Mentionsy
Co pociąga w Bałkanach? | Ola Wojtaszek
Dziś życzę Wam fjaki! Moją gościnią była Aleksandra Wojtaszek, autorka książki „Fjaka. Sezon na Chorwację” (Wydawnictwo Czarne). Chodźcie posłuchać rozmowy.
O książce „Fjaka. Sezon na Chorwację” (ze strony Wydawnictwa)
Niepodległa Chorwacja urodziła się niewiele ponad trzydzieści lat temu. To młode państwo o ponadtysiącletniej historii, pełne sprzeczności i niedopowiedzeń. Powstało na gruzach Jugosławii, która rozpadła się z hukiem, zostawiając po sobie ruiny, traumy, niezałatwione sprawy i niewyrównane rachunki. Jest jednym z najpiękniejszych miejsc na świecie, pełnym muzyki i śmiechu, pachnącym olejkiem do opalania i przysmakami z grilla, ale słońce nie świeci tu tak samo dla wszystkich.
Aleksandra Wojtaszek, rówieśnica Chorwacji, spędziła większość dorosłego życia, próbując ją poznać i zrozumieć. W swojej książce opowiada o drużynie piłkarskiej Hajduk Split, weteranach wojennych, byłych szwaczkach, więźniach obozów koncentracyjnych, mieszkańcach adriatyckich wysp, ofiarach transformacji, jugosłowiańskiej popkulturze i chorwackiej fantastyce, wampirach, wymarłych językach, paru prezydentach i jednym chłopskim królu. Z tego wszystkiego składa całość, która nie jest ani zamknięta, ani ostateczna. Sezon na Chorwację wciąż trwa, kolejny rozdział tej historii dopiero się pisze.
/ rozmowa powstała w ramach audycji Kempa Kultury w radiu Jazzkultura
Szukaj w treści odcinka
Ja się nie spodziewałam też do końca, mianowicie w pewnym momencie, kiedy Chorwacja weszła do Unii Europejskiej, kiedy od lat zrządziła tam prawicowa, ale jednak dość centryczna, centrowa partia
Chorwacja ma też taki problem, że dużo osób wyjechało za pracą od czasu kiedy Chorwacja weszła do Unii Europejskiej, nawet 10% obywateli, ale na ich miejsce pozostała pustka, którą trzeba wypełnić na rynku pracy.
Przyjechało bardzo dużo pracowników z krajów trzecich, imigrantów i to spoza oczywiście Unii Europejskiej, często też w ogóle spoza Europy.
Maleńka Czarnogóra być może przed innymi krajami z tego regionu mogłaby nawet w 2028 roku przystąpić do Unii Europejskiej.
Muszę przyznać, że rozmawiałam ostatnio z europeistami i politologami i oni mówią, że, którzy znają się właśnie na Unii Europejskiej, oni mówią, że to jest raczej mało prawdopodobne.
Siły te w parlamencie czarnogórskim, które są wyraźnie proserbskie, trochę tu bróżdżą i nie podoba im się ten pomysł wstępowania Czarnogóry do Unii Europejskiej, a jednocześnie wydaje mi się, że wielka, zresztą widać to po badaniach opinii publicznej, nie ma co mi się tu wydawać, że jednak zdecydowana większość obywateli Czarnogóry tego przystąpienia by chciała, bo pomimo tego, że w Czarnogórze jest dużo problemów związanych choćby z instytucjami, z korupcją, co wynika z kilku ciekawych czynników historyczno-polityczno-geograficznych,
Tak, to też zadłużenie u Chińczyków widać w Serbii między innymi, więc jak się pojedzie na Bałkany, te, które nie są w Unii Europejskiej, to jak najbardziej to widać.
Czarnogóra, która za chwilę chciałaby wstępować do Unii Europejskiej, musi oczywiście nakładać określone prawa.
Ostatnie odcinki
-
Po szychcie. Życie w cieniu przemysłu. Opowieść...
22.02.2026 10:00
-
Najpierw kupuj we własnej szafie | Sara z Koko
03.02.2026 22:56
-
Co pociąga w Bałkanach? | Ola Wojtaszek
25.01.2026 18:48
-
Jak jeść zdrowo i ekologicznie? | Dagmara Szastak
18.01.2026 10:00
-
Boska Komedia postscriptum | Szymon Golec
11.01.2026 10:00
-
Histeria sztuki | Sonia Kisza
14.12.2025 10:00
-
Dlaczego Boska Komedia jest boska? Maja Kuczmiń...
08.12.2025 13:49
-
Kraków, Hongkong i Japonia | Mateusz Kołek
30.11.2025 10:00
-
O powieści kryminalej „Frela” | Magdalena Majcher
09.11.2025 10:00
-
O debiutanckim albumie „AGA!NST” | Lucy Brown i...
26.10.2025 10:00