Mentionsy
"Ja ojciec, ja syn" - reportaż i audycja Anny Dudzińskiej
Mieszkańcy Pomorza i Śląska w czasie II wojny światowej wcielani byli do niemieckiej armii. Dane oparte na źródłach polskiego ruchu oporu i niemieckich statystykach, pozwalają mówić o prawie pół milionowej grupie żołnierzy. Formalnie mieszkańcy tych regionów traktowani byli jak Niemcy. Czy budząca kontrowersje gdańska wystawa "Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w Armii III Rzeszy" uruchomiła kolejny niekończący się spór o polską politykę historyczną? Goście: Kaszubka i reporterka - Stasia Budzisz oraz profesor i autor książki "Polacy w Wehrmachcie" - Ryszard Kaczmarek.
Szukaj w treści odcinka
Boleśnie się nie zestarzał, bo będzie to opowieść o ojcu z Wehrmachtu.
Był ściągnięty normalnie do Wehrmachtu, nie?
W tym samym dniu z Bojszów wyjechało ponad sto chłopców i cały rok 1942 brali do Wehrmachtu, do kosza.
W Bojszowach do Wehrmachtu, jak ja porachowałem, poszło około 320 chłopców.
To jest mundur żołnierza Wehrmachtu.
Do tego samego biura, które mnie 40 lat wcześniej poinformowało, że ojciec padł na Ukrainie, że jestem synem poległego żołnierza Wehrmachtu i zanim umrę, chcę jeszcze raz dowiedzieć się, jakie były kolejne miejsca i czas pobytu mojego ukochanego ojca.
No trochę to jest tak rzeczywiście, co najmniej na Pomorzu i na Śląsku, bo to był pomysł Niemców, żeby tych, którzy mieszkają na Pomorzu i na Górnym Śląsku, w odróżnieniu od całej pozostałej okupowanej Polski, uznać za Niemców, a jak się to zrobi, do tego służyła właśnie ta Volkslista, no to później będzie można ich jako Niemców też powołać do Wehrmachtu.
Jak decyzja była taka, że dostawał się do grupy pierwszej, drugiej lub trzeciej, a szczególnie nam chodzi o tę trzecią, no to właściwie się okazywało, że to jest równoznaczne z tym, że idzie do Wehrmachtu.
Kiedy pojawił się dziadek z Wehrmachtu.
Ja bym, mi się nie podoba tytuł Nasi Chłopcy, bo to według mnie sugeruje, tak jakby oni chcieli po prostu wstąpić do Wehrmachtu, no i byli zadowoleni, no to byłoby okej.
Natomiast ja bym zamienił to, nie wiem, Polacy, Polacy wcieleni siłą do Wehrmachtu i ich losy.
Tak, ale zwróćmy uwagę na to, przepraszam, że ci wchodzę w słowo, ale zwróćmy uwagę na to, że wystawa Nasi Chłopcy mówi o siłom wcielonych do Wehrmachtu i ona nie jest w żadnym stopniu ani gramem apoteozy niemieckiego wojska.
Ostatnie odcinki
-
Prawa konsumentów w obliczu zarzutów UOKiK o ek...
05.02.2026 20:05
-
Czy feminizm to wciąż aktualna idea? Audycja An...
04.02.2026 20:05
-
Olimpijski szczyt w Cortinie. Audycja Krzysztof...
03.02.2026 20:05
-
"Trucicielka, żywicielka" - opowieść o skomplik...
02.02.2026 20:05
-
Światowy dzień walki z mobbingiem. Audycja Paul...
29.01.2026 20:05
-
Ciepło z Polski dla Kijowa - pomoc humanitarna....
28.01.2026 20:05
-
Dlaczego pierwsze miesiące życia dziecka mogą z...
27.01.2026 20:05
-
"Ares na wózku" - reportaż Małgorzata Nabel-Dyb...
26.01.2026 20:05
-
Jak zmienia się stosunek Polaków do zwierząt? R...
22.01.2026 20:05
-
Czy w Polsce mieliśmy seksualną rewolucję? Audy...
21.01.2026 20:05