Mentionsy

Kolorowe Bajki dla Dzieci 🎧✨ Najlepsze bajki do słuchania | Audiobooki dla dzieci ✨
Kolorowe Bajki dla Dzieci 🎧✨ Najlepsze bajki do słuchania | Audiobooki dla dzieci ✨
12.03.2026 06:00

Czy Martynka Zdobyła Medal? | Bajka o Akrobatyce i Niezwykłej Odwadze

🌟 Najlepsze bajki i słuchowiska dla dzieci – Kolorowe Bajki 🌟 Bajka do słuchania dla dzieci – audiobook, słuchowisko, bajka na dobranoc.

Martynka trenuje akrobatykę sportową i marzy o podium. Podczas ważnych zawodów popełnia jednak błąd i jej drużyna kończy tuż obok podium. Dziewczynka czuje wstyd i ogromne rozczarowanie.

Na szczęście trenerka i przyjaciółki pomagają jej zrozumieć coś ważnego – porażka nie jest końcem drogi.

To ciepła, inspirująca opowieść dla dzieci o wytrwałości, odwadze i o tym, że prawdziwe zwycięstwo zaczyna się wtedy, gdy człowiek postanowi spróbować jeszcze raz.

#bajkadladzieci #bajkadosluchania #audiobook #sluchowisko

🎧 Produkcja: Kolorowe Bajki dla Dzieci

===============================

🎵 Oprócz bajek tworzymy też piosenki dla dzieci!

🌈 Posłuchaj nas na Spotify i Apple Music:

🎅 „Mikołaj jest w drodze”

https://distrokid.com/hyperfollow/kolorowebajkidladzieci/mikoaj-jest-w-drodze🎧

Albumy:

🌸 Kolorowe Piosenki Vol. 1

https://distrokid.com/hyperfollow/kolorowebajkidladzieci/kolorowe-piosenki-vol-1

👑 Księżniczka Selena – Piosenki dla dzieci Vol. 2

https://distrokid.com/hyperfollow/kolorowebajkidladzieci/ksiniczka-selena--piosenki-dla-dzieci-vol-2

✨ Kolorowe Piosenki, Vol. 3 – Piosenki z imionami https://distrokid.com/hyperfollow/kolorowebajkidladzieci/kolorowe-piosenki-vol-3--piosenki-z-imionami

🎉Kolorowe Piosenki, Vol. 4 – Najlepsze Hity dla Dzieci https://distrokid.com/hyperfollow/kolorowebajkidladzieci/kolorowe-piosenki-vol-4--najlepsze-hity-dla-dzieci

🎈 SINGLE – ulubione piosenki dzieci



⚡ „Co robi prąd, gdy go nie ma?” https://distrokid.com/hyperfollow/kolorowebajkidladzieci/co-robi-prd-gdy-go-nie-ma



🌞 „Nie chcę wracać z wakacji” https://distrokid.com/hyperfollow/kolorowebajkidladzieci/nie-chce-wraca-z-wakacji



🎵„Zaraz, mamo!” https://distrokid.com/hyperfollow/kolorowebajkidladzieci/zaraz-mamo



🎂 „Urodziny 100 lat”

https://distrokid.com/hyperfollow/kolorowebajkidladzieci/urodziny-100-lat



☕ „Co w tej kawie jest?!”

https://distrokid.com/hyperfollow/kolorowebajkidladzieci/co-w-tej-kawie-jest



😎 „Samochwała”

https://distrokid.com/hyperfollow/kolorowebajkidladzieci/samochwaa

=========================================




Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 70 wyników dla "Martynka"

Martynka zawsze powtarzała, że w akrobatyce sportowej są dwie rzeczy najważniejsze.

— Gorzej — sapnęła Martynka — dziś są zawody.

Martynka stała przy ławce i poprawiała rękaw swojego kostiumu już piąty raz, choć od trzeciego poprawienia wyglądał dokładnie tak samo.

Kilka dziewczyn parsknęło śmiechem, nawet Martynka.

Martynka jeszcze nie zdecydowała, która wersja jest gorsza.

Martynka była szybka, sprężysta, lekka.

Martynka nabrała odwagi.

Martynka chciała odpowiedzieć spokojnie i dojrzale, ale zamiast tego syknęła.

Martynka wstała.

Jasne, powiedziała Martynka, choć wcale nie była pewna, czy każdemu zdarza się usiąść jak worek kartofli dokładnie wtedy, kiedy wszyscy patrzą.

Martynka wzruszyła ramionami.

Martynka spojrzała na nią.

To było tak dziwnie powiedziane, że Martynka prawie znowu się roześmiała.

Tym razem Martynka nie pomyślała.

Muzyka na hali dudniła tak głośno, że Martynka czuła ją aż w żebrach.

Martynka stała między Hanią a Julką i miała wrażenie, że jej nogi nie są zrobione z kości, tylko z galaretki malinowej.

Nie mogę, odburknęła Martynka.

Światła były mocniejsze niż Martynka pamiętała.

Martynka zajęła pozycję startową.

Martynka poczuła maleńką iskierkę ulgi.

Martynka odbiła się dokładnie tak, jak ćwiczyła setki razy.

Martynka też.

Tylko, że Martynka już wiedziała.

Było, powiedziała Martynka.

Martynka spojrzała na nią z niedowierzaniem.

Normalnie Martynka by się uśniechnęła.

Martynka usiadła na ławce i spuściła głowę tak nisko, że prawie dotykała brodą kolan.

Martynka wzruszyła ramionami.

Martynka milczała.

Martynka siedziała z drużyną na trybunach i udawała, że patrzy na kolejne występy.

Martynka podniosła wzrok.

Mimo wszystko Martynka prychnęła nosem.

Martynka stanęła równo z resztą i miała lodowate dłonie.

Może... Martynka nie odpowiedziała.

Martynka poczuła, jak coś w środku opada.

Martynka nie wytrzymała.

Martynka nie podniosła głowy.

Martynka prychnęła przez łzy.

Martynka nie chciała, ale popatrzyła.

Nie dlatego, że Martynka jest ta z upadkiem.

Martynka zacisnęła usta.

— Dzięki — mruknęła Martynka.

Martynka spojrzała na nią tak, jakby właśnie usłyszała propozycję skoku do basenu pełnego kaszy manny.

Martynka spuściła wzrok.

A Martynka nagle bardzo nie chciała, żeby właśnie tak kończyła się jej historia.

Poniedziałkowy trening zaczął się od deszczu, zaparowanych szyb i humoru, który Martynka określiłaby jako nie podchodzić bez herbaty.

— Do cyrku mnie nie wezmą — mrukniała Martynka.

Martynka nie miała ochoty słuchać wielkich mądrości o tym, że porażki uczą.

Martynka weszła w skłony, wyskoki, przewroty.

Martynka aż się spinała, czekając na uwagę.

Martynka zmarszczyła czoło.

Martynka spróbowała ponownie.

Nawet Martynka.

To było tak dziwne porównanie, że Martynka wyobraziła sobie własny błąd, siedzący w fotelu, pijący kakao i mówiący, tak, poproszę jeszcze poduszkę.

Martynka myliła się jeszcze kilka razy, ale już nie zatrzymywała się po każdym drobiazgu.

— odkrzyknęła Martynka.

Martynka też podniosła swoją.

Dzień kolejny z zawodów był chłodny, jasny i tak podejrzanie spokojny, że Martynka od rana czuła się, jakby cisza coś kombinowała.

Martynka roześmiała się tak szczerze, że sama się zdziwiła.

Ale tym razem Martynka nie uciekła od wspomnienia.

Przy wejściu na matę Martynka zamknęła na chwilę oczy.

Martynka kiwnęła głową.

Martynka czuła, że ciało odpowiada idealnie, że nogi są mocne, że ręce wiedzą gdzie iść, że muzyka nie przeszkadza, tylko niesie.

Martynka zobaczyła przed sobą matę, światło i punkt, w którym miała stanąć.

Martynka zeszła z maty i dopiero wtedy poczuła, że cała drży.

Kiedy przyszło ogłoszenie wyników, Martynka znowu czuła lód w dłoniach.

Martynka prawie przestała oddychać.

Martynka przez sekundę stała jak wmurowana, a potem zasłoniła usta obiema rękami.

Martynka ścisnęła medal palcami.

Martynka uśmiechnęła się szeroko.