Mentionsy

Konflikt interesów
Konflikt interesów
26.02.2026 10:50

Tarot zamiast kościoła. Matcha zamiast latte. Prawica zamiast lewicy

Czy jesteście SBNR? Skrót ten oznacza „Spiritual but not religious” — określenie osób, które nie utożsamiają się z zorganizowanymi religiami i kościołami, ale mają potrzeby duchowe i realizują je na inne sposoby. Temu zjawisku przyglądają się Kasia Bielecka i Maria Korcz w finałowym odcinku podcastu „Konflikt Interesów”. Rozmawiają o tym, dlaczego współczesna młodzież — wbrew popularnym prognozom — staje się coraz bardziej konserwatywna. Podcast powstał w ramach międzynarodowej współpracy PULSE z dziennikarzami zaprzyjaźnionych europejskich redakcji: Efsyn (Lena Kyriakidi) — Grecja Il Sole 24 Ore — Włochy Voxeurop (Adrian Burtin) — Francja The Journal Investigates (Conor O’Carroll) — Irlandia

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Unii Europejskiej"

Choć być może tutaj posługuję się pewnym stereotypem, że te osoby, które obawiają się osób przyjezdnych, oczywiście mówimy w domyśle o osobach spoza Unii Europejskiej, no to są osoby starsze, które na przykład nie mają takiego doświadczenia

Poznawaniu świata, no bo przecież mówiło się o tym, że ci młodzi urodzeni w Unii Europejskiej, bo roczniki przynajmniej tylko takie jak my, no nie pamiętają świata, nie wiem, sprzed strefy Schengen, sprzed Unii Europejskiej.

Tak, Maria, nie wiem czy ty też pamiętasz, ja mam takie wspomnienie z bycia dziewczynką, kiedy wchodziliśmy do Unii Europejskiej i faktycznie wtedy taka wiara w to, że już po prostu nie jesteś Polką, tylko jesteś Europejką.

Z Hiszpanką, po prostu Czeszką i śpiewamy po prostu chęć Unii Europejskiej.

Wydawałoby się, że te nastroje antyunijne są jakby rozchulane i dużo osób teraz jest przeciwnych Unii Europejskiej.

Nie mam tych danych w podziale na wiek, ale generalnie ponad 80% według najnowszego barometru tych nastrojów w Unii Europejskiej jednak jest całą Unią Europejską.

Która ma na tych szczendarach sprzeciw wobec Unii Europejskiej, no jakby jakoś ukierunkowuje ten dyskurs, no bo jeżeli oni się pojawiają, to pojawiają się osoby w kontrze do nich i to sprawia, że ten temat nabrzmiewa w debacie publicznej, ale to jest pocieszające, że potrafimy mimo tego postawić jakąś granicę i powiedzieć tu się dzieje ten taki dyskursywny teatr, a my wiemy co jest dla nas dobre i ważne.

I nie jest to żaden, nie wiem, wina Unii Europejskiej,