Mentionsy

Klub Trójki
Klub Trójki
26.06.2025 20:00

Holokaust Gazy - audycja Pauliny Wilk

Czy historię holokaustu da się politycznie skapitalizować? Jaką rolę w izraelsko-palestyńskiej wojnie odgrywa narracja, dyskurs i słowa, których używają politycy, media i propaganda? O trudnych do wypowiedzenia nazwach, za którymi idą realne konsekwencje, takich jak ludobójstwo, eksterminacja, zagłada opowiadają: prof. dr hab., kierownik Zakładu Badań nad Literaturą Zagłady w Instytucie Badań Literackich PAN - Jacek Leociak oraz Paweł Mościcki, filozof, autor książki "Gaza. Rzecz o kulturze eksterminacji".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 36 wyników dla "Holokaust"

O pojęciu Holokaustu, ludobójstwa, o tym jak te historyczne, wydawałoby się, kategorie są używane, czy na nowo funkcjonują i zdobywają inne konteksty we współczesności.

Tymczasem zwracam się do pana profesora, bo pan się od lat zajmuje dowodami, doświadczeniami, zapisami doświadczenia Holokaustu.

Czy pojęcie Holokaustu i pojęcie ludobójstwa nagle, możemy powiedzieć, że jakoś wydostało się z kategorii historycznych i oto, nie wiem, żyje, dzieje się na naszych oczach?

No, pojęcie Holokaustu już od dawna wydostało się z kategorii historycznych, z takiej jakby sfery ściśle naukowych badań odnoszących się do przeszłości, do tego, a nie innego wydarzenia.

Równoraki wykorzystywane, instrumentalizowane powiedziałbym i to jest bardzo dojmująca cecha tego czasu postholokaustowego.

Ta przestrzeń między Holokaustem, zagładą Żydów w czasie II wojny światowej, a tym co się dzieje w gazie tu i teraz, ona jest szczególnie istotna, to co się dzieje w tej przestrzeni jest szczególnie istotne z kilku powodów.

Typu rekompensata za Holokaust.

W związku z tym Holokaust stał się takim kamieniem węgielnym państwa Izrael.

A szczególnie od procesu Eichmanna, od początku lat sześćdziesiątych, no budowanie tożsamości państwowej właśnie, państwa Izraeli, obywateli państwa Izraeli na Holokaucie jest już no taką, powiedziałbym, narzędziem socjotechniki holokaustowej.

To niczym dziwnym dla nas nie powinno być to, że ten Holokaust jest jakby wprzęgnięty w tą całą machinę, powiedziałbym, takiej uzasadnienia, interpretacji, usprawiedliwienia tego, co robi Izrael.

Z jednej strony o tym, że Holokaust był niejako kamieniem węgielnym w ogóle narodzin państwa Izrael.

Bo próbujemy z panem profesorem, i cieszę się, że pan dołączył, zbudować jednak rozumienie tego, jak pojęcie zagłady, Holokaustu, dzisiaj funkcjonuje w taki instrumentalny sposób w polityce Izraela, ale do tego musimy zobaczyć cały te sto lat polityki Izraela.

Jest z premedytacją realizowany, to jest raz, tak jak Pan mówił, ale druga rzecz to jest świadome jakby oprzyrządowanie tego projektu Holokaustem.

Żydzi mieszkający w Izraelu, obywatele Izraela są jakby depozytariuszami Holokaustu w tym sensie, że oni niosą całe to cierpienie Holokaustu, te nimby cierpienia, tą świętość,

Jeszcze chcę coś powiedzieć jeszcze bardziej takiego dramatycznego, że ten Holokaust no właśnie stał się taką, no stał się takim parasolem ochronnym dla władz Izraela, to jest raz, bo on zabezpiecza przed krytyką.

Zabezpiecza przed krytyką również dlatego, że krytyka państwa Izrael jest natychmiast interpretowana jako antysemityzm i jako bezczeszczenie pamięci ofiar Holokaustu.

Więc jakby skala manipulacji Holokaustem w państwie Izrael jest ogromna, ogromna.

Pan się bardzo detalicznie przygląda temu, jak ta argumentacja i instrumentalizacja Holokaustu właściwie bierze nas wszystkich za zakładników.

Ja powiedziałem o tym profesorze Eichmanna, dlatego że to była, wydaje mi się, pierwsza taka na skalę ogólnopaństwową akcja rehabilitacji, że tak powiem, doświadczenia ocalonych z Holokaustu, bo tutaj absolutnie się zgadzam, że ci rozbitkowie Holokaustowi, którzy docierali, byli upychani w kibucach,

I pamiętam, doskonale miałam taką myśl, pamiętam ja gdzieś tą myśl, że to chyba nieprawda, co tam jest w tym dokumencie, bo ludzie, którzy przeżyli Holokaust, nie robiliby tak potwornych rzeczy innemu narodowi.

Pierwsza to jest właśnie ta bez wątpienia, bezprecedensowość Holokaustu, że to jest coś absolutnie wyjątkowego, jedynego, którego nie można z niczym porównać.

Druga zasada to jest jakby nienaruszalność takiego przekazu holokaustowego.

Nie ma reprezentacji, nie może być reprezentacji Holokaustu w sztuce, w powieści, prawda?

Holokaust jest tylko i wyłącznie dla historyków.

No i trzecia, ta zasadnicza sprawa, to jest świętość Holokaustu.

On to napisał wprost, że Holokaust jest wydarzeniem świętym i nie można kalać tej świętości poprzez właśnie różne niestosowności, różne nadużycia i tak dalej.

I teraz jak ja myślę o perspektywie badaczy Holokaustu,

No i jak ja właśnie z tej mojej, no, trzydziestoletniej, powiedziałbym tak, praktyki patrzę na to wszystko, to myślę sobie, że my jesteśmy nie tylko w kleszczach narracji tej izraelskiej, ale też w kleszczach takiego decorum holokaustowego, tak bym go nazwał, tak bym to nazwał.

Przyzwolenie, pewien sposób badania Holokaustu i eksponowania, czy ujawniania, czy przekazywania wyników tych badań, który ma jakiś porządek swój wcześniej ustanowiony, którego tak naprawdę nie można naruszać.

To są inni badacze, ale to też są nie badacze, ale tacy ludzie, którzy czują się gospodarzami Holokaustu po prostu.

Pytanie, które teraz Pani zadała i jakby no ja to doświadczam na żywym moim organizmie, że tak powiem, bo z jednej strony zatapianie się w tych holokaustowych badaniach, no które trwają

Holokaust a gaza, prawda?

I Holokaust jako figura dyskursywna w mówieniu o gazie.

No bo skoro ja badam Holokaust, no to teraz...

Szalenie niezręcznie jest mi krytykować Izrael, który jest, prawda, to jest państwo, które, mówiłem o tym wcześniej, wyrosło jakby z tego Holokaustu w tym sensie, że to jest ta wielka taka jakaś rekompensata, że świat pozwolił

Dla badaczy Holokaustu ogromnym niebezpieczeństwem jest coś, co bym nazwał takimi ciemnymi okularami, które oni zakładają i za których naprawdę mało już widać świat i to, co się dzieje tu i teraz, właśnie w gazie.