Mentionsy

Komunikacja – a po co to komu?
Komunikacja – a po co to komu?
22.09.2025 04:05

O inwestorach, sile YouTube'a i komunikacji spółek - Marcin Podlacki

W tym odcinku zabieramy Was za kulisy świata inwestorów indywidualnych, mediów biznesowych i komunikacji spółek z rynkiem. Naszym gościem jest Marcin Podlacki – twórca kanału „Obserwuj, Inwestuj, Zarabiaj!” na YouTubie i dziennikarz telewizji biznesowej.

Rozmawiamy o sile wideo w budowaniu społeczności, pracy twórcy prowadzącego setki godzin transmisji na żywo oraz o tym, co w komunikacji spółek przyciąga inwestorów, a co ich zniechęca. Bez scenariusza, szczerze i z przykładami prosto z rynku. Rozmowę prowadzi Malwina Wrotniak.


W odcinku usłyszysz m.in.:


📹 Jak wygląda codzienna praca twórcy prowadzącego transmisje na żywo dla tysięcy odbiorców

🗣️ Co sprawia, że komunikaty spółek potrafią przyciągnąć lub zrazić inwestorów

📈 Jak wideo i social media wpływają na decyzje inwestycyjne społeczności

🚧 Dlaczego w trudnych momentach firmy powinny mówić o niewygodnych tematach

🔍 Jakie branże mogą zyskać na popularności w najbliższych latach

🤝 O roli autentyczności i zaufania w budowaniu marki osobistej i biznesowej


() Wprowadzenie i przedstawienie gościa

() Spontaniczność w tworzeniu treści

() Kim są inwestorzy indywidualni

() Komunikacja spółek z inwestorami

() Wyzwania w komunikacji biznesowej

() Błędy w komunikacji korporacyjnej

() Perspektywy i trendy inwestycyjne

() Przyszłość rynku giełdowego

Rozdziały (8)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa
2. Spontaniczność w tworzeniu treści
3. Kim są inwestorzy indywidualni
4. Komunikacja spółek z inwestorami
5. Wyzwania w komunikacji biznesowej
6. Błędy w komunikacji korporacyjnej
7. Perspektywy i trendy inwestycyjne
8. Przyszłość rynku giełdowego

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 92 wyników dla "SP"

Dzisiaj po drugiej stronie mikrofonu i z wielką przyjemnością spotykam się z moim gościem Marcinem Podlackim.

I spotykamy się po to, żeby pomówić po pierwsze o...

No ale też o tym, jak wygląda komunikacja biznesu z mediami, bo to temat, który w naturalny sposób interesuje nas, a który myślę, że dotyka ciebie w twojej codziennej działalności.

Dziennikarzem zdecydowanie nie, ale mam taki charakter, który sprawia, że dobrze się odnajduję właśnie.

Dodatkowo jakieś integracje, też tworzymy przecież w naszej społeczności kilka razy w roku różne konferencje, gdzie się też spotykamy na żywo z inwestorami, z inwestorkami.

I to jest super sprawa, to jest naprawdę dobre, bo duża grupa osób, którą udało mi się stworzyć, ma jedno i to samo właśnie zainteresowanie, hobby, czyli właśnie giełda papierów wartościowych, te tematy rynkowe, inwestycje.

Nie chciałeś stworzyć w tej społeczności w wymiarze bloga, wiesz, pisząc artykuły?

O inwestorach, sile YouTube'a i komunikacji spółek – Marcin Podlacki.

Czasem zaczynamy od rozmowy o spółce giełdowej Żabka, a kończymy mówiąc o tym, ile węgla wydobyła spółka JSW w ostatnim czasie.

O inwestorach, sile YouTube'a i komunikacji spółek – Marcin Podlacki.

Przypuszczasz, że pojawisz się ze swoim kanałem na Spotify'u?

I uważam, że jeżeli ktoś, jakiś potencjalny słuchacz, nie byłby w klimacie tej naszej społeczności,

Czasem mam tak, że ktoś po raz pierwszy dołącza do naszej społeczności i w programie teoretycznie giełdowym, my na przykład rozmawiamy o tym, czy sieć supermarketów z połem będzie istnieć za 10 lat.

Jesteś spontanicznym twórcą.

Tej konkretnej spółki, ale też całego sektora, ale też nastrojów innych inwestorów indywidualnych, bo one są bardzo istotne, szczególnie w przypadku mniejszych spółek.

Ja jako prowadzący taką społeczność, która na Facebooku liczy w okolicach teraz 8 tysięcy osób, na kanale tych subskrybentów jest, jak pamiętam, 17 i pół tysiąca mniej więcej, jestem w stanie ocenić, jakie są w danym momencie nastroje inwestorów indywidualnych w odniesieniu na przykład do danego sektora czy do danej spółki.

W przypadku wielu inwestorów przekładają się na ich inwestycje, a jeżeli ja jestem w stanie dobrze to przeanalizować, to jestem w stanie też ocenić, jak te inwestycje mogą wyglądać i swoją prywatną korzyść też mogę mieć w tym, jako że sam inwestuję, bo na przykład dostrzegam, że jeżeli w danym momencie modny jest, nie wiem, sektor spółek obronnych, a związany właśnie z wydatkami na zbrojenia i jakby inwestorzy też to lubią, no to uważam, że po prostu warto taką inwestycję podjąć.

Ale, ale realnie no właśnie są to osoby, które powiedzmy co miesiąc są w stanie wygospodarować te parę tysięcy złotych, które sobie dorzucają do swojego portfela inwestycyjnego w ramach właśnie reinwestycji swoich oszczędności.

Jeżeli ja dostrzegam, że jakiś konkretny sektor, branża mogą być dostrzeżone w danym czasie, bo na przykład pojawiają się, nie wiem, pieniądze z Unii Europejskiej, czy pojawia się trend związany z obronnością, czy mamy, nie wiem, pandemię i spółki biotechnologiczne będą mocne, czy rośnie rynek apteczny, no to patrzymy na spółki, które produkują leki, to i one być może same nie byłyby w stanie takiej informacji wyszukać, albo zajęłoby im to więcej czasu, a my o tym rozmawiamy gdzieś tam cały czas na bieżąco, więc oni po prostu przychodzą po to, bo poszukują informacji,

Więc, i tutaj zacytuję słowa niektórych spółek ograniczających pewne działania komunikacyjne, więc nie warto angażować się w pewne przedsięwzięcia, bo do tej grupy i tak nie dotrzemy.

Prosty przykład, no jeżeli nawet spółka wchodzi na giełdę poprzez emisję dodatkowych akcji albo np.

zarząd czy właściciel zdecyduje się na sprzedaż swoich akcji, no to dla inwestorów indywidualnych jest przeznaczone czasem 5%, 7% do 10%, resztę biorą duzi gracze, duże ryby.

Spółki przed jej debiutem na giełdzie i mówiłem, zapraszam was na wywiad.

Ja prowadzę społeczność inwestorów indywidualnych.

Nie mamy czasu, bo my mamy dużo spotkań teraz z inwestorami instytucjonalnymi.

Może po debiucie uda się pół godzinki wygospodarować.

A uważam, że oni też są bardzo znaczący, no bo jeżeli spółka dobrze żyje z inwestorami, też ten PR dobrze funkcjonuje, no to myślę, że w szerszej perspektywie to także będzie na plus, jeżeli chodzi o postrzeganie spółki przez duży kapitał, przez inwestorów zagranicznych czy też dużych polskich.

Czy po prostu są spółki, które są otwarte na rozmowę z inwestorem indywidualnym i takie, które nigdy nie znajdą dla niego tej pół godziny?

spółki, które komunikują się z rynkiem tylko wtedy jak muszą, czyli na przykład wychodzi SP, pojawiają się wyniki finansowe, no to wtedy siłą rzeczy nie jest to dla nich problemem, żeby na przykład wyniki skomentować, czy powiedzieć o jakimś tam przyjęciu ekwizycji albo o, nie wiem, zbliżającej się emisji akcji.

spółki, które komunikują się tylko jak jest...

O inwestorach, sile YouTube'a i komunikacji spółek

I w sytuacji, gdy na przykład jest cięższy okres, mamy bezsen na rynku albo po prostu dany sektor zwolnił z jakichś konkretnych uwarunkowań rynkowych, ci przedstawiciele spółki, oni są obecni, oni odpowiadają na pytania inwestorów, no bo to jest ten najważniejszy czas, kiedy inwestor indywidualny się zaczyna martwić, bo na przykład akcje na giełdzie spadają.

Czyli siłą rzeczy dany inwestor z zysku przechodzi w stratę albo w ogóle ta strata się powiększa i kiedy on chciałby usłyszeć, co się w spółce dzieje, no to większość spółek po prostu wtedy jest cichutko, a czasem nawet są problemy, żeby z daną spółką się skontaktować, ale to przede wszystkim jakieś mniejsze podmioty z New Connect, bo te większe powiedzmy, że jakoś tam jeszcze odpowiadają, ale ja osobiście życzyłbym sobie, żeby tych odpowiedzi było jak najwięcej i to nie do pojedynczych inwestorów, tylko odpowiedzi publicznych.

W postaci różnych czatów inwestorskich, regularnych, czy właśnie możliwości spotkania prezesa czy kogoś z zarządu podczas jakiegoś cyklicznego spotkania, też przez internet.

To nie musi być oczywiście spotkanie na żywo, na konferencji, bo to by bardzo mocno przybliżyło spółkę do inwestorów i zbudowało na tym wyższym poziomie i solidnym fundamencie poziom zaufania.

Myślę, że na tym etapie jest większość spółek, ale obok spowodować, że inwestor nie wyjdzie ze spółki, tak?

A co się musi zdarzyć, żeby biznes się u ciebie pojawił, żeby przedstawiciel spółki był twoim gościem?

Wiadomo, że najbardziej lubię nagrywać ze spółkami czy tam z przedstawicielami spółek, którzy po pierwsze wiem, że będą mieć coś ciekawego do powiedzenia, jakąś wartość dodaną.

No i jest to spółka, która jest popularna w grupie inwestorów.

No bo jeżeli odzywa się do mnie przedstawiciel spółki, która nie generuje praktycznie żadnych obrotów, nie ma żadnej płynności, no to ja patrzę na to trochę tak z przymrużeniem oka, bo po prostu domyślam się, że to inwestorów nie zainteresuje.

Ale to też nie do końca jest poprawne podejście z mojej strony, no bo z drugiej strony to jak ta spółka ma się przebić, jeżeli media odmawiają?

Więc to jest inna jeszcze sprawa, więc tak na to bym spojrzał.

Natomiast też bardzo ważne jest dla mnie to, żeby ta dana spółka, jak się ze mną kontaktuje, no to kontaktowała się właśnie nie tylko wtedy, jak na przykład coś ważnego się dzieje, czyli wchodzi na giełdę, czy potrzebuje pieniędzy od tych inwestorów, ale też jeżeli po prostu chce powiedzieć, co tam ciekawego słychać na przykład w ramach, nie wiem, raportu kwartalnego.

Z ciekawości, czym mierzysz tę popularność spółek?

Jeżeli mamy spółki, załóżmy z Newcone, które średnio w skali miesiąca w trakcie sesji generują obroty rzędu 3000 zł, no to one po prostu nie są popularne.

Natomiast jest też kilka takich rankingów, na przykład na Biznes Radarze jest ranking popularności profili po ilości wyszukań, czyli jeżeli jest dużo zapytań o daną spółkę, bo ktoś sobie chce sprawdzić jakieś wskaźniki, statystyki, inne rzeczy, no to ja już wiem, że to zainteresowanie rośnie i też taką spółkę uważam właśnie za popularną w danym momencie.

Bywam u ciebie na transmisjach, więc wiem, że zdarza się też takie oddolne odzewcze oczekiwanie, że zaprosisz tą czy inną spółkę.

No właśnie bazujemy przede wszystkim na czymś, co nie dzieje się cyklicznie, tylko dzieje się raz w historii spółki albo raz na pięć lat, czyli właśnie tak jak wspomniałeś jakieś ważne wydarzenia.

Załóżmy, to może być paradoksalnie skokowy wzrost wynagrodzeń w spółce i już inwestorzy się zastanawiają, dlaczego tak?

Przecież spółka przez to mniej zarabia.

Albo na przykład, jeżeli spółka nigdy dywidendy nie wypłacała i nagle zaczyna komunikować, że już niebawem rozpocznie swoją politykę dywidendową.

Dla tej spółki, no to inwestorzy jednak dużo bardziej przychylnym okiem patrzą na spółkę, która dzieli się swoim zyskiem albo w formie wypłaty dywidenda, albo w formie skupu akcji własnych.

Tak, ale to w sytuacjach głównie spółek prywatnych, które na przykład były kojarzone z twórcą, załóżmy, który od zera stworzył biznes i na przykład on ten biznes komuś zostawia.

No to to też oczywiście może pobudzić rynek, bo jeżeli mówimy o spółkach Skarbu Państwa, no to tam te zmiany są tak często,

No to jeżeli pozyskują pieniądze, to może biznes się nie skleja, mówiąc kolokwialnie, i na przykład gdyby nie emisja, no to by spółka nie miała za co funkcjonować.

Tak, bo to jest w sumie kluczowe, nawet nie tyle z dnia na dzień, co jeżeli chodzi o wycenę na przykład danej spółki w ramach średniego, długiego terminu, czyli tam nie wiem, pół roku do kilku lat.

No bo faktycznie, jeżeli jakiś konkretny trend w gospodarce się pojawi i dany biznes będzie coraz bardziej popularny, no nie wiem, jak mówimy o obronności, to jakieś tam kwestie

No to jeżeli wydatki państwa będą na to rosły, no to siłą rzeczy ten trend wpłynie na przyszłe wniki spółek, które zajmują się produkcją tych konkretnych właśnie rzeczy.

To może mieć ze sobą poważne konsekwencje, bo wyniki banków, siłą rzeczy, mogą być zdecydowanie słabsze, a jesteśmy w ramach teraz rekordowych wyników, a siłą rzeczy, jeżeli z rekordowych troszeczkę spadniemy, to już może popsuć sentyment inwestycyjny, plus może wpłynąć na przyszłe dywidendy sektora bankowego, a jeżeli inwestorzy są przyzwyczajeni do rosnących dywidend i nagle te dywidendy zaczną być niższe albo w ogóle KNF powie, żeby zatrzymać zyski i dywidend nie wypłacać, no to to może bardzo istotnie wpłynąć na rynek i trzeba po prostu to obserwować.

I to jest o tyle ważne, że biorąc pod uwagę, że nasza społeczność jest już na tyle duża, że są...

No to myślę, że zatajanie pewnych istotnych faktów, bo na przykład one PR-owo dobrze nie wyglądają, czyli zapraszamy do rozmowy prezesa danej spółki.

Drugim grzechem, który nie jest do końca oczywisty, jest dla mnie to, że jeżeli przykładowo rozmawiam z jakąś spółką, która chciałaby wystąpić, albo której prezes na przykład chciałby wystąpić i oni mi mówią, tylko prosimy o to, żeby podesłać wcześniej nam zagadnienia do tej rozmowy.

Z jednej strony okej, bo dany prezes się lepiej do tej rozmowy przygotuje i w porządku, jestem w stanie takie zagadnienia przygotować, no bo de facto i tak bym pewnie te tematy poruszył w rozmowie, ale jeżeli ja otrzymuję odpowiedź zwrotną, że ale o tym nie będziemy rozmawiać, o tym nie, a to pytanie proszę zadać tak, to mi się to już nie podoba, bo ja wolałbym to pytanie zadać tak, jak teraz my sobie rozmawiamy, ty zadajesz mi pytania w dowolny sposób, jaki tylko chcesz.

Tak jak wspomniałem, spółka mówi raz o wynikach, to niech mówi o tych wynikach co kwartał.

Chyba to ostatnie, bo ja sam jako inwestor owszem analizuję to, patrzę na spółki, które szeroko komunikują na przykład jakieś konkretne wartości, które są też wpajane pracownikom, jeżeli chodzi o model biznesowy, ale mam wrażenie, że cały czas ta komunikacja jest niedoskonała albo ja osobiście nie dostrzegam walorów z nim związanych.

Tak samo inwestorzy, którzy patrzą na spółki.

Ja nie uważam, że ESG jest czymś, co może być game changerem na przykład dla inwestorów, jeżeli chodzi o sposób postrzegania danej spółki.

Czy sprzedaje w Polsce, czy też za granicą?

Jakie ma relacje z klientami, a nie to, w jaki sposób pozyskuje prąd, albo czy płaci tyle i tyle PGE, czy na przykład ma 90% prądu z paneli, które są na dachu firmy.

No myślę, że przedstawicieli tego biznesu, czyli po stronie samej spółki, ale kładzenie nacisku, uwagi na realny wpływ właśnie na prowadzoną działalność, czyli nie na zasadzie komunikacji tego, że my to wdrażamy, my też jesteśmy w grupie spółek, które to wdrożyły, tylko

Pokazanie realnego wpływu na biznes, na jakość tej pracy w zespole, na jakość świadczonych usług też dla swoich klientów, na to jak ci klienci są traktowani przez biznes.

Nie tyle mówić ogólnikami, ale realnie próbować parować właśnie konkretne wartości z tym, co dana spółka sobą reprezentuje.

Bo jeżeli tych koneksji nie będzie, no to jeżeli o tym nie powie sama spółka, to inwestorzy też się tego nie doszukają.

Marcin, mamy jesień, to poniekąd jest nowy sezon w kontekście wielu dziedzin, wielu specjalizacji i wielkimi krokami zbliżamy się do roku 2026.

Top tematy, top spółki, top branże.

W Polsce mamy na przykład dwie spółki z branży kosmicznej, które też bardzo dobrze sobie radzą, współpracują z między innymi Europejską Agencją Kosmiczną.

Więc uważam, że to jest na pewno dobry wybór, czy też inne spółki, które w swojej działalności klasycznej w dużej mierze zaczęły wykorzystywać sztuczną inteligencję i to pozwoliło do redukcji zatrudnienia, redukcji kosztów, a na przykład klientów jest coraz to więcej, przychody są coraz to wyższe z racji też sprzedaży konkretnej usługi czy produktu klientom.

To jest bardzo istotne i ja nawet nie chcę wycinać z tej grupy spółek, które na przykład

Tu trzeba iść do przodu, jak trzeba będzie więcej zainwestować, to trzeba te pieniądze zainwestować, bo i tak w przyszłości dzięki temu będzie większa szansa na to, że to właśnie tę spółkę wybierze potencjalny klient.

To zależy, bo pytanie, czy bazujemy na, nie wiem, jakiejś konkretnej spółce, mielibyśmy analizować NVIDIA, czy bazujemy ogólnie na samym sektorze.

Długo trwałą bessę i być może spółki, które teraz są na szczycie już do tych szczytów nie wrócą.

Jeżeli spółki związane z tą branżą będą relatywnie regularnie albo praktycznie z kwartału na kwartał odnotowywać rosnące zyski, rosnące przychody, wzrost skali prowadzonej działalności, no to nie ma podstaw, żeby mówić o bańce.

I tutaj jako prosty przykład podam spółki z sektora technologicznego, te największe spółki technologiczne z USA.

I spółki, które związane były z tym sektorem technologicznym np.

Czy wierzysz w skokowe wzrost zainteresowania giełdą, inwestowaniem w akcje, albo inaczej, jeśli wolisz w ten sposób odpowiedzieć, co musiałoby się zdarzyć, żeby taki widoczny wzrost zainteresowania wystąpił?

Jednym z ważnych czynników jest też kwestia debiutu nowych dużych firm, które mogą przyciągnąć kapitał inwestorów, ale te duże firmy muszą być w jakiś sposób do tego zachęcone.

Czyli giełda musi też stworzyć takie warunki, żeby ta spółka chciała na giełdzie być.

Jak spojrzymy sobie na statystyki, no to więcej spółek, jeżeli chodzi o parkiet główny, które wchodzą na parkiet główny, to są spółki, które przenoszą się z New Connect, niż spółki, które tak po prostu wchodzą na giełdę.

Mamy też sporo deliceningów, czyli ściągania spółek z giełdy, bo spółkom się już to po prostu nie opłaca.

Spółka Dinopolska.

Nie mamy za wiele takich firm w Polsce, które mają przed sobą dobre perspektywy, a których jeszcze na giełdzie nie ma.

Marcin, z dużą pasją mówisz o spółkach i życzę ci, żeby ci tej energii nie zabrakło.