Mentionsy

Kind of Jazz
Kind of Jazz
17.04.2026 12:37

Flea – Honora (2026), gość – Robert Kozubal

Audycja i podcast nagrane dla Studenckiego Radia „Żak” Politechniki Łódzkiej (14.04.26)

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Szymon Stępnik przedstawia gościa programu, Roberta Kozubala, i rozmawia o jego projekcie jazda.

2. Projekt jazda i jego cele

Robert Kozubal opowiada o swoim projekcie jazda, który ma na celu pokazywanie najciekawszych postaci jazzu.

3. Rozmowa o Flea i jego muzyka

Robert Kozubal opowiada o początkach muzyki Flea, jego przejściu do Red Hot Chili Peppers i jego artystycznym rozwijaniu.

4. Traffic Lights i jego miejsce na albumie

Rozmowa o utworze Traffic Lights z Tomem Yorkiem i jego znaczeniu na albumie Honora.

5. Inni artystowie rockowi i jazz

Robert Kozubal wymienia artystów rockowych, którzy przełączyli się na jazz, takie jak Sting, Jeff Beck, Paul McCartney i innych.

6. Flea jako artysta i jego edukacja muzyczna

Robert Kozubal kontynuuje rozmowę o Flea, jego karierze muzycznej i edukacji muzycznej, podkreślając jego niekomercyjność i zaangażowanie w różne stylów muzycznych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Red Hot"

Mam nadzieję, że dzisiejszy odcinek o basiście Red Hot, czyli Peppers, będzie takim dobrym fluidem.

Tak, dzisiaj porozmawiamy sobie o również wyjątkowym albumie basisty Red Hot, czyli Peppers, jak powiedział Robert, czyli Flea.

Flea, czyli basista Red Hot Chili Peppers, który zapragnął być jazzmanem.

A to polecam, bo tam też akurat Flea się wypowiada i też jest dużo właśnie o początkach zespołu Red Hot Chili Peppers i w ogóle o samym Flea.

I nigdy go w Red Hotach nie słyszymy, tak naprawdę.

Flea, czyli basisty Red Hot Chili Peppers, basisty rockowego, który stał się muzykiem jazzowym.

Posłuchajmy sobie może teraz dla kontekstu coś z płyty Red Hot Chili Peppers właśnie, tej jednej z wcześniejszych, czyli Blood Sugar Sex Magic i będzie to utwór, przypomnij mi Robert.

Tak, owszem, rzeczywiście dla mnie Red Hot, najlepszą płytą Red Hotów jest Freaky Steeley, która narodziła się z ich szaleństwa, zanim jeszcze przemysł muzyczny kazał im grać tak, jak grali.

Mam w ogóle takiego czumpla, który uwielbia Red Hot Chili Peppers i on ma wszystkie płyty właśnie za wyjątkiem tych trzech pierwszych.

W końcu, nie chcę powiedzieć, że w końcu teraz słychać jego szczerość, że w końcu teraz jest szczery jako artysta, no ale jednak trochę tak jest, no bo jeżeli już tutaj z Red Hotami osiągnąłeś właściwie wszystko i grasz te koncerty, żeby mieć na tą przysłowiową zupę, to teraz wychodzi z takim całkowicie absolutnie niekomercyjnym albumem, no bo jednak umówmy się, to nie jest komercyjny album.

W porównaniu z płytami Red Hotów, jasne.

Flea tę swoją trąbkę przemycał po pierwsze bardzo często w Red Hotach, a po drugie udawało mu się ją przemycić i wykorzystać w różnych innych składach.

Nie mamy za dużo czasu, więc ja tylko powiem, że właściwie na każdej płycie Red Hotów jest jakaś trąbka Flea.

Jak powiesz Red Hot, czyli Peppers, to drugie pół świata go zna.