Mentionsy

Kempodcast | Kemporium
Kempodcast | Kemporium
11.06.2025 20:59

STARY MUSKA W MUSKWIE. Tworzą MIĘDZYNARODÓWKĘ ODKLEJEŃCÓW? ft. Adam Sokołowski (Podcast Dezinformacyjny)

Errol Musk nie tylko imię ma kojarzące się z błędem, a całą życiową karierę -- bowiem swoje bogactwo zbudował na kopalniach kamieni szlachetnych w Afryce. Teraz jeździ wspierać znajomych oligarchów w Moskwie. Co z tego wynika? Przekonamy się wspólnie z Adamem Sokołowskim z Podcastu Dezinformacyjnego. Koniecznie to zobacz!Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy:https://www.youtube.com/channel/UCoaIm7ATrK4ItBA-yRCHDzw/join🎙️Dołącz do naszego Discorda → https://discord.gg/Z3g7FDnV4E💸 Rzuć mi grosz na Tipply → https://tipply.pl/@kemporium📰 Daj mi suba → https://www.youtube.com/@Kemporium?sub_confirmation=1📽️ Zobacz więcej → https://www.youtube.com/watch?v=zlsVEdfUAr4&list=PLZ_rV2XM2wp52lH4NeYMoC3Ao9ibm2zFK&pp=gAQB📸 Instagram → https://www.instagram.com/kukaszlepinski/Młode pokolenie – ja jeszcze tak o sobie myślę – zagarnęła prawica, a lewica bezradnie leży do góry brzuchem. Pora wziąć się za siebie. Za radą Jordana Petersona posprzątać pokój, ale po to, żeby budować wspólnotowe, równe społeczeństwo, próbować pomyśleć alternatywy wobec kapitalizmu, czy dbać o emocje nas samych. Do zobaczenia na streamie!polityka w Polsce, relacje społeczne, młode pokolenie a polityka, lewica w Polsce, prawica w Polsce, alternatywy dla kapitalizmu, Jordan Peterson filozofia, emocje w polityce, budowanie wspólnoty, partie polityczne w Polsce, PiS vs PO, Konfederacja analiza, PSL polityka, polski kapitalizm, kryzys lewicy w Polsce, równe społeczeństwo, polityczny streaming, współczesna debata polityczna, młodzież a prawica, wspólnotowość a neoliberalizm, stream———————————————————————Tytuł: STARY MUSKA W MUSKWIE. Tworzą MIĘDZYNARODÓWKĘ ODKLEJEŃCÓW? ft. Adam Sokołowski (Pod Dezinformacyjny)Tagi: #Musk #Rosja #USA #Moskwa #Elon #Putin


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 263 wyników dla "PO"

Kłaniam się uprzejmie oraz trzeci już w Kempodcaście Adam Sokołowski z płynnego podcastu Dezinformacyjnego i doniesień z putinowskiej Polski.

A porozmawiamy trochę o starym Elona Muska w Moskwie podczas konferencji Forum dla Przyszłości Rosja 2050.

Po pierwsze, pamiętajmy, że to nie jest tak, że tam tylko poleciał Elon Musk, czyli ojciec Elona.

Konstantin Małowiejek to jest taki oligarcha rosyjski, rzekomo nawrócony na prawosławie, a przynajmniej taki wizerunek sobie buduje już od 15 czy więcej lat, który jest centralną postacią w tej rosyjskiej...

Że tak powiem próbie wpłynięcia na Europę i na Zachód destabilizując je od środka za sprawą ruchów konserwatywnych, skrajnie religijnych i tym podobnych.

Czyli gdy widzimy Citizen Go, Agenda Europe, wszelkie tego typu, czy Światowy Kongres Rodzin, wszelkie tego typu eventy, wydarzenia, podmioty, które w jakiś sposób mówią, że

To jest takie medium, takie multimedium już teraz można powiedzieć.

A drugą osobą, która tam pełni rolę takiego można powiedzieć redaktora naczelnego jest Aleksander Tugin.

Aleksandr Dugin, który każdemu, kto jest zainteresowany, znajdzie w polskiej przestrzeni sporo tekstów.

Dosłownie dzisiaj rano słuchałem podcastu Instytutu Narutowicza, który polecam, właśnie na temat Dugina.

Jest to na pewno facet odklejony, który w taki eklektyczny sposób łączy wszystko ze wszystkim, czyli komunizm, nacjonalizm, faszyzm, imperializm, prawosławie, ale to prawosławie nie przeszkadza mu, nie wyklucza mu się z rodzimowierstwem czy z poganizmem.

Do tego takie pseudo-geopolityczne rozważania o geografii duchowej Rosji, a nie o tym, że Rosja jest skazaną jakąś dziejową misją itd.

I na to pojechał rzeczywiście ojciec Elona Muska, Errol Musk.

No to tenże Zagrad Institute równolegle z tym forum opublikował swój raport.

Jest to genialna lektura, jest u nich na stronie po rosyjsku.

Kluczowe postanowienia ideologii narodowej, które powinny być zapisane w nowej konstytucji Rosji.

To jest ich postulat z tego raportu ze strony Słuchaj 9.

Kluczowe postanowienia.

Rosja to wyjątkowa cywilizacja, o której Bóg powierzył w wypełnieniu szczególnej misji duchowej i historycznej.

Po czwarte, Prawosławie.

Po piąte, Imperium.

To jest tam w drugim zdaniu dosłownie powiedziane.

Na to skazane po prostu.

Po szóste, Światowe Przywództwo.

Po siódme, zgadnij.

Aaa, uuu, kto by się spodziewał, czyli wspaniała sprawa.

Oni tam napisali, że przez 30 lat ostatniej historii Rosji udowodniło, że te zachodnie modele demokratyczne w ogóle nie działają, ale to nie wszystko, bo jeszcze dalej była tam Solidarność i Sprawiedliwość Społeczna, to taka mowa woda, Centralizm i Unitaryzm, czyli wiadomo, musi być pionowa struktura władzy, Putin albo kto będzie po nim na...

Budowa Rosji jest najwyższą formą politycznej twórczości narodu rosyjskiego.

Ochrona państwowo-twórczego narodu rosyjskiego i troska o jego dobrostan, zjednoczenie narodu rosyjskiego, także gromadzenie historycznie rosyjskich ziem, które są terytoriami pierwotnego zamieszkania Rosjan, muszą być priorytetowymi obszarami polityki wewnętrznej i zagranicznej państwa.

To jest przepis na sukces Rosji do połowy tego stulecia.

Konferencji też warto powiedzieć przyleciała całkiem niemała grupka światowych indywiduów, można by powiedzieć, szukając eufemizmu.

Natomiast taki socjalista powiedziałbym w modelu stalinowski.

No i oczywiście nasz ulubiony Al Pacino, czyli ojciec Elona Muska, Errol Musk, który facetem jest znanym w historii głównie z tego, że po pierwsze jest starym Muska, a po drugie miał kopalnię szmaragdów, zdaje się, w RPA, co czyni go człowiekiem, powiedziałbym, no tak etycznie podejrzanym.

To jeśli ktoś mi powiedział, żeby ktoś miał kopalnię czegokolwiek w Afryce, to ja bym powiedział, że nie założyłbym, że to jest mój kumpel.

To znaczy, że model moskiewski... Ale to po pierwsze.

Po drugie tak, dodajmy for the record.

Elon Musk twierdzi, że od lat z nim nie utrzymał kontaktu, że jego ojciec był zły człowiekiem i przemocowcem, a Errol Musk tam 2-3 lata temu wypowiedział się w jakimś wywiadzie publicznie, że

Nie jest dumny z Elona, ale mimo to w lutym tego roku to właśnie Errol Musk za pośrednictwem Elona zorganizował rozmowę z prezydentem RPA, z Rylem Ramaphosa, tym, który później przyjechał do Białego Domu, co go próbowali zaskoczyć teikiem o białym ludobójstwie w RPA, które nie ma miejsca, co ostatnio w podcastie dezinformacyjnym prostowaliśmy.

I to nie jest przypadek, bo Elon Musk rzeczywiście jest z tej takiej, może nie sekty, to za dużo powiedziane, ale jest z takiego skrzydła, które przekonuje, że w RPA teraz jest apartheid, tylko w drugą stronę.

Bo on oczywiście był po tej białej stronie tamtego apartheidu.

W RP jest po prostu koszmarnie wysoka przestępczość.

Jest kilkadziesiąt razy wyższy wskaźnik morderstw niż w Polsce.

I oczywiście czasem spotyka to też białych farmerów.

Natomiast trzeba też brać poprawkę na to, że to nie jest tak, że

Elon w jakiś sposób, nie wiem, dziedziczy wszystko, co robi Erol.

No przecież Elon Musk ma na koncie mnóstwo wypowiedzi ewidentnie zaciągniętych z rosyjskiej propagandy, więc to też, pamiętajmy, że to jest kilka warstw, to nie jest tak, że Elon to jest zupełnie niewinny i jego ojciec zrobił coś głupiego, on na to nie ma wpływu, no może raz im przez telefon rozmawiał w ciągu ostatnich kilku lat.

Elon Musk przecież zaciąga z rosyjskiej propagandy ciągle różne take'i antyukraińskie i antyeuropejskie, więc to jest taki szeroki namiot i oni się obaj w nim mieszczą, tylko po prostu Errol Musk jest bliżej Moskwy niż inni, no może tak.

To znaczy, że to jest trochę wydaje mi się po prostu emanacja takiej powiedziałbym faszystowskiej międzynarodówki.

To po prostu oni spełniają bardzo dużo ideowych kryteriów tego, czym jest faszyzm.

Na przykład takie w gruncie rzeczy przekonanie o pewnej specyficznej potrzebie nacjonalizacji kobiet i powrotu do takiego hipernatalizmu, do jakiejś takiej państwowej ideologii tego, w którym kobiety muszą rodzić młodo, muszą rodzić obywateli.

W jakiś sposób hipergamistne.

Tak jak w gruncie rzeczy w każdym takim bardzo patriarchalnym społeczeństwie, w dodatku z autorytarną nutą.

I być może znajdziemy te rysy jeszcze w innych postaciach.

Najważniejsze jest to, że tutaj po raz kolejny Rosja próbuje wytworzyć taką manichejską wizję świata, w której ona jest depozytariuszką tradycji rzymskich, że jest przede wszystkim wyzwolicielką również tych ziem ukraińskich, które wyzwala pomimo woli wyzwalanych.

Nawet ja na jakimś poziomie wierzę, że on w to wierzy.

Natomiast powiedz mi jeszcze, o czym ten Errol Musk tam mówił?

My to nagrywamy rano, więc jeszcze nie miałem czasu po prostu tego obejrzeć.

Czytałem sobie tylko ten ich raport, czytałem tutaj różne skróty w mediach.

Ty mówisz, że tutaj Rosja robi taką faszystowską międzynarodówkę, ale jednocześnie ta sama Rosja w cele, i to właśnie dokładnie Czarkrad, który to organizuje, wpisuje sobie dominację nad światem, jakieś dziejowe posłannictwo boskie, że są bożymi pomazańcami.

I abstrahując od tego, że być może Errol Musk ma podobne poglądy, prawda, i być może inni, których tu jeszcze zaraz wymienimy, zagraniczni goście mają podobne poglądy, to trzeba po prostu rozumieć, że to jest projekt stricte polityczny.

Bo w raporcie o tym, że my musimy za 50 lat być wielcy, to każdy może tak napisać, bo za 50 lat autorzy tego raportu już będą dawno w grobie.

Dosłownie jedno z pierwszych zdań tego raportu to jest, że zachodni liberalizm się skończył, sypie się i teraz przyjdą nowe czasy.

No i C, że to co Rosja robi w Ukrainie jest w jakiś sposób usprawiedliwione.

No bo jeżeli to są ziemie, jak to przed chwilą czytałem, przepraszam, tradycyjne, pierwotne rosyjskie ziemie, no to w jaki sposób my możemy mieć do nich jakiekolwiek pretensje, że oni próbują je odzyskać, nie?

I on wkrótce po rozpoczęciu wojny zaprosił jednego z takich właśnie putin-ferstejerów amerykańskich, już teraz zapomniałem nazwiska.

Aha, ale to nie ktoś oderwał Ukrainę od Związku Radzieckiego, tylko nikt w tym Związku Radzieckim już nie chciał być i Ukraina ogłosiła niepodległość i że referendum za tym wypowiedziało się prawie 100% ludzi, tak?

W Polsce znany głównie z planu Balcerowicza, prawda?

Który od początku tej wojny regularnie w różnych mediach twierdzi, że to NATO go sprowokowało na różne sposoby.

On się w Polsce pojawiał na przykład w Tygodniku do Rzeczy, czyli to jest taki Putin-Ferstejer, ale taki trochę na miękko, czyli to nie jest tak, że on mówi, że Rosja jest dobra i że to, co robi, jest dobre.

Ale widzicie, rozumicie, no ta wojna to nie jest do końca dlatego, co wam się wydaje, że po prostu Rosja napadła.

A kto tę Ukrainę chciał do NATO wciągać i po co?

A po co jej tę broń wysyłano przed 2022 rokiem?

I to jest faktycznie Jeffrey Sachs, to jest postać dosyć niejednoznaczna, dlatego że on faktycznie i doradzał w Nations, i był człowiekiem, który publikował już na...

W późniejszych etapach swojej kariery listy do Angeli Merkel, żeby przemyślała swoją politykę wobec Grecji.

Nie wiem, czy oni byli podpisani pod jednym papierem, ale z całą pewnością wypowiadali się we wspólnym interesie.

Był powszechnie wymieniany jako jedna z najważniejszych postaci w takim ekonomicznym dyskursie światowym.

To znaczy... Być może w tym wypadku po prostu w to wierzy.

To nie jest Galloway, który jest postacią na pograniczu jakiegoś lokalnego kuriozum.

Bo jakby on by nie musiał tego robić, tak jak mówisz, to jest facet o ustatkowanej opinii, mniejsze o to, czy kto jak ocenia realizację jego pomysłów na przykład w Polsce.

Ale abstrahując od tego, jest to gość, którym nie brakuje mu pieniędzy na pewno i sławy i uznania, więc on by sobie i tak poradził.

Po co to robi?

Może po prostu jest tak, że to jest ten przypadek, gdzie poniekąd inteligentny człowiek i wpływowy zostaje rzeczywiście ogłupiony przez, nie wiem, jakiegoś znajomego albo przez jakieś media rosyjskie.

Po prostu zaczyna mówić ich językiem.

Od początku wojny mówi cały czas to samo.

Podobnie jak taki inny Amerykanin, aż mnie dziwi, że go tutaj nie ma, czyli profesor John Merzheimer.

No to ten to tak leci już jeszcze grubiej od Sachsa i też oczywiście dzięki temu przenikał w Polsce, a to do tygodnika do rzeczy, a to gdzieś tam do innych prawicowych mediów.

I właściwie jego model biznesowy, znaczy to jest chyba człowiek, który wymyślił się w taki sposób, że on prowadzi kanał, prowadził Infowars, w którym mówi...

Absolutne głupoty, kłamstwa, powiela dezinformacje i teorie spiskowe, ale dzięki temu dostaje wielomilionową widownię, który później wciska witaminki za 60 dolarów za tubkę i na tym zarabia miliony.

On wprawdzie później miliony także tracił, bo poprzygrywał procesy i chyba 960 milionów musiał zapłacić, ale jak widać w więzieniu nie siedzi, bo pojechał do Moskwy, więc widocznie go stać na to.

A to jest zabawne, bo on podobnie jak Ordo Iuris przez lata, co miesiąc zapewniał, że wpłać nam tutaj wpłatę, bo brakuje nam 10 tysięcy dolarów na opłacenie studia i zaraz się zamykamy.

Aleksiej Komow współzakładał i był od początku właśnie w Agendzie Europe razem z naszymi chłopcami z Ordo Iuris i Aleksiej Komow

Generalnie bywa na tych wszystkich światowych kongresach rodzin i tym podobnych eventach.

Wszędzie tam, tak jak powiedziałem na początku, wszędzie tam, gdzie w Europie tego typu ruchy mówią, że tutaj Unia jest zła, nowoczesność jest zła i musimy to wszystko zniszczyć.

Powiedziałem, że wszędzie tam gdzieś prędzej czy później pojawi się Małowiejew.

Otóż on zwykle pojawia się za pośrednictwem Komowa.

Tak, o Jezus, jaka to jest wybitna postać.

To jest facet, rocznik 9.9, który wyznaje nurt, który, no przyznam szczerze, nawet jak na specyfikę amerykańskiego życia politycznego wydaje się dość dziwny, to znaczy maga-komunizm.

Jackson Hinkle, podobnie jak niektórzy... O, przyszła Ursa sapać.

Pozdrawiamy Ursę.

Jak niektórzy, również polscy intelektualiści, miewający również dobre epizody w swojej karierze, uznał, że po prostu ruch MAGA jako odbudowanie tożsamości Stanów Zjednoczonych, powrót do uprzemysłowionych Stanów Zjednoczonych, taki odwrót od globalizacji, to jest po prostu kierunek, który

To jest oczywiście gdzieś tam na poły bullshit, bo to jest jakoś tam jasne, że Jackson Hinkle jest facetem, który po prostu

Prawdopodobnie jest jakoś, jest jakoś być może niezbyt bystry.

Jest, jest, jest człowiekiem, który zmieniał swoje afiliacje polityczne tak naprawdę co, co lat kilka, więc nie zdziwi mnie to, gdyby zmienił te afiliacje już na po prostu maga.

Co, co, co pan Hinkul mówił w Moskwie może albo co, czego możemy się spodziewać po jego moskiewskich narracjach?

A, czego możemy się spodziewać?

Pełnej afirmacji putinowskiego reżimu na pewno, bo Hinkle ma na koncie wiele takich wypowiedzi.

On od wybuchu wielkoskolowej wojny jednoznacznie i wielokrotnie wypowiadał się za Rosją, przeciwko Ukrainie.

Więc jakby ty mówisz, że może niezbyt bystry, wiesz, ciężko powiedzieć, jakby agenci wpływu, a on jest agentem wpływu, często robią takie rzeczy po prostu dla pieniędzy i tyle.

Obywatelska PO, Konfederacja Polskich Rodzin, Polska Partia Socjalistyczna

I on się w sumie nie dziwił, że tak normalnie tam zarabia po kilka tysięcy dolarów, a facet mu zaproponował na przykład 100 tysięcy za nagranie czterech odcinków podcastu.

I on się nie dziwił, po prostu uznał, że no złoty strzał mu się trafił, no to wziął te 100 tysięcy, a że i tak miał podobne poglądy, albo już miał może wprawę w ich propagowaniu, bo czy to są jego zinternalizowane poglądy, to nie wiadomo nigdy tak naprawdę.

I za te 100 tysięcy po prostu byli gotowi to zrobić.

Niewykluczone, że taki Jackson Hinkle idzie w podobnym kierunku, no bo zobacz.

Ilu dwudziestopięciu czy dwudziestosześciolatków, bo jest dziewięćdziesiąty dziewiąty rocznik, ilu dwudziestosześciolatków może się pochwalić, że pojechali właśnie na wielką międzynarodową konferencję, gdzie głównymi speakerami byli Siergiej Ławrow, Konstantin Małowiejew, ojciec Elona Muska, czy taka osobowość internetowa jak Alex Jones?

I to może młodemu człowiekowi namieszać w głowie trochę, dać poczucie sprawczości i ważności.

A że w jego przypadku, to jest jakby jedna motywacja, a druga jest taka, że no, ludzie lubią, chyba młodzi częściej niż starsi, wiesz, robić rzeczy pod prąd, niezależnie właściwie od tego, czy

W jakiejś takiej opozycji wiecznej.

No więc wybuchła wojna wielkoskolowa i wszyscy na zachodzie mówią, patrzcie, Rosja bez powodu napadła Ukrainę, tu popełnia zbrodnie wojenne, tu mamy bucze, irpień, bombardowanie miast i tak dalej, rzeź Mariupola.

Według mnie w podobnym trybie w Polsce też funkcjonuje szereg publicystów, jak na przykład Łukasz Warzecha, który

Gdy była mowa o ofiarach COVID-u, których w Polsce było pewnie około 200 tysięcy, to o Jezu, to była panika i wszyscy przesadzili.

Ale gdy Daria Dugina zginęła w wypadku, też w wypadku, chciałem powiedzieć w zamachu, przepraszam.

Nie wiem, czemu powiedziałem w wypadku.

Gdy Daria Dugina zginęła w zamachu, który prawdopodobnie miał na celu zabić jej ojca, Aleksandra Dugina, i wszyscy w Polsce albo to sucho opisywali, albo mówili, że wreszcie faszystka zginęła, to Łukasz Warzecha był chyba jedynym liczącym się publicystą, który takiego odstliwego tweeta napisał, że on już tam kilkanaście godzin musi przeprawić tę śmierć, że jak to się stało, młoda niewinna dziewczyna zginęła,

Podsumowali w jej ojca, do czego to doszło, że już członków rodziny zabijają.

Wydaje mi się, ja wtedy takiego posta popełniłem chyba na Twitterze, że to jest jakaś taka forma narcyzmu, czyli że lubisz być inny niż inni i pokazać swoją odrębność, wyjątkowość, że ty jesteś tutaj mądrzejszy i nie popadasz w jakieś takie zbiorowe, wiesz...

Jak wszyscy generalnie płaczą po cywilnych ofiarach ukraińskich w wojnie, to on akurat tak nieszczególnie i będzie mówił, że to histeria.

Możliwe, że Jackson Hinkle działa podobnie, tylko po prostu od waszych 30 lat młodszych.

Tak, myślę, że podkreślenie takiego specyficznego rodzaju narcyzmu, który się w tym ujawnia, jest w gruncie rzeczy absolutnie w punkt myślą.

Że jest to rodzaj po prostu...

Jakieś takiego absolutnego samouwielbienia, to znaczy Jackson Hinkle twierdzi, że jednocześnie jest amerykańskim patriotą, popiera Rosję i Chiny, które mają w sposób oczywisty sprzeczne interesy ze Stanami Zjednoczonymi.

Twierdzi, że jest przeciwko Deep State, ale jednocześnie jest marksistą leninistą, bo gdyby był marksistą po prostu, to jeszcze bym zrozumiał tę deklarację, no ale marksizm, leninizm to jest afirmacja partii jako narzędzia rewolucyjnego.

Że jest antymonopolistą?

Podstawowy posiadacz, partia jako jedyny kapitalista.

Więc chodzi mi o to, że jego poglądy są w sposób oczywisty ze sobą sprzeczne.

To jest eklektyczny miks, taki charakterystyczny w gruncie rzeczy dla współczesnego myślenia czy dla współczesnej polityki, ale jeszcze w jakimś sensie bardziej radykalny w tym absurdzie.

KONFEDERACJA OBYWATELSKA PO

KONFEDERACJA OBYWATELSKA PO

KONFEDERACJA OBYWATELSKA PO

Oni ci pomogą z zasięgami, oni cię rozpropagują, bo to jest w ich interesie, żebyś ty tak mówił.

I to jest mechanizm, który się powtarza jakby w kółko i cały czas.

To nie jest przypadek, zwróć uwagę, że jak znajdujemy coś, rusz, jakieś dziwne rosyjskie ślady, na przykład w polskiej polityce, to to prawie zawsze dotyczy jakichś środowisk skrajnych, prawda?

Którzy i tak już uważają, że tak naprawdę prawdziwym konfliktem jest konflikt pomiędzy wiarą i moralnością z niej wynikającą, a jej brakiem.

To znaczy, istnieje taki generalny trend, że od po II wojnie, kiedy trochę nie wypada już mówić, że Żydzi stoją za dowolną tragedią, która przyszła na dowolny naród, to siłę rosną kolejne terminy.

I jakby, proszę, zakładam, że jakoś dostrzegacie to tak generalnie wszyscy gremialnie, jak często termin globaliści pojawiał się w tej kampanii.

To znaczy, że ja już myślę, że jeszcze miesiąc by to potrwało i Trzaskowski by zaczął mówić o globalistach, biorąc pod uwagę ogólny trend.

Ale jeszcze chciałem powiedzieć jedną rzecz o tym Jacksonie Hinkle, bo on mnie fascynuje.

To znaczy, oni mają tak długo poczucie, że ich rząd robi ich w konia, i słuszne mają poczucie, bo robi, tak głęboko mają poczucie, że wszystko, czego się nauczyli, jest nieprawdą, że na przykład bardzo łatwo jest im popaść w bycie czołgiem, to znaczy w bycie tanki.

Po polsku się mówi dźwigiem podobno.

Ja mam wrażenie, że polscy dźwigowcy są ludźmi dalece roztropniejszymi niż amerykańscy staliniści.

Chociaż oczywiście wiem, do czego pijesz, natomiast też mam wrażenie, że to jest po prostu...

A Rosja jeszcze bardzo gra w to, że ona jest antyimperialistyczna, co już jest po prostu jakimś takim wielopiętrowym kuriozum.

To jest państwo, które nie miało chyba w swojej historii 20 lat, w których by nie najechało na jakiś inny kraj albo nie próbowało kolonizować jakichś terenów na wschód położonych.

Tak, chciałem tylko powiedzieć, że jak sam Seeder gadał z Hinklem, to powiedział, że on nie jest w stanie go zrozumieć.

On je wypowiada jako rodzaj takich tropów, nie?

To jest spójne na poziomie emocji, ogólnej emocji, którą przekazuje, a nie detali.

To właśnie akurat dzisiaj rano jak sobie tego podcastu o Duginie słuchałem, to właśnie Przemek Witkowski, którego pozdrawiam, mówił

Nikt nie wymagał Tolkiena, żeby on wyjaśnił biologicznie, jak te inne rasy ludzkie, jeżeli tak można powiedzieć, żyły tam obok siebie.

Ja przecież byłem tydzień temu na SIPAK-u w Rzeszowie, tym pierwszym polskim, gdzie globalizm odmieniali przez wszystkie przypadki.

I zwróćcie uwagę, że globalizm to jest takie hasło, pod którym teoria pod kowę może się sprawdzić.

I Jackson Hinkle jest chyba takim przykładem, czyli facet, który tworzy magakomunizm, tak jak powiedziałeś, czyli no maga, umówmy się, jest ruchem, no kurczę, prawicowym, tak?

Odwołuje się przede wszystkim do boskiego porządku.

Nacjonalizm jest tam bardzo ważną częścią składową, czyli pod tym względem jest to prawicowe.

Jeśli przyjąć definicję Umberto Eco, taką, którą generalnie się często przywołuje, no to umówmy się z tych tam 13 jego podpunktów, on spełnia te, nie wiem, 11 i to powiedzmy, będąc wyrozumiałym, no to...

I wtedy przychodzi taki Jackson Hinkle i mówi, no ale ponieważ to się odwołuje do prostych ludzi, to tak naprawdę to jest komunizm.

I my teraz sobie to śmiało jedno z drugim połączymy.

Obywatelska Polska Partia Socjalistyczna.

Obywatelska Polska Partia Socjalistyczna.

KONFEDERACJA OBYWATELSKA PO, Konfederacja Polskich Rodzin, Polska Partia Socjalistyczna.

KONFEDERACJA OBYWATELSKA PO, Konfederacja Polskich Rodzin, Polska Partia Socjalistyczna.

Nie było konkurencji, która mimo wszystko jest całkiem pozytywnym czynnikiem wzrostu.

Znaczy, że jakoś na jakimś poziomie tam apologię wczesnego Lenina ze strony lewicowych intelektualistów byłbym w stanie kupić do pewnego stopnia.

Sprawy się robią trochę bardziej podejrzane.

Natomiast warto też dodać, że Hinkle po pierwsze w Rosji mieszka, więc jakby on siłą rzeczy nie będzie kalał własnego gniazda.

Po drugie, zdaje się, jest albo był żonaty z Rosjanką Miss Skądinąd Rosji.

A po trzecie jeszcze, jak teraz podejrzałem, jego wizja komunizmu w gruncie rzeczy nie zakłada uspołecznienia środków produkcji.

Przysiągłbym, że słyszałem, że to trochę na tym polega, ale nie wiem, może ja czegoś nie doczytałem.

książkę Kevina Robertsa ze wstępem JD Vance'a, nieustająco przypominam, no to tam widać, że dla niego globalizm to tak naprawdę oznacza to, że

Zatracił się, czy zerodował gdzieś ten The American Way of Life, który on tam też odmienia przez wszystkie przypadki i mówi, że powrót do szczęścia, on bardzo mało uwagi poświęca temu, żeby tam fabryki z Chin wróciły, prawda, i tak dalej.

Trochę uwagi poświęca już temu, że jest kadra menedżerska wielkiej korporacji, która jest taka trochę ponadnarodowa i właściwie wszystko jedno, gdzie mieszkają, bo i tak są miliarderami, kto ma trochę racji, nie?

Ale tak naprawdę najwięcej uwagi poświęca temu, że trzeba zaorać państwowe instytucje, żeby wszyscy się codziennie publicznie modlili.

I wtedy będzie spoko.

Słuchaj, bo musimy powoli zmierzać do końca.

Z całą pewnością ślady tego myślenia, które się pojawiło na tej konferencji.

To znaczy takie bardzo pronatalistyczne myślenie, bardzo mocne podkreślanie tego, że należy zwiększać dzietność naszych kobiet.

I zresztą wydaje mi się, że jest to po prostu żywym dowodem na ich stosunek do relacji międzyludzkich i do kobiet też.

To znaczy, bo my nie mamy problemu z dzietnością na świecie, przypominam.

My mamy problem z dzietnością w wysoko rozwiniętych krajach, które są, zazwyczaj ich natywna populacja jest biała.

Aczkolwiek dzietność globalnie i tak spada bardzo szybko i według wszelakich prognoz populacja globalna ustabilizuje się prawdopodobnie około roku 2070.

Oni mówią, że to przez feminizm, aborcję, no i całą tą lewacką kulturę, ale nie potrafią wyjaśnić, w jaki sposób feminizm, aborcja i lewacka kultura radykalnie obniżają dzietność w Iranie, w Afganistanie, Nigerii, w Indiach i wszędzie.

Autentycznie polecam każdemu zobaczyć na dane tam Banku Światowego, ONZ-u i tak dalej.

Po drugie, ten proces spadku dzietności

Na przykład w państwach najwyżej rozwiniętych, które jako pierwsze stały się rozwinięte, czyli Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Stany Zjednoczone, jakaś Holandia i tak dalej, on się zaczął na początku XIX wieku.

Ewentualnie można powiedzieć, że w drugiej połowie XIX wieku ruch feministyczny w Wielkiej Brytanii miał już jakiś wpływ na politykę i na opinię publiczną, ale to naprawdę jest pod koniec tego XIX wieku, gdy to już spadło np.

Po pierwsze, w każdym kraju ten proces przebiega bardzo podobnie.

Po drugie, im później się zaczyna, tym szybciej się to odbywa.

To nie zrobiły feministki, okej, z wielkich globalistycznych, kosmopolitycznych miast i tego nie zrobiła aborcja, która jest tam przecież zakazana, czy właściwie nie jest aż tak zakazana, ale już mniejsza o to.

Tylko to raczej ma więcej wspólnego z rozwojem, podniesieniem dobrobytu, a także profesjonalizacją rynku pracy, gdzie nagle jakbyś chciał mieć czwórkę dzieci, to ich wychowanie kosztuje cię strasznie dużo.

Pomijając niewyspanie, zmęczenie itd., musiałbym jednak być lepiej zabezpieczony ekonomicznie, żeby sobie np.

sprawić trzecie dziecko, żeby mieć takie poczucie bezpieczeństwa, że temu dziecku zapewnię jakiś godny byt, że na studia będzie mogło później pójść, co też kosztuje, a być może nie w Polsce, co kosztuje tylko więcej itd.

Prawica na to w ogóle pomija.

Ale abstrahując od tego, demografia jest problemem i jakby to jest spoko, że ktoś to dostrzega, tylko no niestety oni chyba szukają przyczyn nie tam, gdzie one są.

Ale wracając do samego tego forum, już zostawiając tą demografię na boku, zwróć uwagę, że oni w tym raporcie wydanym przez Czargrad, czyli organizatora tego forum, czyli przez Dugina i Małofiejewa, wprost mówią, że celem Rosji jest dominacja nad światem.

Zdarza się, że mówią, że Polska, pribałtyka, oczywiście, że tak, przecież małe narody, kto to słyszał, żeby one miały własne kraje.

Jeffrey Sachs może i nie jest wielkim Trumpowcem, ale jednak mówi to, co Rosja chce słyszeć w kwestii wojny.

To jest teraz jej głównym celem, takim krótko i średnioterminowym, żeby wygrać tę wojnę, żeby Zachód przestał pomagać Ukrainie i oni tam w końcu wtedy wymęczą to zwycięstwo.

To nie jest po prostu też zdrada.

I teraz, wiesz, gdy teraz tak o tym pomyśleć, przypomnieć sobie, że dawniej Steve Bannon jeździł na wywiady z Dmitriem Jedwiediewem, prawda?

Gdy sobie przypomnieć 40-letnią relację Donalda Trumpa z Rosjanami, z różnymi oligarchami i gangsterami, no to człowiek naprawdę zaczyna sobie zadawać pytanie, czy, kurczę, no nie to może, że amerykański prezydent jest ruskim agentem, tak?

I jego środowisko jest tak głęboko zinfiltrowane, że nie podejmują już w pełni autonomicznych decyzji.

Tak jak rozmawialiśmy przy okazji Trumpolaków tam gdzieś w lutym, że ty powiedziałeś, że funkcjonalnie to on jest agentem i to jest prawda, ale że nie jest w tym sensie, że nie jest zwerbowany, ale że wokół niego jest tak wielu ludzi, którzy mają właśnie tego typu kontakty.

Ledwie teraz się okazało, że facet zlikwidował na polecenie Marco Rubio jakąś tam agencję czy...

Pod agencją, subagencją dotyczącą zwalczania rosyjskiej dezinformacji, tak?

No, na litość poską, to jest ostatni człowiek, którego dajesz do takiego zadania, a oni właśnie jego dali i jeszcze się o tym chwalili.

Która jest bardzo dobrze zorganizowana, która ma państwa, które jej dobrze życzą i która będzie próbowała infiltrować nasze życie polityczne i już próbuje.

To, co w tym raporcie czytałem na początku, te główne punkty idei rosyjskiej, idei rosyjskiego nacjonalizmu, czy tam narodowej idei, jak oni to nazywali,

One w dużej mierze pokrywają się z tym, co u nas prawica i tak już mówi.

I to nie chodzi mi tylko o tę prawicę taką spod znaku Grzegorza Brauna, gdzie te wszystkie związki rosyjskie są naprawdę jednoznaczne i to jest skandal, że służby jeszcze tego nie ogarnęły.

Oczywiście nie powiedzą, że Rosja ma być wielka, tylko my, prawda?

Pionowa, z pionową strukturą, taka jednolita, bez jakiejś tam, wiesz, swobody, autonomii, gdzieś na niższych poziomach, to tak nie może być.

A teraz jak spojrzysz na środowisko, aż takie stricte, już kończę, prawda, takie stricte prorosyjskie, oni mówią dokładnie to samo.

No kto w Polsce nazywał Putina katechonem, pamiętasz?

No, a na przykład Grzegorz Górny, taki dziennikarz, publicysta, dawniej chyba pracował w TVP jako korespondent z Moskwy, tam już tam z 15 czy więcej lat temu.

No przecież napisał tuż przed inwazją, że Putin ma rozsądną propozycję dla zachodnich konserwatystów, żeby porzucili te wszystkie lewackie szaleństwa.

I wiesz, i on tego nie napisał tak sam z siebie, tylko on opisywał spotkanie klubów ałtańskiego.

Czyli czegoś takiego, co teraz się stało, tylko takiego bardziej geopolitycznego.

Rosjanie takie coś organizują, zapraszają tam trochę ludzi z zagranicy, po to właśnie, żeby potem jakiś Grzegorz Górny w Polsce napisał, że no i tutaj Putin mówi to, tutaj Putin mówi tamto, tutaj ma rozsądną propozycję dla konserwatystów, proponuje tych zachodnich, proponuje im to i tamto.

Nie będziemy tego tutaj debunkować, nie będziemy tego krytykować, nie będziemy tego ścierać z faktami, po prostu wam to sucho przedstawimy i jeszcze może napiszemy takie jedno zdanie, że właściwie to spoko, że on tak powiedział, tak?

W ten sposób te narracje wchodzą do mainstreamu.

Bardzo taki punkt, w którym cywilizacja zachodnia rozbiła się na dwie niemożliwe ze sobą pogodzenia cząstki.

W którym doszło do rozpadu, który jest porównywalny do rozpadu świętego rzymskiego kościoła tak naprawdę.

Inni mówią, że to chodzi tylko o ostatnie 20 lat albo o okres po zakończeniu zimnej wojny te 35 lat temu.

Wiesz, ja próbuję odnaleźć jakieś takie wspólne całostki, no bo oczywiście niektórzy z tych ludzi są bardziej spójni ideologicznie, jak wspomniany Wielomski, który mimo wszystko jest człowiekiem raczej, powiedziałbym, względnie koherentnej narracji, choć nie znaczy to, że jest to narracja oparta na faktach.

Ona po prostu jest wewnętrznie spójna.

A są też tacy ludzie jak omawiany Hinkle, który jest człowiekiem tak naprawdę jak jakiejś takiej sałatki słownej, która niekoniecznie tak na dobrą sprawę nawet jest zainteresowana znaczeniem słów, które wypowiada, jest bardziej zainteresowana niesieniem pewnej emocjonalnej prawdy.

Myślę, że trochę jesteśmy sobie winni to, żeby te konferencje obserwować, bo to jest dość oczywiste, że te myśli, które rosyjska propaganda, rosyjska państwowa ideologia będzie tam kolportować, będą później elementami, z którymi będziemy mieli kontakt w naszym życiu publicznym.

To jest kolejna konferencja, nie pierwsza, nie dziesiąta, to jest kolejna po prostu.

Ja jestem zawsze, już tak naprawdę na koniec powiem, zawsze mówią, że trzeba słuchać co ci ludzie mówią.

Czytać co oni piszą w książkach, w raportach, w opracowaniach, słuchać ich konferencji, jeździć na nie, bo...

I tutaj wprawdzie nie powiedzieli właściwie nic nowego na tej konferencji.

Ja chyba z rok temu opisywałem dokument cerkwi prawosławnej rosyjskiej, gdzie było powiedziane właściwie to samo, tylko z takimi jeszcze konkretami, żeby tam...

Więc te pomysły są stare, ale i tak warto tego słuchać, żeby później nie być zdziwionym, że one nagle się pojawiają w polskiej przestrzeni publicznej, na przykład na okładce Tygodnika do Rzeczy.

I masz to w dużych polskich tygodnikach i nagle masz kandydata nawet liberalnego na prezydenta, który mówi, no może tam socjal dla tych Ukraińców to jednak należy obciąć.

To jest trochę mój argument na to, że powinniśmy jednak zaakceptować szersze parasole w naszym życiu.

Żeby lewica, czy powiedzmy nawet jakaś centrolewica, to my naprawdę musimy iść w jednym szeregu.

Pokłócimy się trochę później, bo przeciwnik jest świetnie zorganizowany, a jednocześnie też są ludzie, którzy są absolutnie wrodzy

Naszemu światu, to znaczy temu, jak ten świat został zorganizowany w oparciu o poszanowanie osobistej wolności, jakiegoś dążenia do egalitaryzmu i przede wszystkim też w oparciu o racjonalizm jako naczelną zasadę życia społecznego, na weryfikowalności pewnych tez.

Podstawą każdego faszyzmu, a znowu, no ja wiem, że to słowo tak słabo uleżało i generalnie trochę się tak krygujemy, no ale znowu, no jeśli coś spełnia definicję, no to ja się tam nie będę jakoś szczególnie krygował.

Nawet nie powiedziałbym proste, tylko właśnie mistyczne.

I ja rozumiem w pewnym sensie obawę, kiedy ktoś się rzuca na tam tarociary na lewicy, no bo jakkolwiek to jest zabawa, tak można nabrać pewnych obaw, że te lewicowe afekty równościowe je prawica potrafi zagospodarować.

Pozostaje ich tak krótkoterminowo po prostu obserwować i mieć na uwadze, czy pierwszy krok to jest zawsze być poinformowanym.

Ale na początku, jak nie wiesz, że masz problem, to i tak nic z nim nie zrobisz, bo nawet nie wiesz, że masz problem.

Jak wrażenia po CPAC-u?

Czyli PiS-owcy zachowujący się wobec trumpistów jak wataszkowie lokalni w skolonizowanym państwie, mówiący, że tylko tutaj pod światłym przewodnictwem Donalda możemy wygrać.

I do tego, ja bym powiedział, że podgrzewanie emocji już powyżej wszelkich granic.

To ja polecam sobie puścić na YouTubie tego CPAC-a.

Jest w tym po prostu chęć powrotu do świata feudalnego.

Może przyjść coś niestety jeszcze podlejszego, jeszcze bardziej opresyjnego, jeszcze bardziej destrukcyjnego dla świata.

Dziwnego przejścia do świata, który jest wielopolarny być może, ale to znowu też nie oznacza równiejszego ładu międzynarodowego.

Ja mam wrażenie, że my też bardzo się tak zatomizowaliśmy i że po prostu nie mamy relacji bliskich, społecznych, co sprawia, że jesteśmy strasznie wgumieni na świat, a to jest duży taki afekt, który prowadzi do radykalizacji, nie?

Więc jakoś, tak nie wiem, lubię o tym wspomnieć raz na jakiś czas, bo ja się też staram, nawet jeśli mi czasem nie wychodzi.

Było ci niezwykle miło gościć po raz kolejny.

Mam nadzieję, że pogadamy jeszcze o rozmaitych osobistościach czy osobliwościach, być może nawet bardziej tego świata.

I słuchajcie podcastu dezinformacyjnego.