Mentionsy

Klub Trójki
Klub Trójki
12.11.2024 21:00

Jak sport spajał Państwo Polskie? Niepodległa potrzebowała piłkarzy

W Klubie Trójki Krzysztof Łoniewski rozmawia na temat roli sportu w odradzającej się Drugiej Rzeczypospolitej. Jak sport przyczyniał się do kształtowania narodu i spajał rozbrojone i podzielone zaborami społeczeństwo. Przybliżamy sylwetki dawnych sportowców - liderów, mistrzów na międzynarodowym poziomie i zada pytanie o to, jaką rolę odgrywa sport we współczesnym świecie, wraz z dr. Martą Marek i prof. Robertem Gawkowskim z Muzeum Sportu i Turystyki, oraz dziennikarzem Rzeczpospolitej, autorem książek - Stefanem Szczeplekiem.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Polonii"

Nie musieli się z nią ukrywać, tak jak piłkarze Polonii grający tutaj obok na Agrykoli z przyszywanym biało-czerwonym emblematem, który zdejmowali jak zbliżały się jakieś patrole kozackie.

Jak się popatrzy na te nazwiska, to jest cała historia polskiego sportu, bo to jest pastor August Lott, czyli proboszcz parawi Świętej Trójcy na Placu Małachowskiego przez wiele lat i twórca Polonii, ale też taki ojciec chrzestny warszawianki.

Wspomniałeś Jamusza Kusocińskiego, który, no było tak jak mówi Robert, to nie ulega wątpliwości, przecież on choćby po igrzyskach olimpijskich w Los Angeles, to on pozostał na tam, przez chwilę jeszcze był, wrócił w prawie z ekipą, ale gdzieś tam odbywał te pielgrzymki od jednego skupiska Polonii po drugi.

Przecież Seweryn Majdę, jeden z dyrektorów artystycznych FIPROQUO, został skarbnikiem Polonii w 1930 roku.

A prezesem Polonii był Kazimierz Sosnkowski, wódz naczelny Polskich Sił Zbrojnych.

Kontynuujemy wątek Adolfa Dymszy, krzyczącego o Polonii, ale...

W 22-23 roku pod nazwiskiem Adolf Bagiński grał w rezerwach Polonii.

Tak i to jeszcze nawiasem mówiąc ze Stadionu Polonii do Teatru Kwi Pro Quo to był tam z kilometr, no bo teatr mieścił się przy dzisiejszym placu teatralnym.

Powtórzyło już w latach 50., kiedy piłkarzem Polonii był inny aktor, czyli Marian Łomcz.

Przejęzyczyłem się, chciałem powiedzieć, że Znicz, że również, no bo rzeczywiście Michał Znicz, wybitny aktor, też naprawdę nazywał się Fejertag, też był piłkarzem Polonii, no ale pamiętajmy też, że... Nie, nie, Polonii nie był, on przychodził na mecze Polonii, ale on grał chyba też w ogóle.

Dobra, no to mamy, ale mamy jeszcze postać może nieznaną tak bardzo z twarzy w barwach akurat, no tak się złożyło, że Polonii, no ale znaną z innego powodu.

Rozegrał w Polonii zaledwie kilka meczów, ale w pierwszej drużynie, czyli Feliks Konarski, czyli ref Ren, czyli autor słów do Czerwonych Maków na Monte Cassino.

No, a skoro jest niepodległość za nami, dopiero co rocznica, to wspomnijmy założyciela Polonii, Wacława Denhofa-Czarnockiego, autor słów o Mojrosmarynie, no przynajmniej kilku zwrotek.