Mentionsy

Klub Trójki
Klub Trójki
23.03.2026 21:05

"Łosie i my" - reportaż Michaliny Kowol i Filipa Lemmericha

W tym reportażu człowiek schodzi na plan dalszy! Opowieść Michaliny Kowol i Filipa Lemmericha o łosiach, zwierzętach, które udało nam się uratować. Po II wojnie światowej łosie w Polsce były bliskie wyginięcia. Przetrwały głównie w dolinie Biebrzy. Po pół wieku, liczba łosi wzrosła na tyle znacząco, że zdecydowano się na wznowienie polowań. I wtedy niespodziewanie na pomoc tym zwierzętom ruszyli myśliwi: na ich wniosek w 2001 roku wprowadzono moratorium zakazujące polowania na łosie. Co się stało, że pomysł polowań na łosie znowu wraca? Łoś dalej jest zwierzyną łowną, a w Polsce nie brakuje osób, które chętnie pochwaliłyby się takim trofeum. Są trzy argumenty, które najczęściej powracają w tej dyskusji: że łosi w Polsce jest zbyt dużo, że coraz częściej dochodzi do wypadków z ich udziałem oraz że powodują straty w uprawach i lasach. Zmierzymy się z każdą z tych wątpliwości. Gość: Radosław Miazek - fotograf i obserwator przyrody, łosiolub.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 45 wyników dla "Łosia"

Jednak zanim reportaż, to jeszcze kilka słów wprowadzenia, bo tak sobie myślę, że tym, którzy nie są związani z tematem łosia,

Zanim zaczniemy słuchać twojej audycji, twojej i Filipa, gdybyś nas zechciała cofnąć na chwilę do tego czasu, kiedy łosia w Polsce rzeczywiście nie było.

Wczesny poranek i zmierzch to najlepsza pora, żeby zobaczyć łosia.

W latach 90. populacja łosia w Polsce praktycznie się załamała, co było wynikiem jakby z przeszacowania liczebności tej populacji i zbyt wysokich odstrzałów.

Odbudowa populacji łosia w Polsce po raz kolejny zakończyła się więc sukcesem.

Wprowadzony w 2001 roku moratorium nie oznacza przecież, że łosia wpisano na listę zwierząt objętych ścisłą ochroną, tak jak rysia czy żubra.

No to jest duży gatunek konfliktowy, więc budowany jest taki negatywny wizerunek łosia.

Myśliwi oczywiście powiedzą ci, że jest tego łosia za dużo.

Ale to ona tak kocha łosie i dostała od łosia biedne.

Cały ciężar łosia leci na samochód.

Uśmiecha się całą sobą, a kiedy mówi o łosiach, świecą się jej oczy.

Tak, mamy pastwisko, to często i gęsto jest... Ale to nie tylko od łosia i serenki są, ale na pewno i łoś choćby.

A już za chwilę zaproszę Państwa na spotkanie z człowiekiem, który o łosiach wie wszystko, ma nawet taką koszulkę łosiową tutaj u nas w studiu i którego niejednego łosia widział.

Rzeczywiście przez tak długi czas powstawania reportażu zobaczyliście tego malutkiego łosia dopiero na końcu?

Czy, jak założyliście, jedziemy do Biebrzańskiego Parku Narodowego, żeby łosie pooglądać i o łosiach zrobić tę ważną audycję?

Nawet po powrocie z Biebrzy często wspominałam te słowa Michała Skierczyńskiego, naszego przewodnika po przyrodzie, który mówił o tym, że kiedy mówimy o łosiach, to raczej mówimy o takim konflikcie między ludźmi i ludźmi i dwóch bardzo różnych wizjach rzeczywistości.

I wtedy, kiedy go widzi w sytuacji, kiedy wie, że to zwierzę jest w pułapce, co powinien zrobić, jak zobaczy na przykład łosia na terenie budowy albo jakimkolwiek innym zamkniętym terenie, a z drugiej strony idziemy, spacerujemy, jesteśmy albo w Biebrzańskim Parku, albo w Kampinoskim i jest łoś.

To ja może zacznę od tego łosia uwięzionego na tej budowie.

Jak ratowałem raz łosia w kurowie uwięzionego między budynkami, przyjechała straż pożarna zawodowa i ochotnicza.

Nie podchodzimy do takiego łosia.

Najlepszy dystans do obserwacji takich dzikich zwierząt, na przykład łosia czy żubra, bo to duże zwierzęta, zawsze człowieka to fascynują te duże zwierzęta.

Na pewno nie kalkuluje, że od razu mamy łosia, a będziemy na niego polować.

Pozdrawiam serdecznie Panią redaktor, całą ekipę trójkową, też gościa, który bardzo ciekawie opowiada o Łosiach.

Jeśli jesteśmy przy życiu łosia, no to właśnie, jaki to jest moment biologiczny w jego cyklu?

Tak, dla łosia temperatura powyżej 15 stopni to już jest upał.

On strasznie źle znosi wysokie temperatury i właśnie w Polsce to też będzie problem z łosiami, bo ociepla się klimat, nie oszukujmy się, nie?

Biebrzańskie łosie trochę inaczej bytują niż na przykład moje łosia na Lubelszczyźnie.

To by był bardzo dobry pokarm dla łosia, a nie tylko te sosny, które musi je jeść oczywiście, bo najłatwiej je zdobyć, bo wszędzie one są.

Punktem wyjścia tego reportażu i opowieści naszej dzisiejszej jest jednak to pytanie o odstrzał Łosia.

Memorandum powinno być zdjęte i odstrzał Łosia powinien powrócić.

Łosia ludzie kochają.

O łosia.

Bo ptaki to już naprawdę taki street na ptaki, a na łosia zawsze się pytają, gdzie ten łoś?

Gdzie spotkać tego łosia?

Są pamiątki z Łosiami, są koszuli.

Myśliwi za jelenia, dewizowi, płacą kilka tysięcy za łosia.

To nie wiem, ile by płacili z takiego potężnego, szczególnie na przykład myśliwi z Niemiec, czy tam z takich krajów, gdzie tego łosia nie ma.

Po pierwsze media nakręcają wypadki z łosiami, bo są bardzo medialne, bo duże zwierzę, rozkrzaskany samochód.

Tylko nie zwracamy uwagi z jaką prędkością jeździ kierowca, bo my zawsze zganiamy te wypadki na łosia.

To nie jest argument do strzału do Łosia.

I tak się zastanawiam, czy no te decyzje, które będą dotyczyły zniesienia bądź nie memorandum na strzelanie do Łosia, będą decyzjami merytorycznymi?

My emitujemy ten reportaż, Michalina go pięknie zrobiła, państwo dzwonią, a ty nie dosyć, że fotografujesz świetnie, to organizujesz jeszcze Dzień Łosia, na przykład?

Tak, organizujemy od siedmiu lat Dzień Łosia.

My, my, bo gdyby nie wy, to mnie też tu by nie było i bym nie mógł powiedzieć coś tam ciekawego o tych łosiach, śmiesznego pewnie, czy...

Tego możemy nauczyć się od łosia i od przyrody też.