Mentionsy
Stan Getz, Bill Evans – Stan Getz & Bill Evans (1974)
Audycja nagrana dla SR „Żak” Politechniki Łódzkiej (28.10.25)
Szukaj w treści odcinka
utworu, jego się nazywał Night and Day, czyli standardu, absolutnego standardu od Cola Portera, tym razem w interpretacji Stana Getza i Billa Evansa.
No, ale zanim jeszcze o Stanie Getzie, patrz jak się teraz wkopałem od razu z odmianą tego trudnego nazwiska i Billu Evansie, pragniemy uspokoić wszystkich fanów Mateusza Golamiego.
Płyta, o której dzisiaj rozmawiamy, to płyta, jak już zapowiedziałem, saksefonisty Stana Getza i Billa Evansa.
No właśnie, ja doczytałem, że dlatego, że początkowo nie spodobała się Anu ani Stanowi Grecowi, ani Billowi Evansowi.
interesuje was bardziej muzyka Stana Getza i Billa Evansa, czy nasze życia, nasze wspólne życia?
My Heart Stood Still, w wykonaniu Stana Getza i Billa Evansa z płyty, uwaga, uwaga, Stan Getz i Bill Evans.
Słuchaj Ziziu, moje serduszko zatrzymało się zdecydowanie, jak posłuchałem tej płyty, zwłaszcza, że my tutaj mówimy Bill Evans i Stan Getz, Stan Getz i Bill Evans, a na tej płycie pojawili się też inni znakomici muzycy.
Bill Evans jest jak zwykle znakomity tutaj, ale Stan Getz, powiem szczerze, nie pamiętam go aż tak dobrej formy.
Zresztą podobnie jak Bill Evans, łącznie z napadem na aptekę.
Zgadzam się, siada w melodii, natomiast podoba mi się ten w ogóle pomysł na płytę, bo moim zdaniem to się dobrze uzupełnia z Billem Evansem, no bo Evans wiadomo, kolorysta największy, do tego jeszcze będziemy wracać w historii jazzu, będziemy grać impresjonistów tutaj nawet dzisiaj, wyobraź sobie.
No i właśnie tak jak mówisz, że tutaj Bill Evans, impresjonista jazzowy, ja się naprawdę dużo spodziewałem po tej płycie i wydaje mi się, że nieprzypadkowo ci panowie schowali ją do szafy, ponieważ ona naprawdę ma w sobie dużo braków, jak dla mnie.
I moim zdaniem to zepsuło ten taki jazzowy drive, który na tej płycie Stan Getz i Bill Evans, o której opowiadamy, jest bardzo wyraźnie słyszalny.
No, a Bill Evans też trochę, nie wiem, czy był pod zbyt wielkim wrażeniem Stanagetza, za bardzo chciał mu dać jakąś przestrzeń na rozwój, że też tutaj nie lśni.
Bill Evans to chyba później umarł.
Jednakże tak myślę sobie, że porównując ją do wcześniejszych dzieł Billa Evansa, jak na przykład słynnych portretów w jazzie, które też są osadzone w latach 60., nawet bardzo,
Autumn Leaves, znowu Bill Evans, ale tym razem z płyty Portraits in Jazz.
No w ogóle, wiesz co, no bo tu zaproponowałeś absolutny klasyk, płytę Portraits in Jazz, którą nagrał w swoim trio Bill Evans razem z perkusistą Paulem Motianem i co dziwne, to wcale nie perkusista, ani nawet nie pianista był na tej płycie najważniejszy.
W ogóle też mam takie wrażenie, że po tym jak Scott LaFaro zmarł, to Bill Evans chyba trochę tak spuścił stony.
Ale no mimo wszystko chciałem tutaj pokazać, jak bardzo brakowało chemii pomiędzy Stanem Getsem a Billem Evansem.
Ale myślisz, że jakby Scott LaFaro tutaj był, to jakoś inaczej zachowywaliby się zarówno Stan Greco i Billy Evans?
Myślę, że tak, bo myślę, że to jest granie... Szukałem słowa na sposób grania na kontrabasie Scotta LaFaro i zresztą na sposób grania na fortepianie Billa Evansa i to jest granie responsywne.
A dlaczego Bill Evans jest taki wybitny, Szymon?
Czym zachwyca nas Bill Evans?
Że gdyby Bill Evans grał solo, co też mu się zdarzało,
Wiesz co, Bill Evans jest muzykiem, który operuje raczej kolorem.
Ja bardzo lubię porównywać Billa Evansa do Davida Gilmoura.
Bo trochę tak jak David Gilmour, Bill Evans potrafił trzema klawiszami zrobić to, co inni pianiści jazzowi nie potrafili zrobić, mając do dyspozycji wszystkie oczytawy.
Bill Evans jest dla mnie takim muzykiem, który jakby dostał zadanie, o którym opowiadał nam kiedyś Mateusz Chorążewicz zresztą.
saksofonista, którego pozdrawiamy, że ma grać tylko jeden dźwięk, powiedzmy sobie, ma grać tylko cis, to granie Billa Evansa nadal by było interesujące, bo byłby w stanie tak dużo wyartykułować z tego jednego dźwięku, on by brzmiał tak różnie, że nadal byłby w stanie prowadzić kompozycję, jakieś narrację.
Podźmiewali się trochę z Billa Evansa, że on do wszystkiego doszedł ciężką pracą, a nie takim naturalnym talentem, jak chociażby Coltrane.
Zagrajmy coś z powrotem z płyty Stan Getz i Bill Evans.
Grandfathers Waltz, nie mylić z Godfathers Waltz w wykonaniu Stana Getza i Billa Evansa.
Bo jeżeli patrzysz na tę płytę z perspektywy Kind of Blue, być może najwybitniejszej płyty w historii jazzu, czyli tam Bill Evans dość mocno maczał palce.
Jak patrzysz na tę płytę z perspektywy Conversations with Myself Billa Evansa, czyli pomysłów w ogóle, wiesz, nakładania na siebie ścieżek, rewolucji jazzowej lat 70., bo śmiało można tak powiedzieć, nie?
W ogóle jeszcze, co jest ciekawe, jeśli chodzi o połączenie i współpracę tych dwóch panów, to rzekomo Bill Evans był osobą bardzo skrytą, bardzo mocno introwertyczną, która niewiele mówiła, zawsze była cicha, zawsze niewiele mówił, natomiast Stan Getz wręcz przeciwnie, był bardzo ekspresywny.
A rzeczywiście, wiesz, ta dusza romantyka, takiego zamkniętego w sobie melancholika Billa Evansa, jak z obrazów Kaspara Dawida Friedricha bez mała, no rzeczywiście pobrzmiewa nawet na tym nagraniu.
Bill Evans czy?
Tak jest, powoli kończymy audycję, a na koniec chcieliśmy zagrać dwa utwory, bo chcieliśmy zagrać jeszcze jeden utwór z tej płytki Stan Getz i Bill Evans, czyli Bad Beautiful, piękna ballada.
A jeszcze posłuchajcie, czy to jak komponuję utwory Debussy nie przypomina wam trochę gry Billa Evansa, a jeszcze wcześniej Bad Beautiful.
To była płyta Stan Getz i Billa Evans z 1963 roku.
Powiedz jeszcze tylko jak się ta płyta nazywała Stan Getz i Billa Evansa.
A płyta Stana Getza i Billa Evansa nazywała się Stan Getz i Bill Evans.
Ostatnie odcinki
-
FreeRun 11
20.02.2026 09:07
-
Ralph Towner – Wspomnienie (cz. 3)
13.02.2026 10:29
-
Ralph Towner – Wspomnienie (Cz. 2)
06.02.2026 13:36
-
Ralph Towner – Wspomnienie (cz. 1)
28.01.2026 13:48
-
FreeRun 10
22.01.2026 11:38
-
Paul Motian, Chris Potter, Jason Moran – Lost i...
14.01.2026 11:43
-
Sting i jazz przed Sylwestrem
02.01.2026 19:14
-
Michał Urbaniak – Wspomnienie (gość: Robert Koz...
27.12.2025 09:39
-
FreeRun 9
19.12.2025 08:25
-
FreeRun 8
11.12.2025 08:47