Mentionsy

Klub Trójki
Klub Trójki
01.09.2025 20:00

Narodziny zła - rozmowa z Maciejem Drygasem. Audycja Anny Dudzińskiej

Dziś zadajemy pytanie o pamięć i o to w jakich warunkach rodzi się zło. Gość: Maciej Drygas - dokumentalista, filmowiec autor zbierającego fenomenalne recenzje filmu  "Pociągi". To półtoragodzinna filmowa opowieść bez słów, będąca metaforą losu człowieka. Przed rozmową reportaż Anny Dudzińskiej i Anny Sekudewicz “Odnalazłam dzieci z Indersdorfu”. To powojenna historia o pamięci. Niemiecka nauczycielka angielskiego, Anna Andlauer w miejscowości Indersdorf przywraca  pamięć o funkcjonującym tam obozie dla dzieci osieroconych w czasie wojny - Żydòw, Polakòw, Węgròw... Przewodniczka po obozie w Dachau przypomniała światu o ośrodku dla najmłodszych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Indersdorf"

Niemiecka nauczycielka angielskiego Anna Andlauer w miejscowości Indersdorf postanowiła przywrócić pamięć o istniejącym tam powojennym obozie dla osieroconych w czasie wojny dzieci.

Ten audiodokument, zrealizowany przez Jacka Kurkowskiego, nazwałyśmy – Odnalazłam dzieci z Indersdorfu.

Patrzę na tych wszystkich starszych ludzi tańczących na placu przed klasztorem w Indersdorfie.

Jestem taka szczęśliwa, gdy widzę, że dziś znowu tańczą chore razem z mieszkańcami Indersdorfu.

W 1945 roku w Indersdorfie, niedaleko Monachium, powstał pierwszy na terenie Niemiec sierociniec dla dzieci ocalałych po II wojnie światowej.

Zupełnie zapomnianą powojenną historię sierocińca odkryła przypadkiem kilka lat temu emerytowana nauczycielka z Indersdorfu Anna Andlauer.

Całe życie mieszkałam tu w okolicy i wyobraźcie sobie, ja nigdy nie słyszałam o tym, że w tutejszym klasztorze w Indersdorfie mieszkały po II wojnie światowej dzieci ocalałe z pożogi wojennej.

Czy jesteś jednym z ocalonych i przebywałeś po II wojnie w sierocińcu w Indersdorfie?

Moja przyjaciółka, sąsiadka, dużo o Indersdorfie i opowiadałam o mojej przeszłości.

I przyleciała, nawet nie przeczytała, ty słuchaj, ty sobie przeczytaj, bo tutaj coś o twoim Indersdorfie pisze, że szukają mnie.

Ja byłam strasznie zdziwiona o tym, że nas poszukują dzieci z Indersdorfu.

Że ona szuka wszystkie dzieci, które były w czasie okupacji zabrane przez Unerę do klasztoru, do sierocińca, do Indersdorfu.

No więc tak się zaczęła, zaczął się kontakt nasz z Indersdorfem.

No przecież ja o tym myślałam, co by się stało, gdybyśmy się spotkały wszystkie, gdyby był jakiś zjazd tam w Indersdorfie, ale odrzuciłam to jako mrzonkę.

W końcu mieszkańcy Indersdorfu namówili mnie, żeby zaprosić dawnych wychowanków tutejszego sierocińca i zorganizować spotkanie z nimi.

Większość z mieszkających w okolicach Indersdorfu mówi, że nigdy nie słyszała o sierocińcu, który się tutaj znajdował po wojnie.

W tym domu już mówię, w tym domu w Indersdorfie.

Z samego Indersdorfu mamy dobre wspomnienia, bo tu nam było bardzo dobrze.

Więc tak jak ja mówię, że w Indersdorfie my odżyli.

Indersdorf u wielu wywołuje pozytywne skojarzenia.

Dla nich Indersdorf był jak cud.

To był reportaż odnalazłam dzieci z Indersdorfu w nieco skróconej formie autorstwa mojego i Anny Sekudewicz z Radia Katowice, a zrealizował go Jacek Kurkowski.

Ale jeszcze chcę cię zapytać o ten Indersdorf, bo rzeczywiście ty odnalazłeś drugie filmowe, już nie radiowe życie tych dzieci z obozu.

To był taki odruch starego archiwisty, bo w momencie, kiedy otrzymałem od ciebie link i kiedy usłyszałem Indersdorf, tę miejscowość, to wydawało mi się, że mam pod powiekami jakieś obrazy i kiedy usłyszałem początek o tym, jak ci ludzie po latach tańczyli tak jak wtedy,

Natomiast ten materiał z Indersdorfu to już kolejna moja Kwerenda, tym razem związana nie z pociągami, tylko z Niemcami, z materiałami amatorskimi, filmami domowymi Niemców.