Mentionsy

Kind of Jazz
Kind of Jazz
02.04.2026 09:19

John Coltrane – Blue Train (1958)

Audycja przygotowana dla Studenckiego Radia „Żak” Politechniki Łódzkiej (31.03.2026)

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Blue Train"

Jeśli mamy wybrać jeden moment, w którym John Coltrane naprawdę wychodzi na swoje, to jest to właśnie album Blue Train z roku 1958.

Blue Train to jest bohaterka dzisiejszego wydania Kind of Jazz.

Blue Train, Mateuszu.

Tak samo jak wspaniałą płytą jest Blue Train, który jest bohaterem dzisiejszego odcinka.

Właśnie Mateusz, bo ty masz taką ciekawą historię, której się doczytałeś na temat objawienia duchowego, które John Coltrane przeżył mniej więcej w tym okresie, jak było nazywane Blue Train.

Powiedział, że to nie jest informacja, do której trudno dotrzeć, bo jest dostępna w internecie, ale rzeczywiście coś takiego było, że on, przynajmniej on tak twierdził, że przeżył jakąś odnowę duchową w 1957 roku, a w 1958 właśnie nagrał płytę Blue Train i nie wiem, jaki to miało wpływ, ale myślę, że dla kontekstu omawiania płyty to może być ważne.

No trochę dojrzeć, bo Love Supreme nie spodobało mi się od razu, przeciwieństwie właśnie do Blue Traina.

No i w sumie do tej pory nie wiem, co jest takiego fenomenalnego w Blue Trainie.

No właśnie, jak ten Blue Train, który słyszeliśmy przed chwilą, że ten motyw z początku właściwie był też zamykającym ten utwór.

Na przykład słuchasz sobie Kind of Blue, Milestones czy właśnie Blue Traina.

To wszystko prawda, aczkolwiek ten eksperymentalny okres, chociaż też go bardzo lubię, to jednak, tak jak słusznie zauważyłeś, jest muzyką trochę trudniejszą niż Blue Train.

Natomiast Blue Train, przynajmniej dla mnie, to jest kwintesencja hard bopu.

Proponuję teraz posłuchać trochę muzyki, a posłuchamy sobie jedynego utworu z płyty Blue Train, który nie został skomponowany przez Johna Coltrane'a.

I'm Old Fashioned w interpretacji grupy Johna Coltrane'a, utwór nagrany dla albumu Blue Train.

No dla mnie jednak Blue Train i Roach 1958.

Ale też nie zgadzam się co do twojego podejścia do Blue Train.

Ale dla mnie ten cały pic to jest właśnie Blue Train.

Bo Blue Train to jest równowaga.