Mentionsy

Kartkując mikrofon
Kartkując mikrofon
10.04.2026 17:02

Nad Niemnem rozdz. 10

Popłyńmy dziś z Janem i Justyną na Mogiłę.


Jeśli podoba Ci się to, co robię, będę bardzo wdzięczna, jeśli zechcesz postawić mi wirtualną kawę :) https://buycoffee.to/cierpkawisnia


Rozdziały (2)

1. Wzmocnienie zaufania Justyny

Justyna zaczyna ufać Janowi, dzieląc się swoimi najgłębszymi myśli i uczuciami. Jan słucha z zrozumieniem i sympatią, co wzbudza w Justynie uczucie zrozumienia i bezpieczeństwa.

2. Burza w lesie i przeprawa przez rzekę

Jan i Justyna spotykają burzę w lesie i muszą uciekać na czułn, aby uniknąć zagrożenia. Po przeprawie przez rzekę dostrzegają piękne naturalne widoki i morskie wrony.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Stryj"

— Astryj?

Stryj woli na mogiłę tamtą drogą chodzić, bo raz, jak przez te piaski szedł, twarzą wprost na ziemię upadł i z godziny od płaczu ryczał.

Całkiem inaczej jak stryj Anselm, który wesoły, był gadatliwy i cały na wierzchu.

Stała też tam panna Marta, która w tę porę młoda jeszcze była i kiedy troszkę w przód stryja żegnała, święcony medalik jakiś na szyi mu powiesiła.

Ale stary Jakub, który jeszcze w ten czas niezupełnie był wariatem, wziął stryja za rękę, do chaty go zawiódł i światło rozniecił.

Mnie znowu trząść zaczęło, kiedy na stryja spojrzałem.

Stryj powiedzieć kazał, że pan Andrzej tu i na czoło sobie pokazałem, a mój ojciec tu i na piersi sobie pokazałem.

Więc kiedy do chaty naszej wszedłem, pan Benedykt i stryj z sobą rozmawiali, a tego, co mówili, nie słyszałem.

Stryj zaś znak taki koło rąk i nóg zrobił.

Raz, kiedy to ją wracającą z kościoła spotkał na drodze z panną Martą, popłynął ze stryjem na mogiłę i z przeciwnego brzegu w oknie stojącą ją obaczywszy nie mógł wytrzymać i tę piosenkę do niej zaśpiewał.

To jest nie do stryja tylko i do mnie, ale wspólnie do całej okolicy.

Siestrę małą jeszcze złajałem i stryjowi jeżem się postawił.

Stryj i on sam za targów i procesów jak tylko mogą unikają.

Prawda, że za bogatych w okolicy uchodzą, a to z tej racji, że gospodarstwo do nich dwóch tylko należy, raczej do stryja, ale to już wszystko jedno.

I u nich kiedyś bieda była, kiedy stryj był chory, a on jeszcze mały i nie bardzo do czego zdatny.

Czytaliby więcej i częściej, ale te książki, co ustryja, są dawno poprzeczytywane, a insze... Tu przerwał mówienie i niespokojnie obejrzał się za siebie.

Ostatnie odcinki