odcinka jest Lubelska Regionalna Organizacja Turystyczna.
Szukaj w treści odcinka
Panie Piotrze, Jesziwa to jest budynek, który jest na pewno ogromny i myślę, że to świadczy też o pewnej potędze tej kultury żydowskiej w owym czasie, w 1930 roku.
Tak, bo w ogóle przed tą jesziwą w Lublinie oczywiście istniały jakby w historii judaizmu od samego początku coś takiego jak jesziwa istnieje obok synagogi i innych miejsc.
Czy wybudowanie tego obiektu, a później lata nauki w tym obiekcie, no wiemy też, że to był 1930 rok, kiedy Jesziwa zaczęła już w pełni działać, ale kilka lat później wybucha II wojna światowa.
Jesziwa istniała za krótko tak naprawdę, bo to było tylko 9 lat do wybuchu II wojny światowej, żeby móc tutaj mówić o tym, że jakoś się przełożyła.
Na wschód wielu z nich znalazło się w Chinach, w Szanghaju, gdzie istniała Jesziwa Mędrców Lublina w Szanghaju.
Zresztą akurat ta jesziwa lubelska posiadała szereg takich kontynuacji, bo właśnie była ta wojenna kontynuacja w Szanghaju.
Później po wojnie była jesziwa mędrców Lublina w Detroit.
Do dzisiaj w Bnei Brak, takiej miejscowości pod Tel Awiwem, też się znajduje jesziwa, która nazywa się jesziwą mędrców Lublina i kontynuuje tę tradycję.
Natomiast jesziwa to nie jest uniwersytet.
Czyli po prostu miejsca, gdzie kształci się w przypadku chrześcijaństwa księży, tak jesziwa jest miejscem kształcenia przyszłych rabinów.
Tutaj na szczęście, ponieważ ta jesziwa była sławna, więc była bardzo dobrze obfotografowana przez przedwojennych fotografów, zachowało się sporo ujęć tego, jak to wyglądało.
On też przypominam, że oprócz tego, że jego dziełem była właśnie Jesziwa Mędrców Lublina, no to takim dorównującym chyba mu dziełem albo nawet większym było Dafyomi, czyli taka metoda studiowania Talmudu.
Ostatnie odcinki
-
#63 - Mały dworzec, wielki sukces. Szklarska Po...
20.02.2026 14:09
-
#62 - Zawsze lepiej zadzwonić. Grupa Karkonoska...
10.02.2026 09:08
-
#61 - Bieg Piastów. O drodze do światowej legen...
07.02.2026 19:09
-
#60 - Snowboard lub narty. Gdzie poszusować w S...
01.02.2026 11:59
-
#59 - Jak powstaje szkło? Wizyta w Centrum Dzie...
06.01.2026 16:57
-
#58 - Winter Legendia w Chorzowie. Warto? Dziec...
30.12.2025 20:29
-
#57 - Od ognia do nafty. Największa kolekcja oś...
22.12.2025 17:17
-
#56 - Jak u Willy'ego Wonki. Pijalnia Czekolady...
08.12.2025 09:31
-
#55 - Okolice Pucka na dwóch kółkach. Nadmorski...
06.11.2025 18:51
-
#54 - Domki w Naturze. 1500 metrów do plaży
29.10.2025 20:39