Mentionsy
Podsumowanie XIX Konkursu Chopinowskiego. Audycja Jacka Hawryluka
XIX Konkurs Chopinowski przeszedł do historii. W Warszawie wystąpiło 84 pianistów z 19 krajów. W ciągu 15 dni przesłuchań usłyszeliśmy niemal 102 godziny muzyki Chopina. Zaglądamy za kulisy, komentujemy ostateczny werdykt, podsumujemy poziom zmagań i opowiadamy o (filmowym) życiu po życiu warszawskiego turnieju. Goście: Aleksander Laskowski - rzecznik Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina), Karol Radziwonowicz - pianista, pedagog, komentator oraz Jakub Piątek - reżyser kręconego w trakcie Konkursu serialu "Pianoforte" - premiera 2027.
Szukaj w treści odcinka
Fryderyka Chopina.
Rzecznik Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina i Karol Radziwonowicz.
Dlatego, że ja tak lubię Chopina.
XIX Konkurs Chopinowski przeszedł do historii.
Konkurs transmitowany był przez Polskie Radio i Polską Telewizję oraz przez kanały Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina.
To zachłystywanie się Chopinem co 5 lat chyba przestaje dziwić.
Alku, czy Narodowy Instytut Fryderyka Chopina posiada jakieś dane dotyczące odbioru konkursu?
Zaproszenie różnych podmiotów do tego, żeby zrobić różne rzeczy związane z Chopinem.
Czy będą to ciastka Chopinowskie, czy będą to drinki.
Ja pamiętam, jak to było w 2010 roku, kiedy stawaliśmy na głowie, żeby w New York Timesie się chociaż wzmianka o dwustuleciu urodzin Fryderyka Chopina pojawiła.
W tej chwili New York Times sam z siebie przygotował w wersji swojej cyfrowej przewodnik jak słuchać Chopina z przykładami jak słuchać Chopina w konkursie Chopinowskim konkretnie.
Ale powiem ci, miałeś silną zagraniczną konkurencję, bo studio Chopin Talk w kanale Niwcu, które kilka razy oglądałem, przede wszystkim zaimponowało mi takim spokojem, luzem i powiedziałbym delikatnym dystansem, troszeczkę bez pouczania z katedry.
Bardzo dobry, bardzo duże zasięgi, bardzo dużo komentarzy, bardzo pozytywnych w większości i ogromne zainteresowanie, bo myślę, że to co jest ogromnym walorem Konkursu Chopinowskiego, to fakt, że to jest taka wizytówka Polski, że ludzie kojarzą Chopina z Polską, interesują się tym, co dzieje się u nas, a poprzez to anglojęzyczne studio mają łatwiejszy wstęp do świata Chopina i do zajrzenia czy za kulisy, czy do poznania bohaterów tego konkursu, czyli jego uczestników,
Wreszcie zobaczenia szerzej, bo takie Chopintoki też były tego jak wygląda praca przy organizacji tego wydarzenia.
Wreszcie mieliśmy specjalny odcinek o wizycie Chopina w kosmosie, bo wrócił w czasie konkursu.
I proszę sobie wyobrazić, że odpowiedź brzmiała tak, bo proces selekcji astronauty, który zostanie wybrany do tego, żeby polecieć w kosmos, w gruncie rzeczy jest zupełnie podobny do drogi, jaką musi przejść pianista, żeby znaleźć się w finale konkursu Chopinowskiego.
Natomiast z kolei wracając do kosmosu, no to muszę powiedzieć, że to było, ten Chopin wrócił właściwie podwójnie z kosmosu, bo pierwszy raz on poleciał w 2010 roku.
Natomiast ja wtedy rozmawiałem, ponieważ tam moje nagranie też było podczas tej misji dostępne, nagranie Chopinowskie, to ja potem rozmawiałem... W kosmosie, było w kosmosie twoje nagranie.
W kosmosie, ono zresztą jest w tej chwili na stacji orbitalnej, moje nagranie Chopina.
Ja rozmawiałem z nimi, tam George Zamka, który był komandorem tej wystawy, on wręcz powiedział, że jak słuchali tego mojego nagrania, to się czuli jakby ten Chopin był jednym z kosmonautów i on z kolei miał takie misji, takie wyobrażenie, że ponieważ metafizyka zawarta w utworach Fryderyka Chopina jest ponadczasowa, to takie same doznania oni mieli, kiedy patrzyli na Ziemię z kosmosu.
Bo to jest również metafizyka i że cud stworzenia Ziemi był porównywalny z cudem stworzenia utworu Fryderyka Chopina.
Chopina da w kosmos regularnie.
Mamy wielki rezonans społeczny, ale też to co pokazała nasza klasa polityczna tym razem jest niezwykłe, dlatego że na zaproszenie pana Szymona Hołowni, marszałka sejmu, znalazł się w sejmie w czasie konkursu podczas sesji parlamentu rękopis pieśni poseł i były dwa recitale Chopinowskie też dla posłów, które miałem okazję zapowiadać.
Chciałbym powiedzieć, że to było wzruszające zobaczyć jak Chopin umie łączyć tych polityków, których kiedy widzi się ich w mediach, można domniemywać, że nie rozmawiają ze sobą, a siedzieli koło siebie na recitalu Chopinowskim i jednym i drugim zasłuchani i rozmawiali o Chopinie.
Więc Chopin rzeczywiście zbliża.
Koleżanka z włoskiego radia Raitre powiedziała, słuchaj, chcielibyśmy mieć takiego bohatera, który wiemy jak wygląda życie polityczne, wiemy jakie rozgrywki są w tych realiach, ale okazuje się, że wasz konkurs i wasz Chopin są
Także to wszystko niezwykłe przy globalnym rezonansie, poczynając od naprawdę szeroko czytanego artykułu w Financial Times po wspaniałe zaangażowanie internautów i mojej ulubionej grupy facebookowej, która zajmuje się konkursem Chopinowskim, która zresztą przed chwilą wręczała za kulisami swoje prywatne nagrody wyłonionym przez siebie we własnym plebiscycie.
I to też było budujące, że już bez względu na to, do jakiej opcji politycznej należą, spotykali się, przychodzili, rozmawiali i dyskutowali o Chopinie, o tym, co powiedział Alek.
To jest to, co budzi mój głęboki niepokój, bo mamy z jednej strony, można powiedzieć, zacytuję tutaj grupę facebookową, która przyszła nam wręczać nagrody, że mamy pospolite ruszenie Chopinowskie w kraju i to jest wspaniałe.
Cieszymy się, że rozpoznają przestrzeń Chopinowską jako to miejsce, gdzie ktoś powinien się pokazać.
Sławnych ludzi, którzy tą sławą się dzielą ze światem, żeby w kontekście Chopina z wielką rozwagą i świadomością tego, skąd mogą pochodzić inspiracje do tych bardzo negatywnych komentarzy, żeby z głęboką świadomością tego ewentualnie tak ostre wypowiedzi formułować.
I teraz nagle mam poczucie, że tę naszą wspólną, chopinowską, biało-czerwoną flagę ktoś umiejętnie próbuje zabrudzić i nie jestem pewien, czy jeśli się to uda, to będziemy w stanie ją doczyścić, więc nie pozwólmy.
Szczerze mówiąc zastanawiałem się nad tym i to zastanawiałem się właściwie podczas każdego konkursu, bo od wielu lat właśnie, tak jak mówisz, co 5 lat nie tylko Warszawa, ale cała Polska rzuca się na Chopina, a potem gdzieś to ginie w zakamarkach
I powiem wprost, według mnie trzeba edukować młodzież, dzieci, żeby właśnie pokazywać piękno sztuki, piękno Chopina, które jest trwałe, które jest wieczne.
Deutsche Gramofon jest złe dla laureata Konkursu Chopinowskiego.
Wspaniałych materiałów czy wspaniałych bohaterów musieliśmy porzucić na rzecz 90-minutowego filmu, więc trochę mi się zamarzył serial, który ma zupełnie inną strukturę opowiadania i też przede wszystkim o wiele dłuższy czas ekranowy, tak żeby w tej Filharmonii z Konkursem Chopinowskim widzowie mogli pobyć trochę dłużej.
Tak, no też mam taką nadzieję, oczywiście trochę ten serial i trochę Konkurs Chopinowski pisze się w trakcie z etapu na etap, bo z częścią bohaterów się żegnamy po drodze, ale też mogą pozostać nadal ważni i mogą potem trafić też do szerszej publiczności.
To zapytam, czy często jeździliście na lotnisko Chopina?
I to byliśmy jakimś takim amuletem po prostu zapewniającym odporność na Konkurs Chopinowski.
To będzie siedem 40 minutowych odcinków i planujemy premierować też przy okazji strucia Konkursu Chopinowskiego, czyli początek 2027 roku.
A może państwo mają jakiś pomysł, by przedłużyć to zafascynowanie Chopinem i muzyką poważną?
Dlatego, żeby w tym wieku grać tak dojrzale i to dojrzale Chopina, który tworzył bardzo różną muzykę i tą w stylu Briand, prawda, więc tą młodzieńczą.
Ale jednak, skoro ani laureat pierwszej i drugiej nagrody nie dostaje nagrody za te najważniejsze formy Chopinowskie,
Bo ja go pamiętam 10 lat temu i to był absolutnie znakomity Chopinista, którego ja bardzo lubiłem słuchać, który miał emocjonalność i ten przekaz Chopinowski dzisiaj.
W tym konkursie ja tego nie wyczuwałem i w związku z tym to, że on nie dostał nagrody za te Chopinowskie, prawda, w cudzysłowie, utwory, to by było może potwierdzenie tego, co ja czułem jednak, że to jest znakomity pianista, że to jest świetny artysta, ale może nie znajduje siebie.
że on bardzo nie chce wyjść przed szereg, co jest z kolei bardzo dobrą rzeczą, bo artysta musi być schowany za Chopinem, bo Chopin jest na pierwszym miejscu, ale jednak artysta musi pokazać siebie, a ja miałem takie wrażenie, że on się bał i mało tego, ja mogę powiedzieć więcej, obserwując ten konkurs, ja się z etapu na etap zastanawiałem, czy on przejdzie dalej.
A gdy przychodzą twoi uczniowie i mówią, panie profesorze, chciałbym wstąpić w konkursie Chopinowskim, to co im mówisz?
Na pewno będzie trzecia edycja konkursu Chopinowskiego na instrumentach historycznych.
Zaczyna się turniej laureatów, organizacja licznych koncertów i co myślę warto podkreślić, w tym konkursie wyłaniamy też bardzo wiele wspaniałych osobowości, które może nie doszły bardzo daleko w konkursie, ale będą miały szansę w ramach projektu Efekt Chopina pokazać się na wielu scenach.
W Polsce, więc to jest stwarzanie przestrzeni do edukacji, to jest stwarzanie przestrzeni do spotkań z muzyką Fryderyka Chopina.
Czy wracasz do szkoły po prostu uczyć Chopina?
Ostatnie odcinki
-
Prawa konsumentów w obliczu zarzutów UOKiK o ek...
05.02.2026 20:05
-
Czy feminizm to wciąż aktualna idea? Audycja An...
04.02.2026 20:05
-
Olimpijski szczyt w Cortinie. Audycja Krzysztof...
03.02.2026 20:05
-
"Trucicielka, żywicielka" - opowieść o skomplik...
02.02.2026 20:05
-
Światowy dzień walki z mobbingiem. Audycja Paul...
29.01.2026 20:05
-
Ciepło z Polski dla Kijowa - pomoc humanitarna....
28.01.2026 20:05
-
Dlaczego pierwsze miesiące życia dziecka mogą z...
27.01.2026 20:05
-
"Ares na wózku" - reportaż Małgorzata Nabel-Dyb...
26.01.2026 20:05
-
Jak zmienia się stosunek Polaków do zwierząt? R...
22.01.2026 20:05
-
Czy w Polsce mieliśmy seksualną rewolucję? Audy...
21.01.2026 20:05