Mentionsy

Klub Trójki
Klub Trójki
21.01.2026 20:05

Czy w Polsce mieliśmy seksualną rewolucję? Audycja Anny Kowalczyk

Przez całe dekady słyszeliśmy, że nie. Tymczasem najnowsze badania pokazują, że owszem, bo rewolucja nie jedno ma imię, a ta za żelazną kurtyną po prostu przebiegła inaczej. Jak i czy już się skończyła? Gościnie: Anna Dobrowolska, historyczka i Agnieszka Kościańska, historyczka.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "PRL"

książek zawodowych dziewczyny prostytucja i praca seksualna w PRL oraz nie tylko chałupy na turyzm w PRL, o której rozmawiałyśmy.

Zapomnieliśmy o tych eksperymentach z nowymi sposobami patrzenia na seksualność, jakie miały miejsce w PRL-u.

W jaki sposób ta rewolucja seksualna uporządkowała czy przeporządkowała polski stosunek do seksualności w kolejnych dekadach PRL-u od lat 40. po lata 80.?

Jeśli w ogóle ktoś myśli o zmianach obyczajowych w PRL-u, to zwykle musi paść to nazwisko.

To mówi z jednej strony, ale z drugiej strony mówi, no jak kobiety, tutaj mamy PRL, gdzie kobiety pracują.

Zdecydowanie w okresie PRL, ale nawet już wcześniej funkcjonowało to poradnictwo seksualne, poradnictwo antykoncepcyjne, te poradnie Towarzystwa Rozwoju Rodziny, które mają swoją historię jeszcze przedwojenną i jeszcze przecież w okresie międzywojennym mamy np.

Ale potem w okresie PRL coraz więcej się mówi o seksualności młodzieży.

I ta edukacja seksualna w PRL ona tak działa i nie działa, zresztą trochę tak jak teraz.

No, traktowano to poważnie, ale też jeżeli przyjrzymy się historii PRL, to jest to bardzo mocno historia ekspercka i wiele zmian, które się wydarza, wydarza się pod wpływem ekspertów.

No i czy to świadczy o tym, że rzeczywiście znów, jak nam mówiono przez całe dekady, społeczeństwo polskie w okresie PRL-u było jednak bardzo konserwatywne i w sferze seksualnej edukowane głównie przez Kościół?

Mi się wydaje, że to przede wszystkim świadczy o tym, że relacje władzy w PRL-u były dużo bardziej skomplikowane niż nam się wydaje, myśląc o takiej jasnej opozycji, że jest partia, która coś ludziom każe, jest społeczeństwo... I ludzie tego nie chcą z dzisiejszej perspektywy.

I bardzo często to są znaleziska, które albo funkcjonowały w sferze publicznej w PRL-u, a bardzo często to są też w ogóle zdjęcia z prasy, które musiały przejść przez cenzurę.

I potem są te takie momenty dużego zaskoczenia, kiedy nagle okazuje się, że czegoś nie mogę opublikować na moim profilu na Instagramie, dlatego że jest zbyt kontrowersyjne z perspektywy współczesnej, mimo że przeszło przez tą cenzurę PRL-owską.

Na historię PRL-u, no to zobaczymy i potem historię transformacji, że ta idea postępu, ona tutaj po prostu nie pasuje, ponieważ to się zmienia w bardzo różnych przestrzeniach.

Czyli z jednej strony mamy w PRL i w ogóle we wszystkich

No bo czy warto wracać do tych poradników, czy do tych książek wówczas w PRL-u?

Jak ktoś ma coś na strychu do odgrzebania, to proszę dać znać, ja bardzo chętnie przyjmę, do mojego małego muzeum PRL-owskiej erotyki.